Co zmienia się w szkołach od 1 września

    Co zmienia się w szkołach od 1 września

    Ewa Wilczyńska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Co zmienia się w szkołach od 1 września

    ©brak

    Rewolucja w ocenianiu, zmiana asortymentu sklepików szkolnych i nowe zasady na lekcjach wuefu - to tylko część zmian, które od zaczynającego się we wtorek nowego roku szkolnego czekają uczniów w całej Polsce.
    Co zmienia się w szkołach od 1 września

    ©brak

    Sześciolatki w pierwszej klasie
    W najbliższy wtorek, 1 września, do pierwszej klasy podstawówki pójdą wszystkie sześciolatki. To zmiana, która budzi największe kontrowersje wśród rodziców. Część postanowiła mimo wszystko dziecka do szkoły nie wysyłać. Odroczenie jest możliwe po dostarczeniu do szkoły specjalnego zaświadczenia z poradni psychologiczno-pedagogicznej.
    W poprzednim roku obowiązek szkolny dotyczył jedynie dzieci z pierwszego półrocza, a te z drugiego wysyłali chętni rodzice.
    Skończyło się tak, że w sumie w pierwszych klasach we Wrocławiu uczyło się 4129 dzieci 7-letnich i 2837 6-letnich, z czego 2159 było urodzonych w pierwszym półroczu, a 678 – w drugim. Te ostatnie trafiły do szkół na życzenie rodziców, ale jednocześnie prawie 800 opiekunów postarało się o odroczenia dla swoich pociech.
    W tym roku szkolnym ze względu na rozszerzenie obowiązku nauki na wszystkie sześciolatki takich odroczeń będzie na pewno więcej. Do połowy czerwca wpłynęło ich w samym Wrocławiu 968, a ostateczna liczba będzie znana dopiero na początku września.

    Podręcznik w prezencie
    Rodzice pierwszoklasistów mają powód do radości. Tak jak i w zeszłym roku ich dzieci dostaną podręczniki za darmo. W tym roku reforma podręcznikowa obejmie także kolejne roczniki. Z ministerialnego elementarza będą się uczyli drugoklasiści.
    Bezpłatne podręczniki będą czekały także na czwartoklasistów i uczniów pierwszych klas gimnazjów. Zostaną one kupione przez szkoły za pieniądze przekazane z MEN.

    Opisowe oceny
    Uczniów i nauczycieli czeka rewolucja w ocenianiu. Zgodnie z rozporządzeniem, które zostało podpisane 10 czerwca przez minister Joannę Kluzik-Rostkowską, możliwe będzie wprowadzenie ocen opisowych na wszystkich etapach nauczania, a nie – tak jak jest to teraz – tylko w nauczaniu początkowym.
    Czy to dobre rozwiązanie? Zdania są podzielone. Kiedy zapytaliśmy o opinię Małgorzatę Ryman, dyrektorkę Szkoły Podstawowej nr 40 we Wrocławiu, przyznała, że oceny nie zawsze dobrze odzwierciedlają, z czym dziecko sobie radzi, a z czym nie. Przestrzegła jednak, że nowy system łatwo może zamienić się w „papierologię”. Rezygnacja z ocen przyniosłaby w takim przypadku tylko pozorne korzyści.

    Piotr Staniów, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 51 we Wrocławiu, kiedy usłyszał o tym pomyśle – przewidywał, że wkrótce powstaną programy komputerowe, które na podstawie kilku słów kluczowych będą pisały uczniowi gotową opinię. Na razie programów nie ma, ale nie wiadomo też, ilu dyrektorów i nauczycieli zdecyduje się na wprowadzenie ocen opisowych. Bo to na razie jedynie możliwość, nie przymus.

    Dla zdrowia
    Rozporządzenie przewiduje zmiany na zajęciach z wychowania fizycznego. Lekarze będą mogli wystawić zwolnienie dla ucznia tylko z niektórych ćwiczeń, a nie jak do tej pory z uczęszczania na zajęcia.
    W czasie przerwy uczniowie nie będą mogli już sięgnąć po butelkę coli i zagryzać ją chipsami. To może być w tym roku największa szkolna rewolucja, gdy zmieni się asortyment sklepików szkolnych. Z półek ma zniknąć żywność wysoko przetworzona, naszpikowana konserwantami, ulepszaczami, solą i cukrem.
    Sprzedawcy będą musieli dostosować się do restrykcyjnych wytycznych, w których na próżno szukać nie tylko słodyczy, ale i białego pieczywa. Ma być razowe albo bezglutenowe, z chudą szynką bądź serem (nie topionym). Królować na półkach sklepików mają owoce i warzywa.
    Osoby prowadzące sklepiki we wrocławskich szkołach zapewniały nas od dawna, że nie obawiają się skutków rozporządzenia. Wielu nie czekało na zmianę przepisów i wymieniło wcześniej towar proponowany uczniom. W tych szkołach nie będzie zaskoczenia

    Czytaj także

      Komentarze (37)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      znowu sakoczenie

      wacław (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      nie wiem co ale jak zwyle co roku trąbi się o wyprawkach i znowu mnie to zaskocyzło i musz ekombinowac na promocjach. Laptopai tornister w media expert, a reszta w Bierdonce czyli zeszyty i...rozwiń całość

      nie wiem co ale jak zwyle co roku trąbi się o wyprawkach i znowu mnie to zaskocyzło i musz ekombinowac na promocjach. Laptopai tornister w media expert, a reszta w Bierdonce czyli zeszyty i przybory...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oceny opisowe

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Dobre są oceny opisowe, nie będzie niezdrowej rywalizacji miedzy uczniami i zlosliwosci

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Białe pieczywo

      Ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Co za debile to wymyślili, żeby moje dziecko nie mogło kupić sobie smacznego, dobrze wypieczonego pszennego chleba w sklepiku szkolnym?????

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tylko jedno się nie zmieni - nauczyciele...

      mama (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 7

      zdeprawowani przywilejami z Karty nauczyciela, zaklejający usta taśmą, wiecznie biedni i sfrustrowani.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do geniusz rodzica, który prawdopodobnie nie radzi sobie już z 2 letnim dzieckiem

      Marek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      trzeba było zostać genialnym, zadowolonym, nieprzepracowanym nauczycielem

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Cieszę się

      Magda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

      Cieszę się, że w sklepiku szkolnym moje dziecko nie będzie mogło kupić śmieciowego jedzenia. Do tej pory u nas wyglądało to tak, że nie dawałam synowi pieniędzy na wydanie w sklepiku szkolnym,...rozwiń całość

      Cieszę się, że w sklepiku szkolnym moje dziecko nie będzie mogło kupić śmieciowego jedzenia. Do tej pory u nas wyglądało to tak, że nie dawałam synowi pieniędzy na wydanie w sklepiku szkolnym, ponieważ wiem, że wydałby je na niezdrowe jedzenie, którego w domu nie ma... zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bzdura

      Ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Jeśli Twoje dziecko nie kupowało śmieciowego jedzenia tylko dlatego, że nie dostawało pieniędzy, a nie dlatego, że tak je wychowałaś, to Ci współczuję - zobaczysz co z tego wyniknie...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      .... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      to może zabroni pani jeszcze kupić swojemu dziecku ulubione klocki lub fajne autko?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Już widzę

      jak dzieci (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      rzucają się na owoce ,warzywa,mleko i kanapki w szkolnych sklepikach,szczególnie po tegorocznych suszach,gdzie już wszystko zaczyna drożeć :p Po prostu te sklepiki zbankrutują,a dzieci będą kupować...rozwiń całość

      rzucają się na owoce ,warzywa,mleko i kanapki w szkolnych sklepikach,szczególnie po tegorocznych suszach,gdzie już wszystko zaczyna drożeć :p Po prostu te sklepiki zbankrutują,a dzieci będą kupować jedzenie po drodze do szkoły,albo na przerwach.Moje młode ma po drodze Biedronkę,dwie Żabki i ABC,już widzę jak za 10 zł,które dostaje na śniadanie ,kupuje zamiast rogalika 7 days jabłuszko :pzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to zobacz

      xxx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      To po co dajesz dziecku 10 zł na śniadanie. Nie lepiej samemu w domu przygotować śniadanie do szkoły - przynajmniej wiesz co dajesz. Jest tylko jedno ale: żeby to się chciało.....


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak tak

      m (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      w szkole kosze są pełne waszych odżywczych i zdrowych kanapek

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jestem na Tak

      Marian (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 11

      Nie za bardzo rozumiem o co ten szum I potrzeba referendum w sprawie szescio-latkow ? moje dzieci poszly do 1klasy majac lat 4 .Mieszkamy w UK I nikt tu z tego powodu nie robi tragedii wrecz...rozwiń całość

      Nie za bardzo rozumiem o co ten szum I potrzeba referendum w sprawie szescio-latkow ? moje dzieci poszly do 1klasy majac lat 4 .Mieszkamy w UK I nikt tu z tego powodu nie robi tragedii wrecz przeciwnie dzieci w wieku lat 6 potrafia pisac czytac I liczyc , nie sadze zeby dzieci w Polsce rozwijaly sie wolniej , oceny sa tylko opisowe I jest to bardzo dobre rozwiazanie bo szkola ma edukowac a nie stresowac zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A co tu rozumieć

      Ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Czysta polityka. Nie ma nic do rozumienia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jestem na NIE

      S. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      dziecko ma sie rozwijac w swoim tempie a wiadomo, ze jak jest male, ma sie uczyc przez zabawe co dla niego oznacza: sie BAWIC!!! a nie targac plecak czy siedziec w lawce. Porownaj dzieci w UK a w...rozwiń całość

      dziecko ma sie rozwijac w swoim tempie a wiadomo, ze jak jest male, ma sie uczyc przez zabawe co dla niego oznacza: sie BAWIC!!! a nie targac plecak czy siedziec w lawce. Porownaj dzieci w UK a w Polsce na podworku, a bedziesz wiedzial czemu taka dyskusja....nie chodzi o to kiedy pisza czy czytaja, tego i tak sie naucza, chodzi o rozwoj psychiczny i socjalny, tego niestety pozniej nie da sie nadrobic...ani na wyspach ani w Polsce.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      moje polskie dziecko w wieku

      4 lat czytało płynnie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 7

      w wieku lat 6 na dzień dziecka dostało ćwiczenia do matematyki dla klasy II podstawówki.Bo tego sobie zażyczyło.Ale umysł nie nadąża za psychiką i tu jest problem,bo może w UK jest inaczej,ale w...rozwiń całość

      w wieku lat 6 na dzień dziecka dostało ćwiczenia do matematyki dla klasy II podstawówki.Bo tego sobie zażyczyło.Ale umysł nie nadąża za psychiką i tu jest problem,bo może w UK jest inaczej,ale w Polsce Moje dziecko w klasie pierwszej jako 7 latek trzymało się kurczowo poręczy kiedy kolega z klasy próbował go zrzucić ze schodów,a nauczycielka w tym czasie zamiast na przerwie pilnować swojej klasy,żłopała kawkę z koleżanką.Polska mentalność ,zwłaszcza nauczycielska nie jest gotowa na zajmowanie się dziećmi.Specjalność polskich nauczycieli publicznych podstawówek to naciągać rodziców na wykładanie kasy na malowanie klas,zmuszanie rodziców po pracy do własnoręcznego malowania tychże,domagania się ciast na zebraniach i zamiatanie problemów pod dywan,bo przecież przed szatnią wisi wielki napis *szkoła bez przemocy* i to ma gwarantować bezpieczeństwo.Podstawówka jako rodzica mnie przerażała ,dziecko poniosło realne straty.W gimnazjum,do którego można było się dostać tylko po egzaminach to było niebo.Zaraz zacznie się liceum,mam nadzieję,że równie dobre jak gimnazjum,ale czuję niepokój.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a Ty nie pijasz kawy???

      S. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      nauczycielka nie mogla mu pomoc w sprawie socjalno emocjonalnej bo wlasnie mamy taki system, tu powinni dzialac rodzice i przedszkola, ktore daja swobode dzieciom w zabawie gdzie ucza sie, jak...rozwiń całość

      nauczycielka nie mogla mu pomoc w sprawie socjalno emocjonalnej bo wlasnie mamy taki system, tu powinni dzialac rodzice i przedszkola, ktore daja swobode dzieciom w zabawie gdzie ucza sie, jak takich traktowac co chca zrzucac ze schodow...a nie zachwycac sie jakie to dziecko jest inteligentne...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dziecko z kąpielą

      wanda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      A moje dziecko ma wrzodziejace zapalenie jelit i może jeść tylko białe pieczywo!
      Jak zwykle wyłania dziecko z kąpielą, a co z dziećmi niedożywionymi?, z innymi problemami żywieniowymi, ....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ko

      koko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      dzieciaki z liceum i gimnazjum beda wybiegaly ze szkoly na przerwach do sklepu po drugiej strony ulicy i za to tez bedzie odpowiadal dyrektor szkoly jak beda zarly dalej to samo i beda dodatkowo...rozwiń całość

      dzieciaki z liceum i gimnazjum beda wybiegaly ze szkoly na przerwach do sklepu po drugiej strony ulicy i za to tez bedzie odpowiadal dyrektor szkoly jak beda zarly dalej to samo i beda dodatkowo wypadki i spoznienia na lekcje?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wielkie halo pani minister

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12

      Hahaha rewolucja w ocenianiu!! Brzuch mnie boli jak to czytam, ocenianie kształtujące jest znane od dawna i stosowane od dawna, ale najlepiej wyciągnąć coś starego, zrobić wielkie halo, powiedzieć,...rozwiń całość

      Hahaha rewolucja w ocenianiu!! Brzuch mnie boli jak to czytam, ocenianie kształtujące jest znane od dawna i stosowane od dawna, ale najlepiej wyciągnąć coś starego, zrobić wielkie halo, powiedzieć, że się wymyśliło i nazwać do tego rewolucją. Tak samo jak z podręcznikami... to zlepek różnych starych podręczników. Pani minister powinna zmienić nazwisko na Plagiat!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      fs

      sf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

      Nie mówiąc o tym, że dzięki zmianom w podręcznikach wieloletnich do klas I-II stały się one "zdebilałe" - wszystkie polecenia to "posłuchaj i pokaż", a w klasie IV "zapisz w zeszycie".


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      fs

      sf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Zapomniałem dodać, że chodzi o język obcy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama