Wrocławska premiera "Bez wstydu"

    Wrocławska premiera "Bez wstydu"

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Oklaskami zakończyła się pierwsza wrocławska projekcja filmu "Bez wstydu", debiutu fabularnego Filipa Marczewskiego, w środowy wieczór w Dolnośląskim Centrum Filmowym.
    "Bez wstydu" to historia grzesznej miłości brata i siostry (w rolach rodzeństwa - Anki i Tadka wystąpili: Agnieszka Grochowska i Mateusz Kościukiewicz). Tadek przyjeżdża do mieszkającej na południu Polski siostry. Jest nieszczęśliwy, jedyną wartością w jego samotnym życiu jest Anka, którą bardzo kocha. Piękna dziewczyna fascynuje Tadka erotycznie. Anka ma ogromne kłopoty finansowe, a spełnienia marzeń szuka w związku z Andrzejem (Maciej Marczewski, brat reżysera), żonatym mężczyzną, szefem miejscowych neonazistów. Rodzeństwo potrzebuje wzajemnie swojej bliskości, ale oboje są świadomi, że przekraczają zakazane granice.

    Drugim ważnym wątkiem scenariusza autorstwa Grzegorza Łoszewskiego jest historia miejscowych Romów, atakowanych przez neonazistów. W Tadku zakochuje się romska dziewczyna, Irmina (Anna Próchniak), która w związku z chłopakiem widzi szansę na spełnienie marzeń. Irmina musi wyjść za mąż za bogatego Roma, a miłość Anki i Tadka także nie ma najmniejszych szans.
    Gośćmi premiery w DCF-ie byli: Anna Próchniak, Filip Marczewski, Michał Kwieciński - producent, Magdalena Badura - kierowniczka produkcji, oraz Romowie, którzy wystąpili w filmie.

    Jak to się stało, że młody reżyser opowiada o temacie tabu, bardzo rzadko dotykanym przez filmowców? - Nie chcieliśmy wywołać skandalu, ale opowiedzieć ciekawą historię o związkach między ludźmi, także tych bardzo intymnych. Ponad jedna trzecia przypadków kazirodczych to relacje braci i sióstr - opowiadał Filip Marczewski.
    - W filmie nie ma skandalizujących erotycznych scen, to opowieść zanurzona w psychologii - dodał Michał Kwieciński, producent obrazu.

    "Bez wstydu" był kręcony w Wałbrzychu. - Byłem asystentem reżysera filmu "Weiser" (Wojciecha Marczewskiego, ojca debiutanta - przyp. red.), który powstawał m.in. w Wałbrzychu i wtedy pierwszy raz zobaczyłem to miasto - opowiadał Filip Marczewski. - Potem kręciłem tam swoją etiudę dokumentalną "Bieda-ziemia". Grzegorz (Łoszewski - przyp. red.) jest autorem scenariusza "Komornika", filmu kręconego w Wałbrzychu, więc przystępując do pracy nad "Bez wstydu", dobrze znaliśmy to miejsce - dodał. - Przez półtora roku przyjeżdżałem na romskie osiedle, większość mieszkańców nas znała, z wieloma byliśmy po imieniu, więc dobrze nam się pracowało - mówił Filip Marczewski.

    "Bez wstydu" jest czternastą produkcją filmową dofinansowaną z funduszu Dolnośląskiego Konkursu Filmowego.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bez wstydu

      golo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 68 / 45

      swietny, odwazny film. Bez epatowania golizną , zrobiony ze smakiem i kulturą. Widziałem w kinie , polecam

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama