8. Brave Festival: Kobiety zaczarowały Wrocław

    8. Brave Festival: Kobiety zaczarowały Wrocław

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Sto dziesięć tysięcy złotych wrocławski Teatr Pieśń Kozła przekaże międzynarodowej organizacji ROKPA, pomagającej m.in. dzieciom z Tybetu. Pieniądze pochodzą ze sprzedaży biletów na wydarzenia zakończonej w sobotę ósmej edycji Brave Festival "Przeciw wypędzeniom z kultury". Program festiwalu, odbywającego się pod hasłem "Wtajemniczenia kobiet", był w tym roku bardzo bogaty - oprócz tradycyjnych koncertów i spektakli, zorgani-zowano także forum kobiet - spotkania, których bohaterkami były reprezentantki różnych kultur i wielu pokoleń. Gościem forum była Ambuya Nyati z Zimbabwe - kobiece medium.
    Polska forumowiczka, poruszona opowieścią Nyati, opowiedziała o ciągłości pokoleń własnej rodziny i o synu, który w swoim życiu realizuje marzenia jej matki. Nyati w czasie koncertów wprowadziła publiczność w rodzaj transu, kojąc słuchaczy egzotycznymi dźwiękami muzyki z gatunku mbira, według wierzeń umożliwiającej kontakt ze światem zmarłych przodków i opiekunów plemienia.

    W sobotni wieczór ponad setka dzieciaków pochodzących z czternastu krajów, zaczarowała widzów podczas prezentacji finałowej projektu Brave Kids w Imparcie.
    Jest wielka szansa, że z tych dzieci wyrosną nie tylko wspaniali artyści, ale także po prostu ludzie otwarci na innych, zawsze pomocni i tolerancyjni. Teraz najmłodsi artyści pojadą do Paryża, gdzie w siedzibie UNESCO zaprezentują spektakl finałowy i wezmą udział w seminarium Brave Kids.

    Publiczność Brave zachwyciły Gruzinki z kobiecego chóru Casletila, prezentujące w synagodze Pod Białym Bocianem ocalone polifonie przesiedlonego ludu Swanetii. Liczące sobie nawet 2 tysiące lat pieśni pięknie brzmiały w murach synagogi. O tym, że muzyka i wspólnota tworzenia leczą dusze, zaświadczyły Brazylijki z grupy Meninas de Sinhá, z powodzeniem walczące z depresją. Dojrzałe panie porwały publiczność Impartu do tańca pełnego radości.

    Radżastańskie kobiety zaprezentowały tradycyjny, baśniowy taniec Terah Taali we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Artystki z Indii tańczyły siedząc, a potem balansowały ze świecami ustawionymi na czubkach głów, trzymając jednocześnie między zębami ostrza noży. Powodzeniem cieszyły się filmy kina kulturowo zaangażowanego w DCF-ie. W filmowym cyklu Brave Focus organizatorzy skupili się na kulturze Maroka. Wyświetlili m.in. film "W domu mojego ojca" marokańskiej reżyserki Fatimy Jebli Ouazzani, pokazujący trzy pokolenia kobiet zawieszonych między chęcią powrotu do korzeni a życiem według nowoczesnych norm.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama