Koncert Queen we Wrocławiu: 30 tysięcy fanów rocka na...

    Koncert Queen we Wrocławiu: 30 tysięcy fanów rocka na stadionie (ZDJĘCIA, FILMY INTERNAUTÓW)

    Marta Wróbel

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Koncert Queen we Wrocławiu: 30 tysięcy fanów rocka na stadionie (ZDJĘCIA, FILMY INTERNAUTÓW)
    1/57
    przejdź do galerii

    ©fot. Janusz Wójtowicz

    Dwie godziny trwał sobotni koncert Queen na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Zakończył się głośnym aplauzem po brawurowo zaśpiewanym przez Adama Lamberta "Bohemian Rapsody". Były i bisy. Na pożegnanie Brian May zaśpiewał "Tie Your Mother Down". Na deser Queen i Adam Lambert zostawili "We Are The Champions".
    ZOBACZ TEŻ: WE ARE THE CHAMPIONS W WYKONANIU QUEEN I FANÓW ŚLĄSKA (ZDJĘCIA, FILMY)

    Zielono-czerwone światła, potężne uderzenie perkusji i na scenie Stadionu Miejskiego we Wrocławiu pojawił się wokalista Adam Lambert, ubrany w skórzną kurtkę i w pełnym makijażu. Mimo emploi przypominającego Boya George'a, Lambert siłą głosu i charyzmą bardziej przypominał zmarłego w 1991 r. wokalistę Queen Freddiego Mercury'ego.

    Pierwsza część ponad dwugodzinnego koncertu to m.in takie przeboje legendy rocka jak "We Will Rock You" (nieco szybsze niż oryginał), "Don't stop Me now" (zaczęło się spokojną solówką Briana Maya), "Under The Pressure".
    W trakcie "Who Wants To Live Forever" na stadionie zaświeciły zapalniczki i ekrany komórek.

    Siłę tenoru Lamberta słychać było podczas "The Show Must Go On" w którym można było usłyszeć też nagrany głos Mercury'ego.

    CZYTAJ TEŻ - ADAM LAMBERT PRZED KONCERTEM: ŚPIEWANIE Z QUEEN TO DLA MNIE ZASZCZYT (ROZMOWA)

    Lambert Mercury'm nie jest, ale potrafi porwać tłumy. 30 tysięcy fanów zespołu zgromadzonych na stadionie właściwie na każdy utwór reagowaoł entuzjastycznie. Nawet wtedy, gdy przed mikrofonem stawali gitarzysta Brian May lub perkusista Roger Taylor. Szczególnie kompozycje w wykonaniu tego ostatniego brzmiały nieco archaicznie i zachowawczo, ale publiczności to nie przeszkadzało. Koncert zakończył się trzema bisami. W finale występu usłyszeliśmy wielki przebój Queen - "We Are The Champions".









    Fani rocka zjeżdżali się na stadion już od godz. 15.00. Niektórzy, jak pięćdziesięciotrzylatek spod Rybnika, Michał Piechała posilali się przed koncertami zapiekanką i piwem, które można było kupić na terenie stadionu. Tym razem jedzenie i picie mogliśmy nabyć kupić za gotówkę, nie było żetonów. Nie było tanio: zapiekanka kosztowała 5 zł, popcorn - 6 zł, półlitrowe piwo - 9 zł.

    Przed zespołem Queen we Wrocławiu wystąpili Power Of Trinity, IRA i Mona. Przy organizacji koncertu Queen we Wrocławiu pracowały aż dwa tysiące osób: pięćset osób ekipy brytyjskiej i polskiej ekipy technicznej, około 600 wolontariuszy, pracowników ochrony, służby sanitarne, osoby sprzedające bilety i związane z organizatorem koncertu.















    Czytaj także

      Komentarze (139)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Cud nad Odrą

      Kfiat (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 464 / 376

      Ja się tylko zastanawiam, jak to jest możliwe, że Queen zaczął grać po 21.00, a portal po 17.00 miał już zdjęcia z tego koncertu?! ;)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      xx

      xxxx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 476 / 362

      Dzień prędzej czyli w piątek był próbny występ, to pewnie zdjęcia były z piątku.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A ja tam byłem!

      Jarik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 476 / 339

      Siedziałem gdzieś pod kopułą... słabo było słychać wokal... ale to nic!!! Bawiłem się świetnie!!! Gdy Brian śpiewał Love of My Life miałem gęsią skórkę i łzy w oczach... moja 21 letnia córcia...rozwiń całość

      Siedziałem gdzieś pod kopułą... słabo było słychać wokal... ale to nic!!! Bawiłem się świetnie!!! Gdy Brian śpiewał Love of My Life miałem gęsią skórkę i łzy w oczach... moja 21 letnia córcia też... niezapomniane przeżycie... i w dodatku In my home town... Hey guys from QUEEN! YOU ARE THE CHAMPIONS!!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      koncert

      ara (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 512 / 315

      Na zywo kazdy jest ok.purystów Queen pewnie tam nie było.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      purysta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 495 / 375

      byli. i o dziwo, bawili sie całkiem dobrze.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Słowo o organizacji

      qqq (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 537 / 327

      Jednym słowem koncert wspaniały, jak by grali też drugiego dnia zostałbym bez wahania!!!
      A teraz minusy organizacji:
      - na bramach był problem wjazdem na stadion. Jako że miałem sektor GP z...rozwiń całość

      Jednym słowem koncert wspaniały, jak by grali też drugiego dnia zostałbym bez wahania!!!
      A teraz minusy organizacji:
      - na bramach był problem wjazdem na stadion. Jako że miałem sektor GP z wykupionym w cenie miejscem parkingowym jak psu kość należał mi się wjazd przez bramę A, gdzie jak wół było napisane "A Goldem Prestige" jednak nieuprzejmy pan odesłał mnie do bramy następnej i tu nie określił czy chodzi o bramę B VIP czy C. Stojąc ok 30 minut zostałem odesłany od bramy VIP do bramy C gdzie moim zdumionym oczom ukazał się napis "parking płatny 20 zł", no krew mnie zalała. Po informacji że za nic nie będę płacił po okazaniu biletów kolejny nieuprzejmy pan poinformował mnie że na wydrukowany e-ticket w żadnym wypadku nie wejdę po czym odesłał mnie abym sobie wymienił je na normalne bilety w kasie (przy pętli MZK). Po zajechaniu do kasy, opisaniu zaistniałej sytuacji, kasjer (bardzo miły gość, pozdrawiam Pana) zrobił oczy ze zdziwienia, że na e-ticket nie chcą mnie wpuścić ale zaczął skrupulatnie wyjaśniać sprawę wykonując parę telefonów, w międzyczasie z tymi samymi problemami zjawiali się kolejni widzowie. W końcu poinformował że mam się udać do bramy A i faktycznie zostałem wpuszczony uff jeden problem z głowy
      - brak doprecyzowań w regulaminie odnośnie aparatu: na bramce Pani mnie poinformowała że aparat z wymiennym obiektywem mam zostawić w depozycie, poinformowałem Panią że w regulaminie stoi "aparat profesjonalny z długim obiektywem" a mój obiektyw jest krótki czym Panią przekonałem i mnie wpuściła. Na teren płyty udało mi się wnieść aparat po kolejnej kontroli, jednak w trakcie koncertu jakiś nadgorliwy cieć zagroził mi że mnie wypierdoli z koncertu jak nie przestanę robić zdjęć bo takim aparatem nie wolno (miałem 350D z obiektywem stałoogniskowym 30mm) na nic się zdało tłumaczenie że przeszedłem aż dwie kontrole i regulamin jest przestrzegany i to że ludzie z lepszymi kompaktami i zoomem zrobią lepsze foty. Nadgorliwość jest... W regulaminie winno być jasno napisane co to znaczy "długi obiektyw", czy to że wystaje 10 cm poza obrys aparatu czy że ma ogniskową powyżej 100mm, aby w przyszłości nie dochodziło do takich sytuacji.
      - opaski na płytę GC i GP powinny być wydawane przy wejściu na teren stadionu, wówczas nie doszłoby niemal do uduszenia kobiety która je wydawała. Ponadto jako że do biletu GP dawali koszulkę z fanshopie postawili mi wcześniej na bilecie krzyżyk flamastrem jako znak że koszulkę odebrałem. Przy odbieraniu opasek Pani również stawiała krzyżyki na biletach i widząc krzyżyk na moim bilecie miała wątpliwość czy mi się opaska należy skoro już ja podobno odebrałem, po krótkim wyjaśnieniu sprawy miałem już moja opaskę.
      - kupując napoje nikt w sklepikach nie wiedział czy można je wnieść na stadion i na płytę, później okazało się że na płytę nie wolno i niestety napoje skończyły w śmietniku, zresztą świetny zakaz na upalny dzień.
      - i tak na mój gust festiwal powinien się zacząć np. ok. 12, gdzie powinno grać z 10 artystów a tak to po prostu był wspaniały koncert Queen z 3 supportami i blokiem reklamowym

      To tyle tak na szybko, jak macie jakież spostrzeżenia to piszcie, trzeba by to zebrać i przesłać do organizatorów na przyszłość.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Każdy ich koncert jest lepszy

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 477 / 310

      Co jest interesujące, to że Adam nigdy tego samego utworu nie śpiewa tak samo i za każdym wykonaniem
      brzmi lepiej. 3 pozostałe koncerty w Londynie bedą fenomenalne.
      Byłem też na kilku koncertach...rozwiń całość

      Co jest interesujące, to że Adam nigdy tego samego utworu nie śpiewa tak samo i za każdym wykonaniem
      brzmi lepiej. 3 pozostałe koncerty w Londynie bedą fenomenalne.
      Byłem też na kilku koncertach Adama (nie był w Polsce) z okazji wydania pierwszej plyty i naprawdę warto było. To obecnie najbardziej utalentowany i jednocześnie najmniej promowany wokalista. Zaskakuje mnie jak popularni są piosenkarze, którzy nie w gruncie rzeczy nie potrafią śpiewać i jak rzadko w porównaniu z nimi słyszy się muzykę Adama. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czyli że

      Wafel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 483 / 296

      Adam śpiewa nieregularnie, znaczy nie jest zawodowcem a śpiewa przy goleniu, raz lepiej a raz jeszcze lepiej ale inaczej. Nieźle. Każdy koncert to niespodzianka .... w związku z tym proponuję Tobie...rozwiń całość

      Adam śpiewa nieregularnie, znaczy nie jest zawodowcem a śpiewa przy goleniu, raz lepiej a raz jeszcze lepiej ale inaczej. Nieźle. Każdy koncert to niespodzianka .... w związku z tym proponuję Tobie udać się z Adasiem w trasę koncertową bo będzie coraz lepiej. Teraz pytanie jak zaśpiewał we Wrocławiu nieźle (bo już śpiewał w Kijowie) czy średnio dobrze. Fajnie że ktoś podjął decyzję o wydaniu kupy kasy na naukę śpiewu dla gwiazdki z telewizyjnego show, nie wspominając o dorobkiewiczach jadących na dokonaniach Freddyego.
      To poprostu wszystko ŻENUA!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gość

      Nie pisz o tym, o czy nie masz pojęcia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 487 / 332

      Twoja wypowiedź świadczy o tym, że nie masz pojęcia o przebiegu kariery Lamberta.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...ach te żale

      drina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 490 / 331

      Żałosne te wszystkie wpisy osób które na koncercie nie były ale najlepiej wiedzą jak Lambert spiewał, jakie denne było show itp itd. Żałośni ludzie jestescie i tyle - z** Was sciska ze 30 tysiecy...rozwiń całość

      Żałosne te wszystkie wpisy osób które na koncercie nie były ale najlepiej wiedzą jak Lambert spiewał, jakie denne było show itp itd. Żałośni ludzie jestescie i tyle - z** Was sciska ze 30 tysiecy ludzi przeżyli piękne chwile na stadionie we Wrocławiu cisząc się ponadczasową muzyką - gdy podczas tego "Wy" siedzieliscie na necie i czekaliście na pierwsze filmiki i komentarze żeby tylko wylać swoje żale. Koncert świetny, wokal, światła, brian may na gitarze, grający i kłaniajacy sie nam FREDDIE - poprostu czad!!
      Ps. pewnie jakby bilety były po 15zł to i "grono wylewajacych żale" byłoby z nami na stadionie i śpiewało :Dzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Koncert był magiczny!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Fanka Queen (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 329 / 168

      Ja do końca życia tego koncertu nie zapomnę, a Adam Lambert fenomenalny.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dokladnie

      kate (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 490 / 298

      byłam! i zgadzam się z Tobą! koncert niezwykły!!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niech się wreszczie zamkną ci co nie byli!!!!!

      Doris (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 460 / 284

      Na koncert poszłam tylko ze względu na chopaka - uwielbia Queen. Ja osobiście nie za bardzo. W dodatku po obejrzeniu filmików z koncertu z Lambertem szłam tam jak za karę. A tu taka niespodzianka....rozwiń całość

      Na koncert poszłam tylko ze względu na chopaka - uwielbia Queen. Ja osobiście nie za bardzo. W dodatku po obejrzeniu filmików z koncertu z Lambertem szłam tam jak za karę. A tu taka niespodzianka. Koncert wspaniały - zastanawiam się czy nie najlepszy na jakim byłam. Wokal cudowny więc niech się wreszcie zamkną ci co tam nie byli. Jak teraz oglądam filmiki z koncertu na youtubie to się zastanawiam czy to ten sam koncert bo taki słychać fałsz. Więc teraz rozumiem skąd takie głupie komentarze. Jak ktoś się naoglądał amatorskich filmików nagranych jakimś lipnym sprzętem typu telefon czy aparat cyfrowy to później tak głupio komentuje. Byłam tam i ten koncert to jak podróż w czasie, dwie godziny w innym wymiarze. A Freddie już nie żyje - zmarł kiedy miałam 5 lat. I to muzyka jest nieśmiertelna a nie on sam. A Lambert poradził sobie doskonale i między innymi dzięki jego wokalowi (Panowie z Queen też śpiewali wspaniale) oraz ponadczasowej muzyce Queen klimat koncertu był po prostu magiczny. Więc nie krytykujcie czegoś czego nie widzieliście, nie słyszeliście, a przede wszystkim nie czuliście!!!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Super Koncert

      Sylbur (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 438 / 320

      Doris napisała całą prawdę, koncert był wspaniały, Lambert ma głos jak "dzwon".Było to dla mnie niesamowite przeżycie.Ci co krytykują to pewnie z zazdrosci ,że sami nie uczestniczyli w takim super...rozwiń całość

      Doris napisała całą prawdę, koncert był wspaniały, Lambert ma głos jak "dzwon".Było to dla mnie niesamowite przeżycie.Ci co krytykują to pewnie z zazdrosci ,że sami nie uczestniczyli w takim super koncercie.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      xx

      xxx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 442 / 294

      Koncert podobał mi się, wprawdzie Lambert Mercury'm nie jest, lecz na żywo dużo lepiej to brzmiało niż na YouTube. Słychać było dużą różnicę na korzyść w śpiewaniu piosenek w porównaniu do koncertu...rozwiń całość

      Koncert podobał mi się, wprawdzie Lambert Mercury'm nie jest, lecz na żywo dużo lepiej to brzmiało niż na YouTube. Słychać było dużą różnicę na korzyść w śpiewaniu piosenek w porównaniu do koncertu który zagrali na Ukrainie . Większość fanów bawiła się dobrze. Nie żałuję ani jednej wydanej złotówki, bo taka okazja obejrzenia Queen na żywo pewnie się już we Wrocławiu nie powtórzy. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Marudy:(

      fanka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 407 / 304

      Nie wiem po co marudy wybierają się na taki koncert! Jak ktoś liczył na Frediego to przypominam że już go nie ma- niestety. Facet jest niezastąpiony i jakiekolwiek porównywanie innych wykonawców...rozwiń całość

      Nie wiem po co marudy wybierają się na taki koncert! Jak ktoś liczył na Frediego to przypominam że już go nie ma- niestety. Facet jest niezastąpiony i jakiekolwiek porównywanie innych wykonawców jest daremne. Wszyscy wiedzieli kto zaśpiewa, atmosfera na koncercie była wspaniała nie widziałam wokół siebie kogoś niezadowolonego. Samo to że można było posłuchać Briana i Rogera było wspaniałe. Cały stadion śpiewał przeboje QUEEN. Marudy niech siedzą w domu. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tez zespół

      Bolo-lolo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 350 / 236

      to jakaś karykatura

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama