Kierowcy MPK na placu Grunwaldzkim parkują jak im się podoba...

    Kierowcy MPK na placu Grunwaldzkim parkują jak im się podoba (ZOBACZ)

    List Czytelnika

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Tak zostawiają autobusy kierowcy MPK na placu Grunwaldzkim
    1/3
    przejdź do galerii

    Tak zostawiają autobusy kierowcy MPK na placu Grunwaldzkim ©fot. Czytelnik

    Kierowcy wrocławskiego MPK blokują zjazd z ronda Reagana. Zatrzymują się tam na kilkadziesiąt minut, blokując innym przejazd w kierunku mostu Szczytnickiego. Włączają światła awaryjne i uznają, że sprawa jest załatwiona. Nasz Czytelnik próbował się dowiedzieć od jednego z kierowców autobusów, skąd pomysł na takie parkowanie. Ten tłumaczył, że brakuje miejsca, żeby zmieścić autobus, ale później okazało się, że miejsce by się znalazło, gdyby jego koledzy parkowali tam z głową. My zapytaliśmy w MPK czy kierowca poniesie jakieś konsekwencje, czy autobusy przestaną blokować przejazd innym. Sprawę zgłosiliśmy także wrocławskiej policji.
    Oto cała treść listu Czytelnika:


    Chciałem przybliżyć państwu sytuację, która notorycznie ma miejsce na Placu Grunwaldzkim. W załączniku przesyłam zdjęcie dokumentujące sposób parkowania autobusów MPK tuż za rondem Reagana.

    Wzdłuż budynku Grunwaldzki Center usytuowany jest bardzo długi parking dla autobusów MPK. Jak się okazuje jest on niewystarczająco długi. W dniu dzisiejszym, w godzinach porannego szczytu (zazwyczaj ma to miejsce między 8 a 10) kierowca MPK zatrzymał się na pasie ruchu na światłach awaryjnych i stał tak przez co najmniej 15 minut. Zdążyłem ominąć autobus, zaparkować pod pracą, wyjść, a kierowca w dalszym ciągu tak stał.

    Dopiero gdy zacząłem dokumentować to zdarzenie, to wykorzystał kawałek wolnego miejsca (trzeba przyznać że pojawiło się chwilę przed tym jak zacząłem zrobić zdjęcia), aby częściowo schować się w zatoczce. Niestety nie pomogło to, gdyż tył autobusu w dalszym ciągu wystawał na ulicę i blokował prawy pas ruchu tuż przed wysokością na której dokładany jest 3 pas - lewy. Co ciekawe, przed kolejnym autobusem było bardzo dużo miejsca. Kierowcy porozmawiali ze sobą i dopiero po jakichś 15-20 minutach ten drugi kierowca MPK przestawił autobus tak, aby autobus parkujący nieprawidłowo mógł się schować w zatoczce.

    Próbowałem zapytać kierowcy dlaczego blokuje pas ruchu. Odpowiedział, że jak znajdę mu miejsce to zaparkuje, a on nie będzie jeździł w kółko. Próbowałem już kilkukrotnie rozmawiać z różnymi kierowcami autobusów o tym "procederze" jednak zawsze tłumaczą się oni, że dyspozytornia wysyła za dużo autobusów w tym samym czasie na ten przystanek, a dodatkowo kierowcy robią sobie przerwy (m.in. na potrzeby fizjologiczne) przez co "dogadanie się" zajmuje im często ponad 20 minut. W tym czasie jeden z dwóch pasów zjazdowych z Ronda Reagana jest kompletnie zablokowany, co zmusza kierowców z prawego pasa do liczenia na łaskę kierowców lewego pasa (którzy w tej sytuacji nie okazują zbyt wiele zrozumienia/empatii) albo niebezpieczne wciskanie się pod maski pędzących aut. Jest to sytuacja bardzo niebezpieczna i frustrująca, gdyż w godzinach w których występuje to zjawisko ruch uliczny jest spory.

    Jestem w stanie zrozumieć problem kierowców MPK, którzy czasem fizycznie nie mają jak stanąć w zatoczce, jednak nie zwalnia ich to z przestrzegania przepisów KRD. Ponadto skoro jak sami twierdzą flagują ten problem do dyspozytorni, to ktoś powinien zracjonalizować godziny przyjazdów i postoju autobusów w tej zatoczce. Ostatecznie chyba warto uczulić kierowców na to, aby zostawiali w zatocze miejsce dla swoich kolegów, gdyż blokowanie ruchliwego skrzyżowania nie jest rozwiązaniem problemu.


    ZOBACZ ODPOWIEDŹ MPK WROCŁAW NA KOLEJNEJ STRONIE:
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (65)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      projekt

      tantus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      A to wszystko przez ciuli, którzy przy opracowywaniu koncepcji węzła przesiadkowego na pl. Grunwaldzkim zapomnieli, że oprócz linii przelotowych jest też sporo linii, które w tym miejscu kończą...rozwiń całość

      A to wszystko przez ciuli, którzy przy opracowywaniu koncepcji węzła przesiadkowego na pl. Grunwaldzkim zapomnieli, że oprócz linii przelotowych jest też sporo linii, które w tym miejscu kończą trasę. W efekcie część linii wywalono za skrzyżowanie z ul. Norwida, część skierowano na "niby-pętlę" przy Reja, gdzie powodują spore zakłócenia płynności ruchu, a dodatkowo nie ma miejsca na dłuższy postój. Część została w zatoczce przy pl. Grunwaldzkim, ale jak widać i tak w szczycie robi się tam tłoczno.
      A można było zostawić dwie równoległe grupy peronów, tak jak było przed remontem, tylko byłoby mniej ziemi do sprzedaży deweloperce. Obecnie jedynym wyjściem byłoby chyba przedłużenie niektórych linii (131, 141, 331, 115, 116) np. do pl. Wróblewskiego przez Most Grunwaldzki i pl. Społeczny. Dzięki temu, obsługiwałyby one węzeł na wyspie centralnej pl. Grunwaldzkiego i nie blokowały miejsca w zatoczce przy Grunwaldzki Centre, gdzie zostałyby tylko C i 149 (oraz ewentualnie rzadko kursujące linie podmiejskie 911/921, które można by przenieść z zatoczki za ul. Norwida)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szacunek

      qamer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      Jak zwykle robienie burzy w szklance wody i dawanie kontrowersyjnego nagłówka w artykule. Szanujmy się wszyscy na drodze niezależnie od rodzaju auta - to najważniejsze, więcej wyrozumiałości mniej...rozwiń całość

      Jak zwykle robienie burzy w szklance wody i dawanie kontrowersyjnego nagłówka w artykule. Szanujmy się wszyscy na drodze niezależnie od rodzaju auta - to najważniejsze, więcej wyrozumiałości mniej złośliwości, a poprawę kultury jazdy zawsze rozpoczynajmy od siebie i dopiero później wymagajmy od innych.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zjazd z ronda Regana

      Wujek onserwator (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      A moze MPK przy okazji zajmie sie kierowcami autobusow i tramwajow ktorzy notorycznie zjezdzaja i wjezdzaja na rondo Regana na czerwonym swietle?? Blokujac ruch i stwarzajac zagrozenie?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Że się tak wyrażę:

      Wicia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 3

      "nie uczmy ojca dzieci robić", czyli nie uczmy profesjonalnych kierowców jeździć samochodami. Wiadomo, że mogą się wydarzyć takie przypadki, ale na tle skali kursów, ilości kierowców na trasie...rozwiń całość

      "nie uczmy ojca dzieci robić", czyli nie uczmy profesjonalnych kierowców jeździć samochodami. Wiadomo, że mogą się wydarzyć takie przypadki, ale na tle skali kursów, ilości kierowców na trasie takie rzeczy, że mógł ktoś trochę lepiej miejsce na parkowanie wykorzystać to margines. Można zwracać im uwagę jak najbardziej, ale nie przeginajmy w drugą stronę z teoriami jakie tu się pojawiają, że kierowcy nic innego nie robią tylko myślą jak innym na drodze uprzykrzyć życie. Absurd do kwadratu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to samo było na pętli na Kozanowie

      patyczak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      i te same tłumaczenia, nie ma miejsca. A miejsce było tylko ci którzy wcześniej przyjechali mogliby tyłek z ciepłej kanciapki ruszyć i przestawić autobus żeby się następni zmieścili.
      Poza tym w...rozwiń całość

      i te same tłumaczenia, nie ma miejsca. A miejsce było tylko ci którzy wcześniej przyjechali mogliby tyłek z ciepłej kanciapki ruszyć i przestawić autobus żeby się następni zmieścili.
      Poza tym w d.pie mam takie tłumaczenie, że nie ma miejsca. Jak nie ma miejsca to problem powinno mieć MPK a nie połowa miasta. Jak by tak jeden z drugim dostał po mandaciku za parkowanie w niedozwolonym miejscu to zaraz by się opamiętali.
      Ja uparcie pisałem maile do MPK, załączałem zdjęcia z tego jak autobusy blokują ulicę i od jakiegoś czasu problemu nie ma. Oczywiście MPK nigdy nie odpowiedziało, bo gdzieżby mieli się zniżać i odpowiadać na jakieś tam maile.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wielkie oburzenie

      Mietek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      Wielkie oburzenie, że ktoś śmie oskarżać biednych kierowców MPK, ale tak jest prawda. Większość z nich to zwykłe chamy. Oczywiście nie wszyscy, bo zdarzają się i tacy, którzy z uśmiechem odpowiedzą...rozwiń całość

      Wielkie oburzenie, że ktoś śmie oskarżać biednych kierowców MPK, ale tak jest prawda. Większość z nich to zwykłe chamy. Oczywiście nie wszyscy, bo zdarzają się i tacy, którzy z uśmiechem odpowiedzą na dzień dobry i chwilkę poczekają, żeby ktoś mógł zdążyć na autobus.
      Piszecie w komentarzach, że Ci kierowcy nie robią tego specjalnie, żeby innym utrudnić życie. A właśnie, że robią!!! Najprostszy przykład, godzina 7:30 dojazd do centrum od Ołtaszyna. Te gnoje nawet nie wjeżdżają do zatoczek, żeby przypadkiem nie przepuścić żadnej osobówki. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      i weż tu...

      KIEROWCA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      daj prace takiemu kierowcy z prowincji ech.....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na litewskiej podobnie

      PAblo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

      ul. Litewska, pętla. zamiast w zatoczce kierowcy stawiają autobusy na całej długości i szerokości ulicy, blokując zwykle samochody na parkingu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @michał

      - (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 13

      Autorze listu, być może mama ci nie powiedziała, że "witam" i "pozdrawiam" możesz pisać do kolegów. W oficjalnych pismach używamy zwrotów np. "szanowni państwo" i " łączę ukłony" lub innych...rozwiń całość

      Autorze listu, być może mama ci nie powiedziała, że "witam" i "pozdrawiam" możesz pisać do kolegów. W oficjalnych pismach używamy zwrotów np. "szanowni państwo" i " łączę ukłony" lub innych sformułowań tego typu. Nie spoufalaj się.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie mądruj tylko autobus przestaw

      patyczak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      jw.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Peronowa

      DW (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Podobna sytuacja jest na ul. Peronowej obok Dworca Głównego - zbyt dużo linii autobusowych, zbyt mało miejsca, przez co autobus musi wypuszczać pasażerów bezpośrednio na jezdni. Ktoś albo nie...rozwiń całość

      Podobna sytuacja jest na ul. Peronowej obok Dworca Głównego - zbyt dużo linii autobusowych, zbyt mało miejsca, przez co autobus musi wypuszczać pasażerów bezpośrednio na jezdni. Ktoś albo nie dopracował ilości miejsc postojowych albo skierowano tam zbyt dużo linii autobusowych. Znając życie we Wrocławiu dano d*** zarówno w 1 jak i drugim przypadku i jest to, co jest.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Miasto

      tantus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Problemem jest to, że Miasto nie przewidziało nigdzie w okolicach dworca prawdziwego terminalu komunikacji miejskiej, skąd odjeżdżałyby wszystkie linie w różnych kierunkach, jak to zazwyczaj się...rozwiń całość

      Problemem jest to, że Miasto nie przewidziało nigdzie w okolicach dworca prawdziwego terminalu komunikacji miejskiej, skąd odjeżdżałyby wszystkie linie w różnych kierunkach, jak to zazwyczaj się robi w cywilizowanych miastach. W efekcie, linie autobusowe kończące pod dworcem mają końcówki w kilku różnych miejscach, zupełnie nieprzystosowanych do tej roli, a kolejne linie upycha się w różne zatoczki i "dociska kolanem", na zasadzie "może się zmieszczą". Ale cóż, za to mamy Stadion za 1 mld zł, Narodowe Forum Muzyki i zdjęcia Marilyn Monroe.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama