Muzeum później, ale za to z Picassem

    Muzeum później, ale za to z Picassem

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Dopiero wczesną wiosną zostanie otwarta dla zwiedzających nowa siedziba Muzeum Miejskiego we wrocławskim Pałacu Spaetgena.
    Z pozoru nic nie wskazuje, że zapowiadane na grudzień wielkie otwarcie nowoczesnego muzeum przesunie się aż do wiosny. Wyremontowany pałac cieszy oczy przechodniów, barokowy ogród jest już od dawna gotowy, a w pałacowych biurach pracują muzealnicy.

    Sprawa rozbija się o eksponaty, które - zanim, godnie zaprezentowane, ucieszą nasze oczy - muszą być po prostu w dobrej formie. A tej wielu zabytkowym obiektom brakuje.

    - W nowej siedzibie wystawimy piękne rzeczy, oddane nam w depozyt przez duże ośrodki z Polski i Niemiec, a także dolnośląskich kościołów - tłumaczy Marta Czyż, rzeczniczka prasowa muzeum. - Wiele z tych pochodzących z naszych świątyń, wymaga renowacji, a na nią potrzeba czasu. Konserwatorzy nie zdążą - zaznacza.

    Żeby otwarcie nie spóźniło się jeszcze bardziej, do prac konserwatorskich zaangażowano dodatkowo trzy nowe osoby. Ale renowacja jednego płótna trwa długo, a nikt przecież nie zamierza w pośpiechu zniszczyć zabytków, tylko wydobyć ich piękno.
    Na otwarcie warto poczekać. Barokowy ogród, powstały od strony ul. Zamkowej i pl. Wolności, zimą nie ma uroku i raczej nikt nie będzie chciał spacerować jego ścieżkami.

    Atrakcją muzeum będzie prezentacja ceramiki i grafiki Pabla Picassa - prac wypożyczonych z Muzeum Narodowego w Warszawie. Niestety, grafik nie można wystawiać dłużej niż 6 tygodni, bo szkodzi im światło. Będą więc pokazywane partiami przez kilka lat. Pasjonaci historii obejrzą portret Fryderyka Wilhelma III pędzla Ernsta Gebauera, namalowany ok. 1820 roku. Ze zbiorów prywatnych pochodzi oryginalne krzesło, na którym siadał Fryderyk Wilhelm III.

    Z Berlina przyjadą obrazy pochodzące z pracowni Lucasa Cranacha. Częściowo zrekonstruowane, a częściowo zachowane meble z oryginalnego wystroju pałacu staną na swoich miejscach. Ze słynnej berlińskiej fabryki porcelany KPM trafią do Wrocławia jej wyroby. Berlińczycy odtworzyli dla nas zestaw dawnej pałacowej porcelany. W sklepiku z pamiątkami będzie można kupić jego kopie.
    Na razie Muzeum Miejskie zaprasza do ratusza.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama