Dolnośląski PSL szuka następcy Tadeusza Draba

    Dolnośląski PSL szuka następcy Tadeusza Draba

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Dolnośląskim PSL kieruje teraz Leszek Grala. Jest pierwszym wiceprzewodniczącym zarządu tej partii i przejął obowiązki prezesa po śmierci Tadeusza Draba. - Będzie dążył do tego, by oficjalnie zacząć rządzić. Stanie się to we wrześniu - przekonuje jeden z ludowców.
    - Za wcześnie jeszcze na taką decyzję. Zresztą nie ja ją podejmę, ale 42 osobowy zarząd partii na Dolnym Śląsku - zaznacza Grala i dodaje, że żadnego wyborczego wojewódzkiego zjazdu delegatów nie trzeba zwoływać.

    Grala to kontrowersyjny kandydat. Jest oskarżony o to, że jako prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej wielokrotnie przekroczył swoje uprawnienia. Wskazywał osoby, które miały być przyjęte do projektu “Mój szef to ja" i tym samym mogły otrzymać dotację unijną. Według wrocławskiej prokuratury, działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez te osoby. Wskazał sześć z kręgu znajomych i rodziny. Ta sprawa toczy się przed sądem.

    Na liście potencjalnych następców do fotela prezesa PSL wymienia się również Włodzimierza Chlebosza - członka zarządu województwa dolnośląskiego. Problem w tym, że nie zasiada on we władzach tej partii. Na razie. Ponoć niebawem dostanie taką rekomendację. To pierwsza informacja. Druga - będąca jej zaprzeczeniem - że straci on swojego stanowisko w samorządzie.
    - Nie będzie żadnego polowania na czarownice. Chcemy spokoju - zapewnia Leszek Grala tłumacząc, że poinformował o tym koalicjanta, czy Platformę Obywatelską rządzącą Dolnym Śląskiem.

    O prezesowaniu w PSL raczej nie będzie myślała Ilona Antoniszyn-Klik, wiceminister w resorcie gospodarki, którym kieruje wicepremier Waldemar Pawlak. Pierwszy i najważniejszy człowiek w PSL. Politycznego awansu raczej nie może się spodziewać też wicewojewoda Ewa Mańkowska.
    Nie jest jednak tajemnicą, że nazwisko nowego szefa dolnośląskiego PSL wskaże Pawlak. Po rozmowach z nim są już Grala i Chlebosz.

    O spotkanie i rozmowę z nim zabiega Zdzisław Średniawski, były wicewojewoda dolnośląski, który razem z innymi działaczami jest w grupie “reformatorów" . Ludzi, którzy od trzech lat próbowali odsunąć od władzy Tadeusza Draba, skazanego prawomocnym wyrokiem sądu.

    - To od naszych rozmów kolegą Pawlakiem będzie zależało, co stanie się w naszej organizacji - podkreśla Średniawski. To on w czerwcu, był kontrkandydatem Draba w wyborach na prezesa PSL. Przegrał (dostał 87 głosów, Drab - 146)i nie zaakceptował tego wyniku. Liczy, że centralne władze partii wybory unieważnią i rozpiszą nowe.

    - Śmierć Tadeusza Draba niczego u nas nie zmienia - wzdycha Jarosław Kurzawa z PSL. - Wciąż ci sami ludzie wybierają się we własnym gronie.

    Tadeusz Drab zmarł na początku sierpnia. Cierpiał na chorobę nowotworową.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pani Kozioł

      Jacek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 29

      Jak się o czymś pisze to wypada mieć minimum wiedzy, a z tym u Pani jak zawsze cieńko. Poprostu pisze Pani bzdury niczym nie poparte świadczące o niewiedzy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Drabów wszędzie pełno

      dżon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 37

      Zawnioskowac na policje czy do służby więziennej - tam robić casting, chętnych na pęczki i wszyscy z kwalifikacjami!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama