Szerszenie atakują! Są pierwsze ofiary

    Szerszenie atakują! Są pierwsze ofiary

    Bartosz Józefiak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Szerszenie atakują! Są pierwsze ofiary
    1/5
    przejdź do galerii

    ©fot. Tomasz Hołod

    - Podobno zrobiłem się blady jak ściana. Poczułem się tak, jakbym zanurkował w głębokiej wodzie. Jakby wielki ciężar przygniótł mi klatkę piersiową. Nie mogłem oddychać. Zrobiło mi się biało przed oczami - mówi Tadeusz Ryng, wrocławianin pokąsany w poniedziałek przez szerszenie. Pogotowie przewiozło go do szpitala. Wrocławscy strażacy od początku maja już 1400 razy usuwali gniazda tych owadów. Tylko w poniedziałek strażakom przyszło ruszać z pomocą ok. 50 razy. Eksperci ostrzegają, by nie ruszać gniazd samodzielnie, bo szerszenie mogą być bardzo niebezpieczne.


    - W żaden sposób ich nie prowokowałem - opowiada pan Tadeusz. - Już wcześniej znaleźliśmy z kolegami pojedyncze owady. Ale nie przypuszczaliśmy, że gdzieś na terenie magazynów znajduje się gniazdo.
    Pan Tadeusz spacerował obok powalonego drzewa, w którym zalęgły się owady. Nie próbował zbliżać się do konara. Nagle poczuł użądlenie w twarz, po chwili kolejne w różne miejsca na ciele.


    Koledzy przygotowali mu zimne okłady. Chcieli odwieźć go do szpitala, ale kiedy odkryli, że nie może wstać, wezwali pogotowie. Pan Tadeusz trafił do akademickiego szpitala klinicznego przy ul. Borowskiej. Lekarze mówią, że jego stan uległ poprawie.
    Według doktora Pawła Chorbińskiego z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu historie o tym, że jeden szerszeń potrafi zabić , można włożyć między bajki.

    - Żeby zagrozić jego życiu, konkretnego pechowca musiałoby użądlić więcej niż 30 sztuk - tłumaczy doktor Chorbiński. - To zależy oczywiście od wieku i wagi ofiary. Najbardziej zagrożone są dzieci i seniorzy.

    W województwie dolnośląskim poza Wrocławiem strażacy najczęściej usuwają gniazda w Zgorzelcu, Legnicy i Oleśnicy. Większość wezwań dotyczy domów mieszkalnych. Poza tym szerszenie upodobały sobie altanki, drzewa, a także miejsca publiczne jak urzędy i szkoły.

    Gniazdo znaleźć można w różnych miejscach- w wyłomach w ścianach, na dachach, w konarach drzew, w starych pniach, a nawet w ziemi. Akcja strażaków trwa zazwyczaj od kilkunastu minut do godziny. Zależy to od tego, jak trudno jest dostać się do gniazda.

    Wczoraj strażacy odwiedzali między innymi dom przy ul. Broniewskiego 8 w Radwanicach. Gniazdo szerszeni zauważył mieszkający tam Sylwester Wach.
    - Od miesiąca znajdywaliśmy owady w całym domu, ale nie podejrzewaliśmy, że mamy gniazdo. Znaleźliśmy je dopiero wczoraj - opowiada pan Sylwester.
    Właściciele następnego dnia zawiadomili straż pożarną, która przyjechała niemal od razu. Gniazdo znajdowało się na dachu. Musiało do niego wejść dwóch strażaków. Jeden z nich ubrany był w specjalny kombinezon ochronny. Tym razem obyło się bez wyciągania drabiny. Czasami gniazdo jest tak wysoko, że na miejsce musi przybyć drugi samochód z wyższym wysięgnikiem.

    - Dach jest płaski, więc łatwo nam było dostać się do gniazda - opowiada dowodzący akcją aspirant Bogusław Miś.
    Na początku szerszenie za pomocą spryskiwacza usypiane są specjalnym środkiem chemicznym. Strażak w kombinezonie zdejmuje gniazdo, które trafia do foliowego worka, a następnie do drewnianej skrzyni.
    Jaki los spotyka szerszenie? Strażacy mają za zadanie wypuszczać je w odludnym miejscu. Czasami jednak gniazda są po prostu niszczone, a owady zabijane.

    - Straż pożarna przyjedzie do każdego miejsca, gdzie otrzyma informację o gnieździe szerszeni - zapewnia Tomasz Imielski z komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu. - Jeśli dowodzący akcją stwierdzi, że gniazdo stanowi zagrożenie, strażacy je usuną. Jeżeli jednak nie będzie niebezpiecznie, zabezpieczą tylko miejsce zdarzenia. Właściciel domu czy firmy będzie musiał wezwać do szerszeni prywatną firmę.
    Za usunęcie gniazda zapłacimy około 200 złotych.

    - Nie radzę grzebać przy gnieździe na własną rękę - sugeruje Mateusz Krzyżowski z firmy DDD Serwis zajmującej się usuwaniem szkodników. - To bardzo niebezpieczne. Zdarzało się, że zanim ktoś wezwał nas, próbował działać sam. Skończyło się to wieloma użądleniami. Owady są później tak wściekłe, ze nawet specjalny strój nie pomaga.
    Pan Mateusz mówi, że pomimo iż konkurencja między firmami jest duża, zgłoszenia odbiera codziennie.
    Straż pożarna prosi, by korzystać z ich pomocy z rozsądkiem.

    - Czasami jesteśmy wzywani tylko dlatego, że ktoś znalazł w domu dwa szerszenie. Na miejscu okazuje się, że żadnego gniazda nie ma - mówi Remigiusz Adamańczyk z Komendy Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.
    Co robić, gdy zostaniemy użądleni? Do osób uczulonych należy natychmiast wezwać karetkę. W innym wypadku wystarczy do rannego miejsca przyłożyć lód lub zimny okład, podać użądlonej osobie środki przeciwbólowe i antyuczuleniowe, najlepiej wapno.

    Doktor Paweł Chorbiński radzi, by po usunięciu gniazda zagipsować miejsce, którym szerszenie się wydostawały.
    - W tym miejscu w następnym roku może pojawić się nowe - mówi doktor Chorbiński.

    Czytaj także

      Komentarze (12)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Walcie się !

      zawiedziony czytelnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 76 / 43

      ...no to czuję, że już po GW... Na bank nie będę odwiedzał tej stronki- wiadomości poszukam na innych portalach.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niedawno gwazetowi "eksperci" przypominali, że szerszenie NIE SĄ niebezpieczne

      PASZOŁ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 55 / 33

      i nie ma sie czego bać. Teraz za odwrotne wypociny płacić???
      Redaktorkowie - szykujcie się do wywalenia na bruk.
      Samo dno.
      Przy okazji - jak fotograf GW zrobi mi zdjęcie lub mojej własności i...rozwiń całość

      i nie ma sie czego bać. Teraz za odwrotne wypociny płacić???
      Redaktorkowie - szykujcie się do wywalenia na bruk.
      Samo dno.
      Przy okazji - jak fotograf GW zrobi mi zdjęcie lub mojej własności i umieści je w waszym płatnym artykule to chyba oczywiste że skierowana będzie sprawa do sądu, bo gazeta by miała zarabiać na naszych wizerunkach i własności a my tylko płacić i płacić ? O nie!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      WON

      Alek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 64 / 26

      Cytat:
      ,,Drogi Internauto ten artykuł ..."

      Ja drogi ? To Wy jesteście drodzy i poszli WON...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ipano

      ORZEŁ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 60 / 46

      Płacić za to żeby się dowiedzieć ile dni w szpitalu spędził koleś pogryziony przez szerszenie???
      Wam pismaki już zupełnie odbiło!!!(może szerszenie mózg pogryzły?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wybór

      swer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 63 / 57

      możesz czytać gazetę w wydaniu papierowym, w wydaniu e- za pieniądze lub czytać inne darmowe wiadomości. Wybór należy do ciebie. Oczywiście piano to sposób na zarabianie kasy, widać reklamy już nie...rozwiń całość

      możesz czytać gazetę w wydaniu papierowym, w wydaniu e- za pieniądze lub czytać inne darmowe wiadomości. Wybór należy do ciebie. Oczywiście piano to sposób na zarabianie kasy, widać reklamy już nie płacą dostatecznie. Wiadomości lokalne muszą być darmowe? Znajdziemy miejsce gdzie są.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a to pismaki malo zarabiaja?

      Troll (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 42 / 30

      A czy dziennikarze mało zarabiają? Wytłumaczcie mi jedno, tyram jak wół 9 godzin dziennie za marne 1100zeta z groszami i weź człowieku opłać tutaj wszystkie rachunki, kup jedzenie itp itd. I co...rozwiń całość

      A czy dziennikarze mało zarabiają? Wytłumaczcie mi jedno, tyram jak wół 9 godzin dziennie za marne 1100zeta z groszami i weź człowieku opłać tutaj wszystkie rachunki, kup jedzenie itp itd. I co może mam jeszcze wydawać co miesiąc kasę żeby wiadomości w necie poczytać? Litości to jest chore. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zyjemy w czasach gdzie reklama na portalu juz nie kryje kosztow...

      długo_pis (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 42 / 37

      rowniez nie da sie prowadzic gazety nie placac lub placac byle jak... jak ktos ciekawy krwiozerczych szerszeni niech placi... to temat ciekawy rowniez dla filmowcow

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bzdurzysz

      Wrrr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 52 / 32

      To jest nic innego jak chciwość. Wyciągnąć kasę, dorobić się szybko, orżnąć frajerów to takie nowe polskie motta. A niby wszyscy chrześcijanie i uważają chciwość za grzech.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Piano = to szansa dla niezależnych i nieskorumpowanych dziennikarzy!!

      CBA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 74 / 58

      Czas kopnąć w d..... "korporacje" blokujące informacje - z ACTA im się nie udało to wpadli na nowy pomysł ..LOL
      Do boju młodzieży!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ho

      ha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 63 / 42

      a żeby Was pokąsały te szerszenie za te płatne artykuły :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chodzi o kasę?

      hi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 84 / 59

      "Drogi Internauto ten artykuł jest dostępny po zalogowaniu się."

      поздравляю


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Drozej niż w Hameryce

      edi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 107 / 72

      Tzn mam im przekazać dane osobiste z nazwą konta mailowego?
      Potem będą mi przysyłać wezwania do zapłaty za czytanie ciekawych treści ?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama