Trwa baby boom we wrocławskim zoo

    Trwa baby boom we wrocławskim zoo

    Weronika Skupin

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Od początku wiosny, we wrocławskim zoo urodziło się już kilkanaście młodych, m.in. rysie i rzadki syczek filipiński.
    Dwa młode rysie, trzy lemury, syczek filipiński, bóbr i trzy jeże europejskie przyszły na świat tej wiosny. Najrzadszy jest syczek filipiński, ptak, którego trudno utrzymać w hodowli. Syczek to sowa z rodziny puszczykowatych. Na nowym wybiegu dla rysi także pojawili się kolejni lokatorzy. To dzieci rysicy Pandory, jest ich dwójka. Właśnie stawiają pierwsze kroki.

    Energia rozpiera trzy nowonarodzone lemury wari, których matka nie opiekuje się nimi.
    Odrzuciła swoje samczyki tuż po porodzie. Dokarmiają je sztucznie pracownicy zoo. Karmienia butelką wymaga także bóbr Buber, który często zasypia w kocyku na ramionach opiekunów. Ostatnimi nowymi lokatorami są jeże europejskie, które właśnie uczą się pić samodzielnie z miski.

    Przypomnijmy też, że na początku kwietnia, we wrocławskim zoo, urodziła się żyrafa siatkowana. Żyrafiątko przy urodzeniu mierzyło już około 150 cm wzrostu i ważyło 50 kg. Nzuri, bo tak ma na imię żyrafa, ma opuścić Wrocław, gdy będzie miała co najmniej półtora roku. Gdzie pojedzie, tego jeszcze nie wiadomo. Jej imię pochodzi z języka Suahili i oznacza "dobra".

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama