Jan Miodek: Rozdrapy

    Jan Miodek: Rozdrapy

    Jan Miodek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Jan Miodek: Rozdrapy

    ©Jarosław Jakubczak

    Lubię powtarzać znaną myśl wielkiego współczesnego językoznawcy Noama Chomsky’ego, że o pełnej znajomości języka może mówić tylko ten, kto w każdej chwili gotowy jest do stworzenia zupełnie nowej formy, ale tak zbudowanej, że będzie ona przez wszystkich właściwie zrozumiana.
    Jan Miodek: Rozdrapy

    ©Jarosław Jakubczak

    A wróciłem do tego przeświadczenia, gdy w jednej z prasowych recenzji "Dzienników 1964-1980" Jarosława Iwaszkiewicza znalazłem zdanie: "Nikt pewnie go nie kocha, nie pochyla się nad jego troskami, rozdrapami, bólem, a zwłaszcza starością". Obecnych w tym zdaniu rozdrapów nie znajdziemy w żadnym ze słowników (rejestrują one tylko czasownik rozdrapać, rozdrapywać), ale czyż nie są one kapitalnym pomysłem słowotwórczym?!
    Ów rozdrap to typowa formacja potencjalna, zbudowana w całkowitej zgodzie z regułami naszego systemu gramatycznego, tyle że niemająca wsparcia uzusu, czyli powszechnego zwyczaju społecznego. A wywiedziono rozdrap od podstawy czasownikowej rozdrapać przez odrzucenie wygłosowej cząstki -ać - tak jak czołg, ubaw, zwis, skłon, wylew, wykop, donos, podryw, odczyt, przesył, uzysk i im strukturalnie podobne wyrazy powstały od odpowiednich czasowników - czołgać (się), ubawić (się), zwisać, skłonić (się), wylewać, wykopać, donosić, podrywać, odczytać, przesyłać, uzyskać - po odrzuceniu ich wygłosowych cząstek -ać, -ić.

    Nie mogę natomiast zaakceptować interpunkcji jednego ze śródtytułów przywołanej recenzji: "Być starym Iwaszkiewiczem, to mówić okropieństwa". Błędny jest w nim przecinek przed to - błędny, bo rozdzielający grupę podmiotu być starym Iwaszkiewiczem od grupy orzeczenia to mówić okropieństwa. O konieczności bezprzecinkowej interpunkcji tego zdania niech świadczy parafraza: Bycie starym Iwaszkiewiczem polega na mówieniu okropieństw; chyba nikomu do głowy by nie przyszło, by rozdzielić przecinkiem podmiot bycie od orzeczenia polega!

    Do szału mnie też doprowadza przekonanie, że przymiotnik pełen jest stylistycznie lepszy od jego wariantu pełny, a skoro tak, to na portalu internetowym należy napisać: "Pełen komunikat prasowy znajdą Państwo na stronie…".

    Przypominam: w funkcji przydawki forma pełen może wystąpić tylko wtedy, gdy jest rozwinięta jakąś konstrukcją w dopełniaczu, np. komunikat pełen sensacji - tak jak dzban pełen malin, kosz pełen grzybów, salon pełen mebli, turniej pełen niespodzianek itp. Samodzielnie postać pełen może wystąpić tylko jako orzecznik - część tzw. orzeczenia imiennego: kosz jest pełen, dzban był pełen, amfiteatr będzie pełen. W funkcji nierozwiniętej przydawki może wystąpić tylko wariant pełny: pełny komunikat, pełny asortyment, pełny kosz, pełny dzban, pełny salon.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Degeneracja

      Nie damy pogrześć mowy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 16

      "Pełen wypas" - Jak z tym walczyć, panie Profesorze?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama