Janusz Panasewicz: Na doła pomaga mi Vivaldi

    Janusz Panasewicz: Na doła pomaga mi Vivaldi

    Robert Migdał

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Janusz Panasewicz: Na doła pomaga mi Vivaldi

    ©fot. Universal Music Polska

    - Mieliśmy zagrać kilkanaście koncertów z piosenkarką, która dopiero zaczynała karierę w USA. Nasi menedżerowie powiedzieli jednak "nie". Tłumaczyli: "Wy macie już dwie płyty na koncie, a ona dopiero jedną pioseneczkę. Nie warto...". Tą debiutantką była Madonna. Z Januszem Panasewiczem, wokalistą zespołu Lady Pank, rozmawia Robert Migdał
    Janusz Panasewicz: Na doła pomaga mi Vivaldi

    ©fot. Universal Music Polska

    Często Pan chodzi do filharmonii?
    Nieczęsto. Ale zdarza mi się pójść - nie jest to może wyjście raz w miesiącu, bardziej od wielkiego wydarzenia. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że parę razy byłem.

    I wtedy wdziewa Pan garnitur, biała koszula, mucha.
    Aż tak, to nie. Nie idę oczywiście w podartych spodniach. Staram się ubrać schludnie, ale wygodnie.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do redaktorów Gwr

      SPARTA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 27

      We wrocławskiej jeden z redaktorów, lub stałych czytelników (co to pilnuja kazdego nowego artykułu) nie lubi Sparty. Czy ktos wie co to za menda?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Speedway Wrocław

      Sparta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 16

      Panas. Czy, Janek Borysewicz, który sie wychował na Biskupinie i Sępolnie chodził na Spartę na Olimpijski?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Trzeźwy

      chociaż (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 19

      chodzi do tej filharmonii?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama