Z wózkiem do MPK. Proste? Niekoniecznie (SKOMENTUJ)

    Z wózkiem do MPK. Proste? Niekoniecznie (SKOMENTUJ)

    Jerzy Wójcik

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Z wózkiem do MPK. Proste? Niekoniecznie (SKOMENTUJ)

    ©Piotr Warczak

    Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne we Wrocławiu postanowiło przeszkolić mieszkańców z podróżowania z dzieckiem w wózku i zachęcić matki oraz ojców do korzystania z komunikacji miejskiej. Sprawa nie jest prosta, bo na hasło MPK wiele osób przewożących dziecko w wózku reaguje tak samo, mówiąc - nie, dziękuję.
    Z wózkiem do MPK. Proste? Niekoniecznie (SKOMENTUJ)

    ©Piotr Warczak

    Pracownicy MPK przekonali się o tym sami, bo na spotkaniu przy wrocławskim aquaparku pojawiło się zaledwie kilka osób zainteresowanych tematem. - Po prostu jazda z dzieckiem w wózku w autobusie, szczególnie przy tych upałach, to męczarnia - przyznają Agnieszka Pilarczyk i Martyna Dubanik, które przyszły z dziećmi do parku wodnego.

    - Autobusy, szczególnie te niskopodłogowe, można przeżyć, ale już podróż tramwajem to wielki problem. Trzeba składać wózek, pilnować dziecka. Pozostaje prosić kogoś o pomoc - dodaje Agnieszka Pilarczyk.

    - Mamy świadomość, że sytuacja nie jest łatwa, ale pokazujemy, że każdy nowy tramwaj czy autobus kupowany ostatnio jest dostosowany do potrzeb osób podróżujących z dziecięcym wózkiem, rowerem czy na wózku inwalidzkim - tłumaczy Agnieszka Korzeniowska z wrocławskiego MPK. - Już dziś ponad 70 proc. autobusów i blisko 50 proc. tramwajów jest dostosowanych do przewozu wózków - dodaje.

    Jak podkreślają pracownicy MPK, cześć osób nie wie jak zachować się z wózkiem na przystanku i przy wsiadaniu do autobusu. Dlatego przewoźnik przygotował ulotkę z takimi informacjami. Co powinniśmy wiedzieć zabierając do autobusu dziecko w wózku?

    Wózek do autobusu wprowadzamy zawsze środkowymi drzwiami (w autobusach przegubowych - drugimi lub czasem - trzecimi drzwiami od przodu).

    Powinniśmy nacisnąć przycisk z symbolem wózka (na prawo od drzwi wejściowych). Nie oczekujmy, że kierowca do nas przyjdzie z pomocą. To dla niego informacja by obniżyć podwozie autobusu w kierunku przystanku i ułatwić nam wsiadanie. W wyjątkowych sytuacjach kierowca może nam pomóc, ale nie jest to jego główny obowiązek wózek wprowadzamy do autobusu zawsze trzymając go przed sobą. W autobusie umieszczamy wózek na wprost środkowego wejścia (miejsce jest oznaczone), co ważne, bokiem do kierunku jazdy. Dodatkowo warto zaciągnąć hamulec.

    Przy wysiadaniu to osoba prowadząca wózek pierwsze opuszcza autobus. Wyprowadza wózek tyłem, trzymając go za rączkę. Najważniejsze by nie zrobić tego co przy wsiadaniu - czyli nie pchać wózka przed sobą.

    Pracownicy MPK opowiadają, że zdarzały się sytuacje, że nieprzypięte do wózka dziecko wyleciało podczas wysiadania z autobusu na chodnik. Przechylenie tyłu wózka "na siebie" ma właśnie temu zapobiec.

    Czytaj także

      Komentarze (15)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      DanielZ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 6

      bokiem? tyłem do kierunku jazdy powinien stać wózek

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      >>> Jazda MPK to dla sprawnych dorosłych ludzi

      hellypton (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 10

      męczarnia, a co dopiero dla kobiety z dzieckiem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Stabłowice

      Aga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 14

      ze Stabłowic jedyny autobus został zlikwidowany możmy się z wózkiem przesiąśc na Kozanowie lub w Leśnicy zapraszam panią rzecznik wraz z zespołem pożyczę im wozek z bliżniakami

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tramwaje z Leśnicy

      mamam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 50 / 9

      mieszkam w leśnicy, tu jedynym tramwajem niskopodłogowym jest baaaaaardzo sporadycznie 20.
      na pętli często wsiada się jako jedna z pierwszych osób, w takiej sytuacji nie ma kto pomóc przy...rozwiń całość

      mieszkam w leśnicy, tu jedynym tramwajem niskopodłogowym jest baaaaaardzo sporadycznie 20.
      na pętli często wsiada się jako jedna z pierwszych osób, w takiej sytuacji nie ma kto pomóc przy wniesieniu wózka.
      Natomiast autobusem, owszem niskopodłogowym, można dojechać, ale w zupełnie innym kierunku.
      Czyli wycieczka do centrum jest istną katastrofą. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      Malwina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 9

      Najbardziej denerwuje mnie to, że kiedy wsiadam do autobusu z wózkiem to w miejscu gdzie jest dla niego przydzielone stoją ludzie i nawet jak mnie widzą dalej tam stoją. Kiedy ich proszę o...rozwiń całość

      Najbardziej denerwuje mnie to, że kiedy wsiadam do autobusu z wózkiem to w miejscu gdzie jest dla niego przydzielone stoją ludzie i nawet jak mnie widzą dalej tam stoją. Kiedy ich proszę o udostępnienia mi miejsca dla wózka to zazwyczaj z wielce urażoną dumą przesuwają się. Kilka razy słyszałam nawet różne epitety pod swoim adresem. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      17tka

      Woland (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 51 / 17

      Zapraszam na ul.Przyjaźni przy dawnej Jednostce Wojskowej. Niech ktoś spróbuje wnieść do tramwaju wózek z dzieckiem! Potrzeba Pudziana, który dodatkowo potrafi pracować jak dźwig budowlany. 17tki,...rozwiń całość

      Zapraszam na ul.Przyjaźni przy dawnej Jednostce Wojskowej. Niech ktoś spróbuje wnieść do tramwaju wózek z dzieckiem! Potrzeba Pudziana, który dodatkowo potrafi pracować jak dźwig budowlany. 17tki, to zawsze stare tramwaje i wnoszenie wózka z poziomu -1, bo tramwaj zatrzymuje się dodatkowo na podwyższonym względem jezdni (to duża przesada pisząc o nawierzchni tej drogi w tym miejscu) torowisku.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Metoda zeo-jedynkowa.

      wieszcz

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 5

      „...każdy nowy tramwaj czy autobus kupowany ostatnio jest dostosowany do potrzeb osób podróżujących z dziecięcym wózkiem, rowerem czy na wózku inwalidzkim - tłumaczy Agnieszka Korzeniowska z...rozwiń całość

      „...każdy nowy tramwaj czy autobus kupowany ostatnio jest dostosowany do potrzeb osób podróżujących z dziecięcym wózkiem, rowerem czy na wózku inwalidzkim - tłumaczy Agnieszka Korzeniowska z wrocławskiego MPK.” Następnie instruktarz: - „Powinniśmy nacisnąć przycisk z symbolem wózka (na prawo od drzwi wejściowych).” Ciekawe, jak ma to zrobić osoba z wózkiem lub inwalida na wózku chcący wsiąść do pojazdu (np. tramwaju), w którym drzwi otwierają się na zewnątrz a ktoś z wysiadających pierwszy nacisnął (zwykle wysiadający są w tym szybsi od wsiadających) zwykły przycisk otwierający drzwi lub sygnalizujący zamiar wysiadania na przystanku na żądanie? Drzwi otwierane na zewnątrz po otwarciu skutecznie uniemożliwiają dostęp do tego osławionego niebieskiego przycisku. Byłem świadkiem takiej sytuacji na jednym z przystanków tramwajowych. Niestety, MPK podeszło do problemu zero-jedynkowo, czyli osoba z wózkiem lub na wózku jako jedyna wsiada lub wysiada i nikt i nic jej w tym nie jest w stanie przeszkodzić.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Metoda zeo-jedynkowa.

      wieszcz

      Zgłoś naruszenie treści / 73 / 59

      „...każdy nowy tramwaj czy autobus kupowany ostatnio jest dostosowany do potrzeb osób podróżujących z dziecięcym wózkiem, rowerem czy na wózku inwalidzkim - tłumaczy Agnieszka Korzeniowska z...rozwiń całość

      „...każdy nowy tramwaj czy autobus kupowany ostatnio jest dostosowany do potrzeb osób podróżujących z dziecięcym wózkiem, rowerem czy na wózku inwalidzkim - tłumaczy Agnieszka Korzeniowska z wrocławskiego MPK.” Następnie instruktarz: - „Powinniśmy nacisnąć przycisk z symbolem wózka (na prawo od drzwi wejściowych).” Ciekawe, jak ma to zrobić osoba z wózkiem lub inwalida na wózku chcący wsiąść do pojazdu (np. tramwaju), w którym drzwi otwierają się na zewnątrz a ktoś z wysiadających pierwszy nacisnął (zwykle wysiadający są w tym szybsi od wsiadających) zwykły przycisk otwierający drzwi lub sygnalizujący zamiar wysiadania na przystanku na żądanie? Drzwi otwierane na zewnątrz po otwarciu skutecznie uniemożliwiają dostęp do tego osławionego niebieskiego przycisku. Byłem świadkiem takiej sytuacji na jednym z przystanków tramwajowych. Niestety, MPK podeszło do problemu zero-jedynkowo, czyli osoba z wózkiem lub na wózku jako jedyna wsiada lub wysiada i nikt i nic jej w tym nie jest w stanie przeszkodzić.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Podatnik pasażer z Warszawy.

      thunderdomexi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 48 / 26

      W Warszawie i w zasadzie w całej Polsce ten sam problem z niefunkcjonalną komunikacją miejską. Praktycznie rzecz biorąc komunikacja miejska w każdym mieście w Polsce, to komunikacja dla osób...rozwiń całość

      W Warszawie i w zasadzie w całej Polsce ten sam problem z niefunkcjonalną komunikacją miejską. Praktycznie rzecz biorąc komunikacja miejska w każdym mieście w Polsce, to komunikacja dla osób silnych, zdrowych i dorosłych niemających nikogo ze sobą, kto by wymagał opieki.
      Niemniej, w artykule mowa o zakupionym niskopodłogowym autobusie i tramwaju. Czy z faktu tego, że zakupiono jeden, może dwa nowoczesne modele tramwajów, czy autobusów należy wywodzić fakt, że komunikacja miejska przeszła jakąś super-metamorfozę? Jeśli zostanie wymieniony cały tabor tramwajów i autobusów, to mieszkańcy sami się przekonają do komunikacji miejskiej i wtedy nie będą potrzebne żadne kursy, ani żadne reklamy. Ludzie nie są idiotami i sami potrafią dostrzec zmiany na lepsze, jeżeli takowe faktycznie są. Trochę więcej szacunku do ludzie ze strony MPK i w ogóle ze strony organów władzy publicznej.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Krótkowzroczność.

      Sivert (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 63 / 15

      Fakt faktem nowoczesny tabor ułatwia pewne postępowania. Jednak ludzie w dzisiejszych czasach mają krótkowzroczność i nie widzą, że ktoś potrzebuje pomocy. Pomocy w sensie ustąpienia miejsca,...rozwiń całość

      Fakt faktem nowoczesny tabor ułatwia pewne postępowania. Jednak ludzie w dzisiejszych czasach mają krótkowzroczność i nie widzą, że ktoś potrzebuje pomocy. Pomocy w sensie ustąpienia miejsca, zrobienia miejsca dla wózka, itp. Wiele razy byłem świadkiem jak osoba niepełnosprawna na wózku inwalidzkim oczekiwała na wysunięcie się platformy z tramwaju. Pozostali sprawni pasażerowie wchodzą do wozu byle szybciej, mało tego jeszcze stają na wysuwającą się platformę w wyniku czego najczęściej ulega ona awarii. Jednak gdy już platforma wysunie się niepełnosprawny człowiek na wózku inwalidzkim sam musi wjechać do wozu co nie jest łatwe nawet z wysuniętą platformą. Ale co tam cała reszta zadowolonych i szczęśliwych pasażerów już zajęła swoje miejsce w wozie na zasadzie kto pierwszy ten lepszy! Teraz jeden drugiemu nogę podłoży a nie pomoże.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Skandaliczne marnowanie pieniędzy

      podatnik pasażer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 60 / 23

      Proszę ujawnić kwoty, dokładnie kto ile dostał... na wakacje.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      Doris (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 42 / 46

      jaki związek ma Twój komentarz do artykułu? Bo ja nie widzę żadnego, może mnie oświecisz?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie widzisz bo nie chcesz

      .. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 53 / 45

      ktoś to szkolenie wymyślił, zorganizował i przeprowadził za pewnie dość spore pieniądze.
      na wakacje jak znalazł


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sposób na dorobienie

      no (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 10

      rok temu też w lecie i też pod aquaparkiem zrobili dla emerytów szkolenie z obsługi biletomatów. Zainteresowanie było oczywiście znikome, bo większość emerytów ma przejazdy darmowe, a reszta, żeby...rozwiń całość

      rok temu też w lecie i też pod aquaparkiem zrobili dla emerytów szkolenie z obsługi biletomatów. Zainteresowanie było oczywiście znikome, bo większość emerytów ma przejazdy darmowe, a reszta, żeby dojechać, najpierw musiałaby sobie kupić bilet w biletomacie, czyli niepotrzebne im szkoleniezwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      żadnego

      Michał Zawiski

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 23

      zwykła próba dowalenia komuś

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama