Sport

    Wybory prezesa PZPN: Kosecki jest faworytem, Potok czarnym...

    Wybory prezesa PZPN: Kosecki jest faworytem, Potok czarnym koniem

    Cezary Kowalski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Sportowe wydarzenie jesieni w polskiej piłce, czyli mecz z Anglią, skończyło się awanturą. O otwarty dach i zalaną deszczem murawę. Najważniejsze wydarzenie pozaboiskowe, czyli wybory prezesa PZPN, rozpocznie się od awantury, i to najprawdopodobniej niejednej.
    Roman Kosecki

    Roman Kosecki ©FOT. BARTLOMIEJ RYZY/ POLSKAPRESSE

    Działacze, którzy spotkają się dzisiaj w warszawskim hotelu Sheraton, będą się spierać o sposób wyboru następcy Grzegorza Laty. Zgodnie z nową ordynacją pięciu kandydatów będzie walczyło o awans do drugiej tury. Jeśli żaden nie uzyska ponad pięćdziesięciu procent głosów, dojdzie do dogrywki wśród czterech kandydatów (ten, który otrzyma najmniej głosów, odpadnie). I teraz pytanie, czy po głosowaniu w drugiej turze wygra ten, który uzyska najwięcej głosów? Czy w przypadku nieuzyskania przez jednego z nich ponad połowy głosów dojdzie do kolejnych rund, czyli tzw. wyścigu australijskiego?
    Do wczoraj nie było to jasne. Można przypuszczać, że związkowy prawnik Andrzej Wach od samego rana będzie w centrum uwagi. Każda ze stron dostrzega niebezpieczeństwa w obu systemach.

    - Załóżmy, że zwycięży opcja australijska - dzieli się z nami swoimi wątpliwościami jeden z tzw. reformatorów. - W pierwszej turze odpadnie Zdzisław Kręcina. W drugiej Stefan Antkowiak. Dojdzie do trzeciej, w której Zbigniew Boniek zmierzy się z Romanem Koseckim i Edwardem Potokiem. Na zdrowy rozum dwaj pierwsi uważani za reformatorów powinni się dogadać, zjednoczyć siły i ograć "betonowego" Potoka. Ale to tylko teoria, w praktyce Boniek i Kosecki są od siebie tak odlegli, że nie przekażą sobie swoich głosów i w cuglach zwycięży Potok - dodaje nasz rozmówca.

    Do ostatniej próby połączenia sił Koseckiego i Bońka doszło w środę wieczorem, ale szanse na taki alians zostały ostatecznie pogrzebane.

    Najprawdopodobniej powróci zatem temat wywołany już kilka tygodni temu przez Stowarzyszenie Trenerów Piłki Nożnej, które - powołując się na interpretację prawną kierownika Katedry Prawa Cywilnego UW profesora Macieja Kalińskiego - twierdzi, że prezesem PZPN nie może być ktoś zamieszkały poza terytorium Polski. Według Kodeksu cywilnego samo zameldowanie nie jest równoznaczne ze stałym zamieszkaniem. Jest to tylko kwestia ewidencyjna. Ta osoba powinna stale przebywać w Polsce, prowadzić jakąś działalność, życie rodzinne, pracować itd.

    Sprawa dotyczy Zbigniewa Bońka, który od lat mieszka w Rzymie. Mimo zamieszania, które najprawdopodobniej dziś zostanie wywołane, i tak sprawa nie zostanie rozstrzygnięta, bo o tym mógłby zdecydować tylko sąd. Sam Boniek twierdzi, że sprawa jest dęta i nie podejrzewa, aby była to jakakolwiek przeszkoda w wyborze na prezesa PZPN. Aby stało się to realne, wszedł w nieformalną koalicję ze Stefanem Antkowiakiem, czyli tzw. baronem wielkopolskim. Cenne mogłoby być także wsparcie ze strony Zdzisława Kręciny, ale ten, który stał się niespodziewanie języczkiem u wagi, jeszcze nie zdecydował, kogo poprze.

    Kręcina, który do niedawna wydawał się skompromitowany (odejście z PZPN w niesławie po aferze nagraniowej), złapał drugi oddech. Zebrał całkiem spore poparcie, przedstawia dokumenty na swoją niewinność (rzeczywiście żadne postępowanie w jego sprawie się nie toczy) i jako jedyny z pięciu kandydatów wcale nie chce za wszelką cenę wygrać.

    Byłemu sekretarzowi związ-ku, który w poprzednich wyborach przegrał tylko z Grzegorzem Latą, zależy po prostu na powrocie do "wielkiej piłki" w jakiejkolwiek roli i w jakiejkolwiek konfiguracji. Dlatego waha się. Pójść z Bońkiem czy z Koseckim i Potokiem. Koalicja Koseckiego i Potoka jest już praktycznie przesądzona, tyle że jej zasady nie są znane. I zachodzi pewne prawdopodobieństwo, że ktoś kogoś będzie chciał "wyrolować". Potok chętnie zgodzi się na funkcję wiceprezesa, gdy okaże się, że większe poparcie ma Kosecki. Gdyby jednak w pierwszej turze więcej głosów zdobył Potok? Wtedy zaczną się schody.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wygra Potok!

      Yogi Babu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 40

      Bońka leśne dziadki się boją! Kosecki umoczony jest w politykę i jego celem jest zwiększenie kasy na szkolenie młodzieżowej piłki którą Kosa szkoli w swoim klubie. Kręcina za "lody", które kręcił...rozwiń całość

      Bońka leśne dziadki się boją! Kosecki umoczony jest w politykę i jego celem jest zwiększenie kasy na szkolenie młodzieżowej piłki którą Kosa szkoli w swoim klubie. Kręcina za "lody", które kręcił ma małe szanse tak jak Antkowiak. Zostaje Potok na którego Kręcina i Antkowiak oddadzą swoje głosy! Będziemy mieli swojego człowieka na stołku prezesa!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trzymajmy kciuki , żeby wygrał POseł kosecki

      :))) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 37

      niech rządząca partia obstwawi swoimi ludźmi wszystko co możliwe,przy następnej kompromitacji w stylu zalania stadionu i odwołania mecza :) nie będzie dyskusji kto jest winny

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      POkraki jak PZPR.

      kozibobek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 48 / 35

      Nawet babcia klozetowa musi mieć rekomendację Korniszona. I jak mawiał Szlomo : "rząd się sam wyżywi". I wpieriod.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tylko nie Kosecki

      Franc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 41

      Elokwencja Koseckiego jest w przyblizeniu rowna Lato.

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać