Pies chciał wyjść na spacer... Pijany właściciel wyrzucił go...

    Pies chciał wyjść na spacer... Pijany właściciel wyrzucił go przez okno i podpalił mieszkanie

    Małgorzata Moczulska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Policjanci zatrzymali 32-letniego mieszkańca Bielawy, który najpierw wyrzucił swojego psa przez okno, a potem omal nie spalił sąsiadów.
    Jak się okazało, kundel został wyrzucony z pierwszego piętra tylko dlatego, że skamlał, bo chciał wyjść na spacer, a pan miał w tym czasie ważniejsze zajęcia. Było to picie alkoholu ze znajomymi. Potłuczonym psem zajął się weterynarz, a jego właścicielem policja. Za znęcanie nad zwierzęciem grozi mu do 3 lat więzienia. To niejedyny problem 32-latka. Odpowie jeszcze za narażenie swoich sąsiadów na niebezpieczeństwo.

    - W niedzielę późnym wieczorem poinformowano nas telefonicznie, że w jednym z budynków doszło do zaprószenia ognia - relacjonuje nadkomisarz Mariusz Furgała z komendy policji.

    Na miejscu ustalono, że w trakcie libacji alkoholowej właściciel najprawdopodobniej niedopałkiem papierosa zaprószył w mieszkaniu ogień i spalił tapczan oraz odzież w szafie. Wezwano straż pożarną, która szybko ugasiła ogień. 32-letni bielawianin miał ponad 2,1 promila alkoholu w organizmie.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama