Są chętni do rozbudowy opery. Ale żądają za dużych pieniędzy

    Są chętni do rozbudowy opery. Ale żądają za dużych pieniędzy

    Marcin Moneta

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Pięć firm zgłosiło się do przetargu na pierwszy etap rozbudowy Opery Wrocławskiej. Dziś otwarto oferty. Firmy chcą od 22 do 25 mln zł. To więcej niż założono w specyfikacji przetargowej. Opera na pierwszy etap budowy tzw. sceny letniej chciała wydać 20 mln zł.
    Teoretycznie więc Opera powinna unieważnić przetarg, jednak niewykluczone, że wybierze wykonawcę i zapłaci więcej, by zdążyć z terminem zakończenia inwestycji w 2015 roku. Inaczej może stracić 50 mln zł dofinansowania unijnego.

    - Będziemy analizować oferty. Niewykluczone, że wybierzemy wykonawcę, teraz zapłacimy więcej, by oszczędzić w przetargu na kolejny etap prac - tłumaczy Kazimierz Budzanowski, pełnomocnik dyrektora Opery ds. inwestycyjnych. Przyznaje, że harmonogram inwestycji jest napięty, ale na razie ciągle jest wystarczająco dużo czasu by się w nim zmieścić.

    - Mamy zbudować scenę letnią do czerwca 2015 roku. Taka jest umowa z Ministerstwem Kultury. Szacujemy, że prace wraz z kolejnymi przetargami potrwają 27 miesięcy, czyli jeszcze mieścimy się w harmonogramie - wyjaśnia Budzanowski.

    Opera Wrocławska po rozbudowie ma się powiększyć o 16 tys. metrów powierzchni użytkowej. Tzw. scena letnia powstanie na tyłach obecnego obiektu, na pl. Wolności. Ma kosztować 104 mln zł.

    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szykuje się kolejny przewał!

      Robin z Hub (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 25

      Tym razem w wykonaniu innych Dutkiewiczoidów. To porażajace że tak nieodpowiedzielni ludzie dorwali się do władzy. I mamy przewał za przewałem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ktoś upadł na głowę ??

      Budowlaniec (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 17

      Ktoś tutaj chyba upadł na głowę aby taką inwestycję rozbijać na etapy !!! To nie remont domu a duża budowa Czy w operze pracują jacyś kompetentni pracownicy ?? Poza tym prawdziwy obraz przedstawił...rozwiń całość

      Ktoś tutaj chyba upadł na głowę aby taką inwestycję rozbijać na etapy !!! To nie remont domu a duża budowa Czy w operze pracują jacyś kompetentni pracownicy ?? Poza tym prawdziwy obraz przedstawił tutaj poniżej MGR INŻ.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Każdy dyrektor chce po sobie coś zostawić

      giun (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 24

      Panie MGR INŻ., Budzanowski musi drążyć tą budowę, której nigdy nie skończą, ponieważ ma zagrożony stołek. Z polecenia Marszałka jest zatrudniony w Operze, jako Dyrektor do Spraw Inwestycji i jak...rozwiń całość

      Panie MGR INŻ., Budzanowski musi drążyć tą budowę, której nigdy nie skończą, ponieważ ma zagrożony stołek. Z polecenia Marszałka jest zatrudniony w Operze, jako Dyrektor do Spraw Inwestycji i jak nie zacznie budować to straci robotę, tak jak poprzednią w marszałkowskim. Michnikowa też trzyma się stołka, ponieważ gdy przestanie być dyrektorką to jej pseudo mąż Szynalski też poleci. Chcą budować następnego moloch a pracownicy po 15 latach pracy dostają 1800 zł brutto. Nikt nie wspomina, że zabytkowy murek, który był znaleziony pod forum wchodzi pod miejsce budowy Sceny Letniej - zdjęcia satelitarnezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panie Budzanowski, Pani Michnik opanujcie się!

      mgr inż. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 4

      Ktoś tu chyba grubo zaokrąglił podane kwoty. Podany na otwarciu ofert budżet inwestora to 13 924 508,17zł (brutto), oferty zaczynały się od 23 233 332,24, a kończyły na 29 018 655,79zł (również...rozwiń całość

      Ktoś tu chyba grubo zaokrąglił podane kwoty. Podany na otwarciu ofert budżet inwestora to 13 924 508,17zł (brutto), oferty zaczynały się od 23 233 332,24, a kończyły na 29 018 655,79zł (również brutto). Oszacowany przez Operę budżet na tą inwestycję jest grubo zaniżony, o czym świadczą dwa unieważnione już przetargi. Niestety Pan Budzanowski i s-ka nie chce przyjąć tego do wiadomości uważając, że wszyscy są w zmowie przeciwko biednej operze. Ale niestrudzony Pan Kazimierz wprowadza w życie nowe pomysły na optymalizację kosztów budowy. Przykładem jest rozbicie inwestycji na kilka przetargów. Analizując poprzednie przetargi wychodzi, że koszt inwestycji zamiast spadać, rośnie! Zakres prac objętych najnowszym przetargiem był wyceniony o kilka milionów taniej w poprzednim przetargu! Ręce opadają jak czyta się wypowiedź Pana Budzanowskiego, że uda się zaoszczędzić na kolejnych etapach budowy. Nie uda się, będzie tylko drożej. Niestety błąd w przygotowaniu inwestycji został popełniony już bardzo dawno i trudno będzie go teraz naprawić. Opera poszalała trochę z wymaganiami już na etapie projektu. Warto zauważyć, że "scena letnia" to tylko poboczna funkcja projektu "wkomponowana" w budynek, by podciągnąć inwestycję pod projekty unijne. Co więcej przy planowanej zabudowie działki między projektowaną "sceną letnią" a NFM funkcja ta traci już kompletnie sens. Budynek ten de facto jest zapleczem magazynowo-warsztatowo-administracyjnym opery. Powiedzieć, że projekt jest zrobiony "na bogato" to mało. Śmiem stwierdzić, że pewnych rzeczy już się drożej zaprojektować nie dało (pomijając fakt, że kilku zaprojektowanych rzeczy nie da się wykonać!) Sama elewacja będzie kosztować kilkanaście mln zł, ściany w magazynie są wykładane płytami kosztującymi 450zł za m2, a pani dyrektor będzie miała gabinet godny królowej Elżbiety. Żeby jeszcze projekt ten był wykonany zgodnie ze sztuką budowlaną i przepisami, to można by to jakoś przeżyć. Z całym szacunkiem do prof. Wowrzeczki, który firmuje ten projekt, ale chyba tym razem coś mu nie wyszło. Architekci zapomnieli porozumieć się z konstruktorem, bo te branże rozjeżdżają się do tego stopnia, że do większości pomieszczeń na ostatnim piętrze nie da się wejść przez znajdujące się w tym samym miejscu co drzwi elementy konstrukcji stalowej. Nie uniknęli także słupa pod prysznicem, słupa w oknie, słupa na drodze ewakuacyjnej, itp. W salach prób zaprojektowano pseudoakustyczne rozwiązania, które nie dadzą żadnego efektu. Nieuniknione przeprojektowanie budynku będzie sporo kosztować i gwarantuje niezły poślizg w pracach budowlanych, a czas na budowę i tak jest już nierealny. Wpisanie w projekt rozwiązań robionych pod konkretnych dostawców, ogranicza konkurencje (pomijając fakt niezgodności takich rozwiązań z PZP) i winduje cenę do góry. Podsumowując: Opera przekombinowała. Program funkcjonalno-użytkowy jest nieracjonalny, sam budynek za duży (opery nie będzie stać na jego utrzymanie) a standard wykończenia budynku (jak na magazyny i warsztaty) za wysoki. W tym kontekście nasuwa się pytanie: Jaki jest sens wydawania ponad 150 (tak! tyle będzie kosztować ten budnek) milionów złotych na zaplecze techniczne Opery? Czy nie lepiej wybudować je gdzieś poza centrum, gdzie nie będzie trzeba umieszczać trzech kondygnacji budynku pod ziemią, a gotowe dekoracje przewozić z jednego miejsca? Budynek pełniący wszystkie funkcje zaprojektowane w "scenie letniej" można by wybudować w wysokim standardzie za 30mln, ale w innym miejscu. Rozumiem, że wydawanie pieniędzy unijnych to nasz patriotyczny obowiązek, ale do tego projektu będzie trzeba dołożyć z 80mln z kasy województwa. Czy na pewno nas na to stać? Apeluje do pani dyrektor Michnik, do Pana Marszałka by nie brnąć w ten projekt dalej, bo skończy się on tak jak budowa po sąsiedzku. Na stan surowy może i starczy pieniędzy. Ale dwa betonowe, niewykończone molochy w jednym miejscu to już przesada. Lepiej przyznać się do błędu teraz, bo później będzie tylko gorzej.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      po co nam to ?

      FOX (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 19

      Ludzie obudźcie się, po co nam scena letnia Opery, skoro buduje się obok Narodowe Centrum Muzyki oraz remontuje się Teatr Muzyczny Capitol. Kto to wszystko utrzyma ? Po co nam to ? Może ktoś...rozwiń całość

      Ludzie obudźcie się, po co nam scena letnia Opery, skoro buduje się obok Narodowe Centrum Muzyki oraz remontuje się Teatr Muzyczny Capitol. Kto to wszystko utrzyma ? Po co nam to ? Może ktoś skontrolowałby ile np. Opera dostaje dotacji i ile z tej dotacji idzie na wynagrodzenia z róznych tytułów dla dyrektora Opery.... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co to znaczy "za dużych pieniędzy"???

      q (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 55 / 34

      a może właśnie żadają odpowiednich pieniędzy. Chińczycy żądali za autostradę odpowiednio niskich pieniędzy i wszyscy się cieszyli, że będzie taniej. I nie wyszło....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tylko Mostostal Warszawa

      Studentka budownictwa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 38

      Polecam aby wybrać Mostostal Warszawa oni lubią fachowo i w terminie budować w naszym mieście :)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @Studentka ..idź się "dostudiuj" ....bo Ci "ułamki wychodzą"...LOL

      LOL (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 25

      ...jak firmie utrudniano pracę - spieprzone projekty - i nie płacono w terminie za etapy prac to sobie poszła w cholerę i miała rację!! Ty na pewno sponsorowała byś magistrackich w...rozwiń całość

      ...jak firmie utrudniano pracę - spieprzone projekty - i nie płacono w terminie za etapy prac to sobie poszła w cholerę i miała rację!! Ty na pewno sponsorowała byś magistrackich w nieskończoność...LOL chciałbym to zobaczyć ..LOL..:Dzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziwnie droga scena

      LAUDA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 33

      JAk scena letnia, moze kosztowac az 104mln ?? Lawki, krzeselka i scena tyle kosztuja? ale hajs marnotrawia na ta kulture..


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      po co i na co

      bud (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 17

      Myślę tak samo jak pan inż.Znam się na kosztorysowaniu i wręcz twierdzę że tej inwestycji za104000000 miliony złotych nie da się wybudować z tak drogim wykończeniem. Trzeba też brać pod uwagę...rozwiń całość

      Myślę tak samo jak pan inż.Znam się na kosztorysowaniu i wręcz twierdzę że tej inwestycji za104000000 miliony złotych nie da się wybudować z tak drogim wykończeniem. Trzeba też brać pod uwagę materiały budowlane które systematycznie drożeją koszty prac koszty sprzętu i energii. To wszystko myślę że owa inwestycja będzie droższa o1/3 wartości zaprojektowanej.Tym samym szkoda zachodu i czasu dla tej inwestycji.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama