PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 12 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Damian, Nora, Modest

Gazeta Wrocławska » Sport » Artykuł

Główna szpada Polski

Gazeta Wrocławska Wojciech Koerber

2008-11-20 22:17:26, aktualizacja: 2011-10-24 13:35:28

OLIMPIJCZYCY SPRZED LAT: Leszek Swornowski.

- Leszek Swornowski? Przyprowadził go do sekcji szkolny nauczyciel, stwierdziwszy u chłopaka niesamowity wprost refleks, czyli - mówiąc językiem uczonym - czas reakcji - charakteryzuje wicemistrza olimpijskiego z Moskwy trener Adam Medyński. - Leszek miał dobrą atmosferę w domu, bo za szermierką optował jego ojciec. A chłopak był naprawdę pracowity, choć niski. Jakoś mu to jednak nie przeszkadzało. Treningi dwa razy dziennie dawały rezultaty. No i miał zdolność do widzenia tego, czego inni nie widzieli - dodaje 71-letni opiekun szpadzistów AZS-u AWF-u. Jego szkoleniowa fortuna rosła między innymi przy młodym Swornowskim.

- Do młodzieżowych imprez Leszek nie miał szczęścia, choć to była nauka dla wszystkich.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Mistrzostwa świata juniorów w Meksyku, siedzimy tam ze dwa tygodnie. A szykując się do startu, gramy w różne rzeczy. Dobrze pamiętam, jak zawodnicy stracili na tych wysokościach celność rzutu do kosza. Konkretnie - nie dorzucali. To zaważyło na moim warsztacie. Zrozumiałem bowiem, jak ważna jest dla szermierza wytrzymałość wszechstronna. Bądź naturalna, bądź wypracowana. Organizowałem później podczas treningów dużo biegów, choć niektórzy uczeni w szermierce mieli mi to za złe - tłumaczy Medyński.

Skuteczności warsztatu trudno jednak zaprzeczyć. Swornowski to jeden z wielu przykładów. Kilkanaście dni temu znów stanął na planszy - w wieku 53 lat. Podczas turnieju oldbojów w Świdnicy. Wrażenia?

- Namówił mnie do startu prezes Kolejarza Kazimierz Górniak, sugerując, że będzie wspaniała zabawa - rozpoczyna opowieść nasz bohater. - Piękna hala, piękna oprawa, aż tu nagle robi się horror. Początek eliminacji i huzia na mistrza. A ja od 20 lat szpady w ręku nie trzymałem. Leżały gdzieś rzucone w piwnicy. Byłem na turnieju jednym ze starszych, a musiałem się stawiać 30-40-latkom. Zająłem drugie miejsce w swojej kategorii wiekowej, piąte w ogóle. Nie ma tak, że bez ruszania szpady bierzesz miotłę i z miejsca wszystkich pozamiatasz. Jeszcze kilka dni po imprezie byłem kulejący i cały ponaciągany, bo dwukrotnie upadłem na śliskiej planszy, obijając sobie klatkę piersiową - tłumaczy olimpijczyk. Nad wyraz poważnie.

Bo niby walczono dla zabawy, o pietruszkę, lecz charakter sportowca nie pozwalał odpuścić nikomu i niczego. Pojawił się cel - pietruszka - więc trzeba było ją zdobyć. Kropka. Taki był właśnie Swornowski na planszy: zadziorny i waleczny. A trudno przecież zmienić charakter, który ukształtowała i utwardziła sportowa rywalizacja na najwyższym poziomie.
strona: 1 z 3 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

gazetawroclawska.pl
71 37 48 145

Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy będziesz obchodził we wtorek, 14 lutego, walentynki?