Heavy metal tak, ale profesjonalny

    Heavy metal tak, ale profesjonalny

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Rozmowa z Andrzejem Kosendiakiem, dyrektorem Filharmonii Wrocławskiej i Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans.
    Wyższa Szkoła Bankowa przeprowadziła dla Państwa badanie marketingowe o upodobaniach muzycznych wrocławian. Po co?

    Są nam potrzebne do pracy nad koncepcją Narodowego Forum Muzyki. Podstawą podejmowania decyzji w zarządzaniu jest informacja. Jest ważna, nawet jeśli byłaby niemiła, np. że nikt nie lubi muzyki klasycznej. Jeśli inwestuje się olbrzymie środki, a Narodowe Forum Muzyki ma kosztować ponad 300 mln złotych, nie można decyzji opierać na intuicji i przekonaniu, że ludzie przyjdą tam na pewno.

    Gdyby pani prof. Grażyna Światowy nie zaproponowała Panu przeprowadzenia bezpłatnych badań, zdecydowałby się Pan badać gusty muzyczne wrocławian?

    Tak. Rok wcześniej koło studentów Uniwersytetu Ekonomicznego, także pod kierunkiem pani profesor Światowy, badało marketing i organizację widowni, czyli system zarządzania Filharmonią Wrocławską. Prof. Światowy zaproponowała, że może również przeprowadzić badania dotyczące percepcji muzyki i upodobań muzycznych wrocławian. Badaliśmy też podaż - próbowaliśmy zinwentaryzować wszystko, co się dzieje w muzyce, ze szczególnym uwzględnieniem szeroko rozumianej muzyki klasycznej.

    Jaki wpływ te badania mogą mieć na wykorzystanie sali koncertowej?

    Wyniki tych badań, prowadzonych we współpracy z renomowaną angielską firmą IMG, posłużyły do zaprogramowania działalności nowej sali koncertowej. One też do tego posłużą.

    Czy w raporcie z badania znalazł Pan zaskakującą informację?

    Tak. Okazało się, że muzyka jest ważna dla wielu ludzi, a mnie wydawało się, że jest istotna dla stosunkowo niewielu osób. Deklaracje ankietowanych są bazą, na której można coś budować. Jeśli ludzie uznają, że muzyka jest choćby tłem ich życia, to jest to bardzo ważna przesłanka do budowania strategii marketingowych, żeby pozyskać słuchacza. Trudno byłoby działać, gdyby sfera muzyki dla wielu byłaby zupełnie nieistotna. To, że jest ważna, jest dla mnie elementem nadziei: warto prowadzić różne działania edukacyjne i marketingowe, żeby dotrzeć do różnych grup.

    W Narodowym Forum Muzyki mają być cztery sale, wspomniał Pan, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ale heavy metalu chyba nie będzie?

    Dlaczego nie? Jeśli będzie dobrze grany... Chcemy przełamać stereotyp w świadomości mieszkańców Wrocławia. Ludzie kojarzą prosto: jeśli Forum będzie siedzibą filharmonii, to znaczy, że będą grać muzykę klasyczną. Będziemy mieć cztery sale, w tym jedną wielką, bo na 1800 miejsc. Badania potwierdzają to, co założyliśmy: żeby budynek tętnił życiem, trzeba w nim prowadzić różnorodną działalność. Znajdzie się miejsce dla muzyki rozrywkowej, relaksującej. Dwie podziemne sale przeznaczymy dla takiej muzyki, żeby dobrze się tam czuli młodzi ludzie. Oczywiście nie powstanie tam klub, ale nawet wystrój sal ma być odważny, w młodzieżowym stylu. Jedynym kryterium dla prezentowanych gatunków jest wysoki poziom artystyczny i perfekcja. Nie będę propagować chały.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      historyczne zespoły :))

      sten (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 5

      Ha ha ha! Niezłe określenie, jak na zespoły z lat 70. i 80.! To kim w takim razie był Mikołaj Gomółka - artystą paleolitycznym?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama