Żużel. Finały PGE Ekstraligi, czyli loteria z medalami

    Żużel. Finały PGE Ekstraligi, czyli loteria z medalami

    Wojciech Koerber

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Czy w Częstochowie Tomasz Jędrzejak poczuje się jak u siebie w domu? Barw Włókniarza bronił w sezonach 2000-2001.
    1/2
    przejdź do galerii

    Czy w Częstochowie Tomasz Jędrzejak poczuje się jak u siebie w domu? Barw Włókniarza bronił w sezonach 2000-2001. ©Paweł Relikowski

    Czy najważniejszy mecz sezonu można planować dzień po rundzie Grand Prix w Sztokholmie? Można. Robi się tak od zawsze. Niestety.
    W 2013 roku sławetny finał play-off w Zielonej Górze zbojkotował Unibax Toruń, który dzień wcześniej w Sztokholmie stracił Tomasza Golloba. Smród jak diabli. Rok później pod koniec sezonu posypała się tarnowska Unia Marka Cieślaka. Jakiekolwiek znaczenie przestał mieć fakt, że w rundzie zasadniczej poniosła jedną tylko porażkę. Jedną! Zamiast cieszyć się złotem, ocierała łzy wstążkami, na których zawieszono medale brązowe. Wniosek? Można budować wielkie budżety i kontraktować wielkie gwiazdy, a i tak medale przydzieli ślepy los. Szczęście lub jego brak.

    Wniosków nikt jednak nie wyciąga. Albo nie chce, albo nie potrafi z uwagi na przeładowany grafik i specyfikę dyscypliny. Tym razem najważniejsze mecze sezonu (27.09, rewanże o złoto i brąz) znów się odbędą dzień po turnieju w Sztokholmie. Rewanżowe spotkania wrocławian z tarnowianami oraz lesznian z torunianami zaplanowano natomiast nazajutrz po GP Słowenii w Krsku. O ostrowskiej rundzie SEC, poprzedzającej pierwsze spotkania o złoto i brąz, nie wspominamy. To pół biedy.

    Komu dopisze szczęście? Czy ci, którzy dadzą całego siebie w sobotę, dzień później będą jeszcze w stanie umierać za polskiego pracodawcę? Czy może będą już nieżywi i wypluci?

    Póki co, w niedzielę pierwsze starcie z Jaskółkami na Arenie Częstochowa. Upatrujemy w tej rywalizacji wielkiej szansy dla wrocławian. Dlaczego? Bo Piotr Baron ma swojej drużynie najlepszego Anglika (Tai Woffinden), Polaka (Maciej Janowski) oraz Czecha (Vaclav Milik). Bo ma mistrza świata (tak sądzimy) i mistrza Polski. Bo ma latającego w Częstochowie i nie tylko Maksyma Drabika. Bo Tomasz Jędrzejak, po serii treningów na torze Włókniarza, też doda cegiełkę. A kolejną Michael Jepsen Jensen, skoro przed rokiem potrafił tam nawet zdobyć duży komplet (18 pkt).

    Tyle teorii. Wrocławianie próbują pomóc szczęściu nie poprzez modlitwy na Jasnej Górze o zesłanie z niebios optymalnych ustawień, lecz poprzez treningi przy Olsztyńskiej. - Dziś o godz. 17 mam juniorów i Tomka Jędrzejaka, a jutro wszystkich seniorów. W tym samym czasie dzieciaki będą walczyły w Opolu o MDMP - mówi nam Piotr Baron, który wczoraj dowiózł do Częstochowy nową porcję biletów. Ponoć ustawiają się po nie kolejki. Ludzie w mieście głodni są żużlowych emocji.

    Drugi półfinał: KSToruń - Unia Leszno. Goście liczą, że wykuruje się Nicki Pedersen, porozbijany podczas gorzowskiej GP Polski.

    Półfinały play-off

    Betard Sparta - Unia Tarnów (niedziela, godz. 16.45 - prezentacja, godz. 17 - pierwszy bieg, w nSport od godz. 16.30, Arena Częstochowa, ul. Olsztyńska). Sędzia - Krzysztof Meyze. Komisarz toru - Robert Sawina.

    Sparta: 9. Woffinden, 10. Milik, 11. Jędrzejak, 12. Jensen, 13. Janowski, 15. Drabik, 16. Gała.

    Unia: 1. Vaculik, 2. Mroczka, 3. Bjerre, 4. Madsen, 5. Kołodziej, 6. Koza.

    KS Toruń - FOGO Unia Leszno (niedziela, godz. 19.30, w nSport od godz. 19)

    Toruń: 9. Holder, 10. Gomólski, 11. Miedziński, 12. Łaguta, 13. Doyle, 14. Fajfer 15. Przedpełski.

    Leszno: 1. Pedersen, 2. Jonasson, 3. Przemysław Pawlicki, 4. Sajfutdinow, 5. Zengota, 6. Smektała, 7. Piotr Pawlicki.

    Rewanże: 13 września (niedziela). O złoto i brąz: 20 września i 27 września.

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lesznian?

      Lesznian? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Kim są lesznianie?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lesznianie

      Floyd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Lesznianie to Leszczynianie po przegranym finale ze Spartą :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      GP...

      alarm (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Ale Sztokholm dopiero 26 września... póki co największe emocje chyba w tę niedzielę ;)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gp

      king (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      ale za tydzień Krsko

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wirus GP

      king (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      I tego się obawiam, że po Grand Prix nasi będą zmęczeni, w Tarnowie natomiast wszyscy wypoczęci. Dlatego konieczna jest co najmniej 14-punktowa zaliczka!
      Oby odjechali te rundy GP bez, tfu,...rozwiń całość

      I tego się obawiam, że po Grand Prix nasi będą zmęczeni, w Tarnowie natomiast wszyscy wypoczęci. Dlatego konieczna jest co najmniej 14-punktowa zaliczka!
      Oby odjechali te rundy GP bez, tfu, kontuzji.

      Wszyscy do Częstochowy!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama