Scorpions: W piątek we Wrocławiu zagramy "Wind of change"...

    Scorpions: W piątek we Wrocławiu zagramy "Wind of change" (ZDJĘCIA)

    Anna Jur

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Scorpions: W piątek we Wrocławiu zagramy "Wind of change" (ZDJĘCIA)
    1/10
    przejdź do galerii

    ©fot. Tomasz Hołod

    Piątkowy koncert grupy Scorpions, twórców hitu "Wind of change" (z ang. wiatr zmian) będzie wyjątkowy z co najmniej kilku powodów. W czwartek muzycy mówili o nim na spotkaniu z dziennikarzami.
    Po pierwsze niemiecka grupa zagra jako gwiazda 3. edycji festiwalu “wROCK for Freedom: Legendy Rocka" w symbolicznym miejscu - wrocławskiej zajezdni przy ul. Grabiszyńskiej, gdzie gdzie w sierpniu 1980 roku tworzyła się wrocławska Solidarność. Po drugie będzie to - jak zapowiadają członkowie zespołu - ostatni, pożegnalny koncert w ich karierze, bo od 43 lat są nieustannie w trasie i w końcu nadszedł czas zasłużonej, artystycznej emerytury.
    A po trzecie - akurat na 31 sierpnia przypadają urodziny Rudolfa Schenkera, gitarzysty i założyciela grupy. Muzycy i zaproszeni goście - aktorzy, celebryci, sportowcy, będą świętować ten jubileusz dziś w nocy w klubie BED. Dochód z imprezy zasili Budowę Centrum dla Osób Autystycznych na Dolnym Śląsku.

    Dzień przed koncertem Scorpions spotkał się z fanami i dziennikarzami. Z niezapowiedzianą wizytą na spotkanie wpadł też...Dariusz Michalczewski, który rozdał muzykom napoje energetyzujące sygnowane swoim przydomkiem. Choć muzycy nie chcieli zdradzić dokładnego planu występu, to obiecali kilka niespodzianek. Zapewnili też, że podczas wrocławskiego koncertu nie zabraknie ich największego przeboju.

    - Także dla nas “Wind of change" jest bardzo ważną piosenką. Utwór wcale nie jest banalny, niesie za sobą mnóstwo znaczeń. Graliśmy go już podczas obchodów wielu ważnych rocznic, ale zawsze, kiedy go wykonujemy, towarzyszą nam ogromne emocje - mówił na konferencji prasowej Klaus Meine. Wokalista zespołu Scorpions dodawał, że grupa przez te wszystkie lata starała się wyrazić emocje poprzez muzykę.

    - Owszem, dni buntu są za nami, ale to nie znaczy, że chcemy śpiewać o niczym. Cieszę się, że nasza twórczość ma taką siłę, że potrafi zebrać ludzi razem, być pokarmem dla duszy - mówił Meine.

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Odgrzewany stary zasuszony schabowy i to w "mikrofalówce" - bleeee

      AntyKlekot (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 33

      Szkoda czasu i prądu!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      aaa

      aeawe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 76 / 45

      wyjdź

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Still Loving You

      ms (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 19

      Najbardziej energetyzująca samą muzyką ballada do której wracam od 30 prawie lat... Wtedy na szpuli, radmorze i altonach - nie do pobicia... Wind of change nie niesie już tyle energii choć w...rozwiń całość

      Najbardziej energetyzująca samą muzyką ballada do której wracam od 30 prawie lat... Wtedy na szpuli, radmorze i altonach - nie do pobicia... Wind of change nie niesie już tyle energii choć w słowach i symbolach jest oczywiście głębsza.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Skorpions po koncercie w Klubie Od Zmierzchu Do Świtu ?

      Pussy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 61 / 42

      czy to prawda że jutro po koncercie after party - Skorpions będzie w Klubie Od Zmierzchu Do Świtu ? Czy ktoś coś wie ?

      Zdjęcie autora komentarza
      już się

      Michał Zawiski

      Zgłoś naruszenie treści / 71 / 47

      ciesze

      Zdjęcie autora komentarza
      już się

      Michał Zawiski

      Zgłoś naruszenie treści / 63 / 31

      ciesze

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama