Luksusowe auta fałszywą pomocą drogową - jest akt oskarżenia...

    Luksusowe auta fałszywą pomocą drogową - jest akt oskarżenia

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Między innymi taki mercedes miał - według dokumentów - być pomocą drogową

    Między innymi taki mercedes miał - według dokumentów - być pomocą drogową ©M62/Wikimedia

    Luksusowe limuzyny sprowadzano do Polski rejestrując jako samochody "pomocy drogowej". Dzięki temu ich właściciele oszczędzali na konieczności płacenia podatku akcyzowego. "Pomocą drogową" stały się w tej historii BMW 730 i Mercedes CDI CLS 320. Teraz trzy osoby zamieszane w ten proceder staną przed sądem.
    Między innymi taki mercedes miał - według dokumentów - być pomocą drogową

    Między innymi taki mercedes miał - według dokumentów - być pomocą drogową ©M62/Wikimedia

    O przerabianiu – na papierze – luksusowych aut na pomoce drogowe pisaliśmy już kilka miesięcy temu (kliknij i przeczytaj). Śledztwo w tej sprawie prowadzą CBA i wrocławska prokuratura apelacyjna. W ostatnich tygodniach do sądu trafił kolejny akt oskarżenia. Przed sądem stanąć mają diagnosta z Gdyni oraz mieszkaniec Legnicy i Inowrocławia.

    Diagnosta w grudniu 2011 roku wpisał do dokumentów BMW 730, że jest to auto „pomocy drogowej”. I tak samochód został zarejestrowany. Zdaniem prokuratury, auto jednak pomocą w żadnym wypadku nie jest. Żeby tak się stało musi spełniać wymogi, jakie nakłada rozporządzenie ministra. Kabina kierowcy lub nadwozie musi być żółte, poniżej okien ma być „pas wyróżniający” co najmniej 15 centymetrowej szerokości, nadwozie musi być przystosowane do przewozu innych aut. Musi też być hol sztywny i giętki.

    Właściciel BMW przekonywał w śledztwie, że zarejestrował auto jako pomoc drogowa bo jeździ na rajdy i taką rolę jego BMW spełnia. Rzeczywiście, w bagażniku woził akumulator rozruchowy, przetwornicę prądową, klucze, kable, pasy magnetyczne z napisem „pomoc drogowa”. Przyznał też, że nie sprawdził jakie są wymogi by samochód uznać za „pomoc drogową”.

    Mieszkaniec Legnicy zarejestrował z kolei na podstawie nieprawdziwego zapisu, że to jest „pomoc drogowa” mercedesa. W śledztwie wyjaśnił, że namówił go do tego pośrednik, załatwiający sprowadzenie auta z Niemiec. Przekonywał, że dzięki temu będzie taniej. To pośrednik też załatwił z diagnostą odpowiedni wpis do dokumentów.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...a Łukomski?

    aro (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Ten siwy oszust okrada ludzi na grube miliony i co?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zaczyna się sypanie...

    Celnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Teraz czas na celników i urzędy bo z tego co można poczytać na różnych portalach motoryzacyjnych - tańszą akcyzę na auta pow. 2l pojemności się "załatwia"


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    układ zamkniety

    walaske (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    układ zamknięty " lwówek-zgorzelec-gryfów rządzi. dawne zasługi nie będą zapomniane.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo