Ulica Kowalska wciąż jednokierunkowa. Urzędnicy wprowadzili...

    Ulica Kowalska wciąż jednokierunkowa. Urzędnicy wprowadzili kierowców w błąd

    Weronika Skupin

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Ulica Kowalska wciąż jednokierunkowa. Urzędnicy wprowadzili kierowców w błąd
    1/5
    przejdź do galerii
    Dziesiątki ludzi spóźnionych do pracy, kierowcy łamiący przepisy i klnący na czym świat stoi - to skutki beztroski urzędników z wrocławskiego ratusza. Pod koniec ubiegłego tygodnia ogłosili, że już w niedzielę kierowcy będą mogli przejechać w obu kierunkach przez ulicę Kowalską. Ale drogowcy nie zdążyli na czas. Urzędnicy - choć już w piątek wiedzieli że nowa organizacja ruchu nie zostanie wprowadzona - nie powiadomili o tym kierowców. Ci stanęli dziś rano przed znakami zakazu wjazdu.
    Kowalska to bardzo ważna ulica. Pozwala na w miarę łatwy dojazd ze wschodniej obwodnicy Wrocławia do al. Jana III Sobieskiego i dalej na autostradową obwodnicę. Nic dziwnego, że spory ruch jest tu przez całą dobę. Ale z powodu budowy kanalizacji od czerwca droga jest jednokierunkowa.

    O tym że otwarcie ulicy Kowalskiej na odcinku od Działdowskiej do 3M planowane jest na niedzielę poinformowała w oficjalnym komunikacie Małgorzata Szafran z biura prasowego ratusza.
    Kluczowa zmiana miała dotyczyć kierowców jadących od stronę Korony w kierunku Strachocina i wschodniej obwodnicy. Dla nich otwarcie wspomnianego odcinka ulicy miało oznaczać, że nie będą już musieli korzystać z długiego objazdu przez al. Kochanowskiego, Zalesie i Sępolno.

    Ale w niedzielę na Kowalską w kierunku Strachocina wpuszczono tylko miejskie autobusy. Ich ruchem kierowali robotnicy. Podobnie jest dziś. Kierowcy zwykłych aut albo klęli na urzędników niczym świat stoi i zawracali, albo łamali przepisy i jechali pod prąd.

    Sonda

    Czy urzędnicy wprowadzający w błąd kierowców powinni ponieść karę?

    – Jak to zakaz? Te znaki są nieaktualne, przecież miało być od niedzieli w dwóch kierunkach! – oburzał się jeden z kierowców.

    Urzędnicy nie mają sobie nic do zarzucenia. Nie pada nawet słowo przepraszam. – Kierowcy nie zostali wprowadzeni w błąd, ponieważ nie jeździ się na pamięć tylko zgodnie z przepisami ruchu drogowego zwracając uwagę na oznakowanie pionowe i poziome, które obecnie jest aktualne aż do wprowadzenia zmian przez wykonawcę – napisała do nas dziś rano Małgorzata Szafran z ratusza, autorka informacji o dwukierunkowym ruchu na Kowalskiej. Jak tłumaczy opóźnienie? - Ze względu na wysokie temperatury nie udało się położyć masy bitumicznej w terminie, dlatego też prace muszą być kontynuowane w dniu dzisiejszym – czytamy.

    Ta informacja nie jest jednak prawdziwa. Ustaliliśmy, że o tym, że Kowalska nie zostanie otwarta na czas, urzędnicy z ratusza wiedzieli już w piątek. Nie raczyli jednak poinformować o tym kierowców. Powód opóźnienia też jest inny niż wynika z komunikatu urzędniczki.

    – Już w piątek po południu wyszła od nas informacja, że nam się nie uda z wprowadzeniem nowej organizacji ruchu. Mieliśmy awarię rury wodociągowej, która wymusiła dodatkowe roboty - mówi portalowi GazetaWroclawska.pl kierownik budowy Robert Kowalski z firmy AG system, która jest głównym wykonawcą inwestycji. - Już wtedy ustaliliśmy, że autobusy zostaną puszczone wahadłowo, a ruch samochodowy w obu kierunkach zostanie tam wprowadzony dopiero w nocy z poniedziałku na wtorek – mówi Kowalski.

    Według najnowszych informacji, ulica Kowalska między Działdowską a 3M ma być dwukierunkowa od wtorku, choć na jednym z pasów wciąż są głębokie wykopy. – Uda nam się puścić ruch w obu kierunkach na dwóch pasach po trzy metry szerokości – zapowiada kierownik budowy. Przewężeń już nie będzie, jedynie nocami jest jeszcze możliwe zwężanie jezdni do jednego pasa, jeśli dziś nie uda się położyć wszystkich dywaników asfaltowych - dodaje.

    Cały remont na Kowalach ma się zakończyć do 30 września – termin przesunięto bo liczne sieci przebiegają pod jezdnią inaczej niż było w planach. Kierownik budowy mówi nam, że ten termin jest realny. Sami robotnicy kręcą z powątpiewaniem głową, bo - jak mówią - pod jezdnia ul. Kowalskiej kryje się na pewno więcej niespodzianek.

    To już kolejny w ostatnich dniach przykład bałaganu we wrocławskim ratuszu, związanego z zarządzaniem remontami i objazdami. W piątek pisaliśmy, że - według oficjalnych danych magistratu - już 31 sierpnia powinny się zakończyć remonty tak ważnych ulic jak Grabiszyńska czy Nowowiejska. Urzędnicy beztrosko jednak przyznali: pomyliliśmy daty. Kliknij i przeczytaj o tym więcej

    Czytaj także

      Komentarze (20)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kosmodrom

      Astronauta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Główną przyczyną opóźnień jest opieszałość wykonawcy na całym froncie robót, a nie "brak dywanika bitumicznego". Wystarczyło się w piątek przejechać ulicą Kowalską, by zrozumieć, że nie da się do...rozwiń całość

      Główną przyczyną opóźnień jest opieszałość wykonawcy na całym froncie robót, a nie "brak dywanika bitumicznego". Wystarczyło się w piątek przejechać ulicą Kowalską, by zrozumieć, że nie da się do niedzieli wprowadzić dwukierunkowego ruchu. Ale tamtędy kosmita z Ramiszowa przecież nie jeździ.
      Czy jesteście pewni, że chcecie budowy kosmodromu we Wrocławiu?
      Drodzy wrocławianie, kosmita z Ramiszowa o to Was pyta w planowanym na najbliższą niedzielę referendum. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak to jest jak się zatrudnia pociotków nie patrząc na kompetencje

      qqq (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      A to niestety standard zarówno w UM, jak i miejskich spółkach.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To nie bałagan. To kolejne udane spowolnienie ruchu. Ludziska nie bądzcie naiwni

      reeget (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      że przy kolejnym remoncie wadzunia nie wykorzysta kolejnej okazji do obstrukcji komunikacji rodzinnej autami osobowymi.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chore to

      oburzona (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Stałam dzisiaj w tym upale 25 minut koło 3M bo musiał przejechać autobus miejski to jest chore jakieś, kto to wymyślił.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jaja

      wro (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      Tak Państwo kierowcy. Miasto ma nas wszystkich głęboko wiecie gdzie. Kierowców, pasażerów komunikacji, rowerzystów i pieszych. Każdej grupie coś się obiecuje, a potem to terminy się pomieszały,...rozwiń całość

      Tak Państwo kierowcy. Miasto ma nas wszystkich głęboko wiecie gdzie. Kierowców, pasażerów komunikacji, rowerzystów i pieszych. Każdej grupie coś się obiecuje, a potem to terminy się pomieszały, kwoty to nie ta inwestycja, mała wpadka i tak wciąż i w kółko. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      Tedy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14

      Jak za komuny. Władza ma zawsze rację nawet jak się myli :) a tak poważnie to przez takie zachowania ludzie nie lubią władzy, urzędników, magistratu itp. Bo gdyby urzędnicy powiedzieli " kurczę...rozwiń całość

      Jak za komuny. Władza ma zawsze rację nawet jak się myli :) a tak poważnie to przez takie zachowania ludzie nie lubią władzy, urzędników, magistratu itp. Bo gdyby urzędnicy powiedzieli " kurczę faktycznie głupio wyszło, przepraszamy za to zamieszanie, to nasza wina" to część ludzi powiedziała by OK, błędy zdążają się najlepszym. A tak wychodzi bractwo, słoma z butów i wszyscy umacniają się w przekonanie że urzędnicy mają wyżej d*** niż głowę. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kowale

      KOWAL (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 17

      TRZEBA PATRZEĆ NA ZNAKI I PROBLEMU BY NIE BYŁO


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      TRZEBA UMIEĆ CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM

      Astronauta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Pani(e) KOWAL, Tu nie o znaki chodzi (na które trzeba patrzeć i je respektować), tylko na kłamstwa i indolencję urzędników z Urzędu Miasta odpowiedzialnych za prace na Kowalskiej. Jeszcze w piątek...rozwiń całość

      Pani(e) KOWAL, Tu nie o znaki chodzi (na które trzeba patrzeć i je respektować), tylko na kłamstwa i indolencję urzędników z Urzędu Miasta odpowiedzialnych za prace na Kowalskiej. Jeszcze w piątek mogli poinformować, że jednak zmiany w organizacji ruchu się "poślizgną", i że to wina wykonawcy. A tak mamy znów urzędniczą arogancję w czystej postaci.
      A jak się pod Pani/Pana samochodem/rowerem zapadnie jezdnia na Kowalskiej, to się proszę nie dziwić, tylko patrzeć na znaki drogowe ;-)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tys chyba rowerant. Specjalista od znaków, zwłaszcza tych których nie ma. Ale dla roweranctwa

      xcvs (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      znaki to tylko przeszkoda do ominięcia. Zgadza się?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      urzednicy

      mjz122 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      nigdy nie mają sobie nic do zarzucenia - bo żyją w wirtualnym świecie, gdzie coś napisane na urzędniczym pisemku stoi ponad rzeczywistością... Cieszmy się, że nie ogłosili, że Kowalska jest...rozwiń całość

      nigdy nie mają sobie nic do zarzucenia - bo żyją w wirtualnym świecie, gdzie coś napisane na urzędniczym pisemku stoi ponad rzeczywistością... Cieszmy się, że nie ogłosili, że Kowalska jest przejezdna i już bo on na piśmie ma, że jest przejezdna... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co z DWR-ami?

      Sępolnianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 17

      Myślę, że ta afera z ul. Kowalską to dobra okazja do dyskusji o ograniczeniu ruchu kołowego na wrocławskich drogach. Warto powtórzyć, iż wzorem zachodnich aglomeracji powinna zostać wprowadzona...rozwiń całość

      Myślę, że ta afera z ul. Kowalską to dobra okazja do dyskusji o ograniczeniu ruchu kołowego na wrocławskich drogach. Warto powtórzyć, iż wzorem zachodnich aglomeracji powinna zostać wprowadzona opłata za jazdę po centrum miasta w formie winiety. Mieszkancy płacący podatki we Wrocławiu powinni byc z tego obowiazku zwolnieni. Reszta niestety musi płacić lub zostawiać swoje pojazdy na rogatkach. Bedzie to z korzyscia dla wszystkich, bo nie da sie ukryc iż zarówno umiejętności przyjezdnych, jak stan techniczny i czystość ich wehikułów pozostawiają wiele do życzenia. Poza tym po co owi powiatowi szoferzy mają się stresować jazdą na naszych ruchliwych ulicach?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      he

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Skąd się tacy biorą? a kto będzie tego pilnował? ...StrzaSZ miejska ?...oni nawet nie mają czasu żeby pogonić/ wystawić mandaty "stającym psom"

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Masakra

      Zawiedziona (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Aa najgorsze, że od jutra zwiększy się ruch ze względu na ropoczynający się rok szkolny... . Szkoda, że wyszło tak jak zawsze...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama