Piłka nożna. CLJ: Śląsk - Zagłębie 2:0. 20 kartek i...

    Piłka nożna. CLJ: Śląsk - Zagłębie 2:0. 20 kartek i przestrzelony karny - działo się! [ZDJĘCIA]

    Jakub Guder, fot. Tomasz Hołod

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Centralna Liga Juniorów: Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2:0
    1/39
    przejdź do galerii

    Centralna Liga Juniorów: Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2:0 ©fot. Tomasz Hołod

    Centralna Liga Juniorów: Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2:0. Niby akademie piłkarskie Śląska i Zagłębie leżą na dwóch przeciwległych biegunach, ale jak już dochodzi do konfrontacji juniorów starszych, to wynik wcale nie jest taki oczywisty. W sobotę podopieczni Piotra Jawnego pokonali na Oporowskiej lubinian 2:0. Sporo pracy miał sędzia, który pokazał aż... 20 kartek!
    CENTRALNA LIGA JUNIORÓW

    Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2:0 (1:0)
    Bramki:
    Stempin 26, Koftas 90+4

    Śląsk: M. Sobczak, A. SobczakŻŻCZ, JarczakŻ, Łuczkiewicz, BabiecŻŻCZ, KuriataŻ (72. KurzynogaŻ), PałaszewskiŻ (76. Bergier), Stempin, Koftas, Majgier (55. Matuszewski), IdzikŻ (82. Kalarus).

    Zagłębie: PyzioŻ, WitsankoŻŻCZ, OstrowskiŻ, Bieliński (60. NowakŻ), Rejmak (46. Ciesielski), SzymankiewiczŻ (46. PolakŻ), Maślej (80. Giziński), SoszyńskiŻ, Piotrowski, Pakulski, Nowacki.

    Pozostałe wyniki kolejki: Gwarek Zabrze - Arka Gdynia 0:2, Warta Poznań - FC Wrocław Academy (przełożony), Bałtyk Koszalin - Górnik Zabrze 1:0, Arka Nowa Sól - Ruch Chorzów 4:2, UKP Zielona Góra - Pogoń Szczecin 0:1, Zawisza Bydgoszcz - Lech Poznań 1:2, Lechia Gdańsk - Pomologia Prószków 1:3.

    CLJ gr. zachodnia 2015/2016 - tabela

    1. Arka Gdynia 3 6 6-4
    2. Śląsk Wrocław 3 6 6-4
    3. Pogoń Szczecin 2 6 10-0
    4. Zagłębie Lubin 3 6 9-3
    5. Bałtyk Koszalin 2 4 4-3
    6. Ruch Chorzów 3 4 10-9
    7. FC Wrocław Academy 2 4 3-0
    8. Górnik Zabrze 3 4 4-3
    9. Pomologia Prószków 2 3 3-6
    10. UKP Zielona Góra 2 3 2-2
    11. Lechia Gdańsk 3 3 6-6
    12. Lech Poznań 1 3 2-1
    13. Arka Nowa Sól 3 3 5-16
    14. Warta Poznań 2 1 3-5
    15. Gwarek Zabrze 3 1 1-5
    16. Zawisza Bydgoszcz 3 0 2-9
    Strzelcy: 3 gole - Rafał Maćkowski (Pogoń Szczecin), Bartosz Pikul (Górnik Zabrze), Łukasz Soszyński (Zagłębie Lubin), Patryk Szczebelski (FC Wrocław Academy Wrocław).

    Następna kolejka (22-23.08): Arka - Zagłębie, Lech - Śląsk, Lechia - Zawisza, Pogoń - Pomologia, Ruch - UKP, Górnik - Arka, FC Wrocław Academy - Bałtyk, Gwarek - Warta.

    Doprawdy trudno schłodzić młode, rozgrzane głowy przed juniorskimi derbami. Było tak w poprzednim sezonie, było w miniony weekend, chociaż - w zgodnej opinii obserwatorów - sędzia tego meczu był trochę nadgorliwy.

    - Nie było to jakieś brutalne spotkanie. Za dyskusje czy spięcia arbiter pokazał może 2-3 karki. M.in. Mariusz Idzik miał spięcie z bramkarzem Zagłębie. Zresztą w tej sytuacji tylko piłkarz rywali zobaczył kartonik - wyjaśnia Piotr Jawny, który od tego sezonu opiekuje się juniorami starszymi Śląska.
    Skąd więc aż tyle kartek?
    - Sędzia na początku był konsekwentny, pokazał kilka kartek, a potem już mu tak do końca zostało - mówi Jawny. Zaznacza, że nie było wielu ostrych fauli.

    - Spotkanie było rozgrywane w dobrym tempie. Mam trochę pretensje do moich piłkarzy za pierwsze 20-30 minut, bo grali zbyt niecierpliwie. Chcieli jednym podaniem otworzyć drogę do bramki. W tym czasie Zagłębie miało trochę więcej z gry, ale po 30 pół godziny złapaliśmy grę - opowiada trener juniorów Śląska.

    WKS najpierw zagroził bramce przeciwników po szarży lewym skrzydłem i dośrodkowaniu Michała Babieca, ale z piłką minął się Mariusz Idzik. Potem - drugą stroną - na indywidualną akcję zdecydował się Mikołaj Koftas. Wreszcie w 26 min. na strzał zdecydował się Mateusz Stempin i było 1:0.

    Na początku drugiej połowy drugą żółtą kartę zobaczył Babiec i wyleciał z boiska. Co gorsze - przewinienie było w polu karnym, więc Zagłębie dostało jedenastkę. Mateusz Sobczak wyczuł kierunek strzału, ale piłka i tak trafiła w słupek. Gospodarze wciąż prowadzili 1:0. Niestety w 68 min. drugą żółtą kartkę dostał Sobczak i wrocławianom przyszło grać 9 na 11.

    - Cofnęliśmy się i stanęliśmy w trzech liniach: czterech obrońców, przed nimi kolejnych trzech zawodników a z przodu Mario Idzik. Liczyliśmy na kontry. Szczerze powiedziawszy, gdybyśmy mieli tak grać do końca meczu, to byłoby ciężko - mówi Jawny. Na szczęście dla Śląska Zagłębie straciło Pawła Witsankę (rzecz jasna za dwie żółte) i zrobiło się trochę miejsca na boisku. WKS zaczął wychodzić z kontrami - okazję miał m.in. Idzik, który minął bramkarza i celując lewą nogą zamiast w bramkę trafił w słupek. Strzelali też Koftas (a mógł podawać!) i Rafał Kurzynoga. Wreszcie ten pierwszy - już w doliczonym czasie gry - podwyższył na 2:0.

    - Moje słowa uznania zwłaszcza dla Artura Łuczkiewicza, który - gdy graliśmy 9 na 11 - był mózgiem naszej obrony - stwierdza Piotr Jawny. Jego drużyna terminarz w najbliższych tygodniach ma niełatwy. W weekend jedzie do Poznania na mecz z Lechem (finalista mistrzostw Polski z poprzedniego sezonu), a potem podejmie Pogoń Szczecin i na wyjeździe zagra z Lechią Gdańsk. Obie drużyny, to kandydaci do zajęcia na koniec sezonu miejsca w górnej połówce tabeli.

    >

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pseudodziennikarzole zdecydujcie się w końcu jaki był wynik

      rotfl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      2:0 czy 0:2

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama