Agnieszka Chylińska napisała książkę... dla dzieci...

Agnieszka Chylińska napisała książkę... dla dzieci (recenzja)

Kinga Rękawiczna

Gazeta Wrocławska

Aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Debiutancka książka Agnieszki Chylińskiej już w księgarniach

Debiutancka książka Agnieszki Chylińskiej już w księgarniach ©wydawnictwo Pascal

Kiedyś pisała zbuntowane, mroczne teksty piosenek o marności życia. Teraz "ONA" pokazała zupełnie inne oblicze. Właśnie do księgarni weszła książka dla dzieci "Zezia i Giler" autorstwa Agnieszki Chylińskiej. 21 listopada ukaże się także audiobook czytany przez samą piosenkarkę. Czy to kolejna metamorfoza? - Teraz po prostu buntuję się, gdy nie mogę znaleźć pieluch w sklepie - opowiada artystka
Debiutancka książka Agnieszki Chylińskiej już w księgarniach

Debiutancka książka Agnieszki Chylińskiej już w księgarniach ©wydawnictwo Pascal

Główną bohaterką książki jest ośmioletnia Zuzia. Pięcioletni brat Czarek nazwał ją Zezią, odkąd zaczęła nosić okulary. Chłopiec także ma swój przydomek. Mówią na niego Giler, ponieważ czasami z braku chusteczek do nosa zdarzało mu się chodzić “z gilami pod nosem". Poznajemy całą rodzinę dziewczynki, jej koleżanki, sąsiadów i kotkę Łatkę, zwaną przez domowników “Idź stąd". Postacie zostały opisane w prosty, czasami wręcz dziecięcy sposób.
Spotykamy Babcię Jasnowłosą i Babcię Ciemnowłosą, Strasznego Pana i sąsiada zwany Panem Trampkiem, ponieważ nikt nigdy nie widział go w innych butach. Dodatkowo na każdej stronie znajdują się rysunki autorstwa Marka Bogumiła, ilustrujące opowiadaną historię. Jako pozostałość drapieżnego pazura artystki w książeczce znajdziemy druczek z wodnymi tatuażami dla dzieci o jedno- dwudniowej trwałości na skórze.


“Zezię i Gilera" mogą przeczytać wszyscy. Rodzice swoim pociechom, jak i same dzieci, gdyby podjęły się samodzielnej lektury. Anglojęzyczne zwroty typu “weekend" zostały zamienione na “łikend" lub wytłumaczone (“traktory dżon dir do upraw rzędowych", “masej ferguson z podniesionym prześwitem" - o których Zezia czytała braciszkowi). Zostało w niej zawartych wiele elementów edukacyjnych, które zadziałają na dziecięcą wyobraźnię, podpowiedzą również rodzicom, jak uporać się z niektórymi sprawami,  np. jak przedstawić obowiązki w przyjemny sposób. Trochę jak w “Dzieciach z Bullerbyn" szwedzkiej pisarki Astrid Lindgren, choć o wiele bardziej skrótowo. W historii o obieraniu ziemniaków Zezia wyobraża sobie np., że jest fryzjerem, który strzyże poborowych do wojska, a czyszczenie sztućców zamienia w zabawę o księżniczkach, królach, królowych i zbójach.

Bo Zezia jest bardzo mądrą i grzeczną dziewczynką. Z ogromną wyrozumiałością i spokojem traktuje swojego nie w pełni rozwiniętego brata. Czeka, aż wreszcie będzie mogła się z nim pobawić tak jak z innymi dziećmi, lecz rozumie, że jeszcze nie nadszedł na to czas. Mimo, iż obawia się wspólnego wychodzenia na podwórze, jednocześnie broni go przed naśmiewaniem innych dzieci.

Z minusów wymieniłabym pojawiające się w książce stereotypy. Miłości od pierwszego wejrzenia i wierności aż po grób, a także ról domowników (mama o kształtach lalki Barbie zmywająca naczynia, tato w pidżamie do późnego niedzielnego popołudnia, grzeczna córeczka i brat psotnik).

Poza tym “Zezia i Giler" to historie znane każdemu z nas. Szkoła, wakacje na wsi, pluskanie w rzece, trochę nudy i  trochę radości z powrotu do szkoły i nowych książek. Podobne marzenia zapisane w pamiętniku na kłódkę i szkolne przyjaźnie, które mają trwać wiecznie. A także problemy, które miało każde dziecko i o których zapominamy jako dorośli. Aby przypomnieli sobie jak dużym problemem jest nie odwzajemniona miłość, za którą chce się umrzeć każdego dnia, lub fakt, że koleżanka ze szkoły lepiej - i bez zatykania nosa! - naśladuje kwakanie Kaczki Dziwaczki. I tego, jak bardzo dzieci obawiają się, że właśnie one są przyczyną przyczyną smutków rodziców. Właśnie wtedy trzeba im po raz setny powiedzieć, jak bardzo się je kocha i ile radości wnoszą. Bo w literackim debiucie Chylinskiej jest bardzo dużo miłości. Z pozoru zwykłe wycinki z życia kochającej się rodziny. Przypominają książki Małgorzaty Musierowicz z serii “Jeżycjady" (m.in. “Ida sierpniowa", “Kwiat kalafiora") o rodzinie Borejków. W ich domu wiecznie brakowało pieniędzy, lecz nigdy nie zabrakło miłości. I to czyni książkę Agnieszki Chylińskiej niezwykłą.


Z ciekawostek o autorce warto wspomnieć, że Agnieszka Chylińska, tak samo jak główna bohaterka ma brata, Wawrzyna, muzyka, perkusistę, na stałe mieszkającego w Chicago. W wywiadzie dla Dzień Dobry TVN z 10 listopada opowiadała, że w książce jest inspiracja jej własnym życiem, choć nie zdradziła jaką jest postacią. Własną metamorfozę określiła krótkim stwierdzeniem: - Teraz, gdy sama mam dzieci, nie mam czasu na buntowanie. Teraz denerwuje mnie to, jak nie mogę znaleźć pieluch w sklepie - powiedziała artystka. - Po prostu mam inne problemy.

Agnieszka Chylińska, wydawnictwo Pascal, “Zezia i Giler", cena 29,90.

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
ogólnie

gość (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 139 / 41

Świetna książka.Właśnie skończyłam ją czytać córce.Obie się uśmiałyśmy po pachy.W ogóle bardzo pobudza wyobraźnię.Polecam.Czekamy na następne książki autorstwa Agnieszki Chylińskiej

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Do Autora

Magda (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 180 / 174

Ja proszę tylko o jedno, by pamiętać, że wyrażenia "mimo że" oraz "mimo iż" nie rozdzielamy przecinkiem!!!

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo