Oceń Euro 2012 we Wrocławiu

    Oceń Euro 2012 we Wrocławiu

    Marcin Moneta, Magda Kozioł, Jacek Antczak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Oceń Euro 2012 we Wrocławiu
    Euro 2012 we Wrocławiu za nami. Choć strefa kibica wciąż działa, ale największy nalot kibiców stolica Dolnego Śląska ma już za sobą. Sobotni mecz był ostatnim z zaplanowanych we Wrocławiu. Jak oceniacie organizację turnieju? Zapraszamy do dyskusji!
    Oceń Euro 2012 we Wrocławiu

    PIERWSZY DZIEŃ EURO 2012 WE WROCŁAWIU (ZOBACZ ZDJĘCIA)



    Rafał Jurkowlaniec
    marszałek województwa

    Kiedy UEFA przyznała organizację EURO 2012 Polsce i Ukrainie, zapanowała powszechna euforia. Od początku jednak wiedzieliśmy, że dla rządu, samorządów i wszystkich Polaków będzie to ogromne wyzwanie organizacyjne.
    Dziś, niemal na półmetku rozgrywek możemy śmiało stwierdzić, że podołaliśmy temu zadaniu. Kiedy byłem wojewodą i kierowałem pracami Dolnośląskiego Komitetu Organizacyjnego Euro2012, miałem osobisty nadzór nad kluczowymi dla mistrzostw inwestycjami. Wystarczy przypomnieć walkę z czasem na wrocławskim Dworcu Głównym, Stadionie Miejskim, czy na lotnisku. Teraz jako Marszałek Województwa jestem odpowiedzialny za inne, strategiczne w czasie Euro zadania m.in. transport kolejowy dla kibiców i zabezpieczenie medyczne. Tuz przed Euro pojechałem do Czech i Rosji zachęcić naszych sąsiadów do przyjazdu na to wielkie piłkarskie święto. Przekonywałem, że tu na miejscu wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Jak widać po reakcjach, nasi goście są zadowoleni z organizacji i przyjęcia, a to chyba najlepsza miara sukcesu.

    Aleksander Marek Skorupa
    wojewoda dolnośląski

    Wrocław wcześniej nie organizował wydarzenia o takiej randze, skali i tego rodzaju potencjalnych zagrożeniach, miasto nie posiadało też niezbędnej infrastruktury. Powstała ona dzięki determinacji oraz dobrej współpracy rządu z samorządem. Zbudowano stadion, terminal lotniczy, funkcjonalny węzeł komunikacyjny przy stadionie, wyremontowano dworzec kolejowy. Dodatkowo rząd wcześniej zadbał o powstanie autostradowej obwodnicy Wrocławia. Organizacja takiej imprezy wymaga dużego zaangażowania i pełnego profesjonalizmu. Wysoko oceniam pracę służb miejskich, policji, straży pożarnej, jednostek ratownictwa medycznego oraz wszystkich innych włączonych w przygotowania. Biorąc pod uwagę skalę imprezy, tysiące międzynarodowych gości oraz doświadczenia wcześniejszych organizatorów mistrzostw, można śmiało powiedzieć, że wrocławski rozdział EURO2012 to nasz wspólny sukces - organizatorów i wrocławian, którzy swoją postawą udowodnili, że jesteśmy gościnnym i otwartym narodem. Można tylko żałować, że to właśnie u nas reprezentacja zagrała ostatni mecz na EURO2012.

    DRUGI DZIEŃ EURO 2012 WE WROCŁAWIU (ZOBACZ ZDJĘCIA)




    Adam Wójcik
    koszykarz Śląska Wrocław

    Wrocław absolutnie zdał egzamin z Euro. Dałbym szóstkę za atmosferę, jaka panowała w mieście i na stadionie (byłem na meczu Czechy - Grecja) i piątkę za organizację. Jedyny minus to pomysł, by umieścić strefę kibica w Rynku. Po pierwsze, nasi goście nie mieli szans docenić jego urody. Po drugie, wrocławianie nie mogli emocjonować się meczami w ogródkach kawiarni i klubów, bo ograniczyła je właśnie strefa kibica. Ona nie jest dla każdego, niektórzy wolą bardziej kameralne imprezy. Na mecz jechałem taksówką i bez problemów policja pozwoliła podjechać pod sam stadion. Taksówkarz był przemiły i mnie nie oszukał, choć mam uzasadnione podejrzenie, że rozpoznał mnie i wiedział, że jestem z Wrocławia. Ze stadionu dojechałem do Rynku wesołym tramwajem pełnym Czechów w 15 minut. Fajny pomysł z bezpłatnym przejazdem - gdy ktoś kasował bilet, dostał oklaski od kibiców. Mecz z Rosją wraz z moimi synami i żoną oraz aktorami Adamem Cywką i Marcinem Czarnikiem oglądałem w strefie "Gazety Wrocławskiej", bardzo mi się u was podobało, a emocje były nieprawdopodobne. Polską flagę sobie namalowałem na twarzy.

    Artur Toczyński
    kierownik sklepu "Świat gier"

    Euro we Wrocławiu oceniam bardzo pozytywnie. Szczególne wrażenie zrobił na mnie sam początek imprezy, kiedy do miasta zjechali kibice z Czech i Rosji. Zrobiło się naprawdę międzynarodowo. Ludzie byli do siebie przyjaźnie nastawieni. Czuć było klimat wielkiej imprezy. Pozytywnie oceniam też organizację. Mam wrażenie, że nic się nie zepsuło. Wszystko działało jak w szwajcarskim zegarku. Utkwiła mi w pamięci sytuacja z pierwszego dnia meczowego, gdy na ulicy Legnickiej zderzyły się dwa tramwaje. Jeden najechał na tył drugiego. Trasa ze stadionu do centrum była zablokowana. Byłem ciekaw, jak tysiące kibiców powrócą z meczu. Jednak nasze służby stanęły na wysokości zadania. Ekipa techniczna uwinęła się błyskawicznie. Tory były przejezdne już po 20 minutach. W naszym sklepie podczas Euro niewiele się zmieniło. Jesteśmy zbyt wąską branżą, by odwiedzały nas tłumy, ale oczywiście mieliśmy klientów z zagranicy. Odwiedzali nas m.in. Czesi, Włosi i Rosjanie. Kilka osób kupiło niektóre z naszych planszówek. W sklepie toczyły się rozmowy o meczach, punktach i szansach każdej z drużyn. To było bardzo przyjemne.

    TRZECI DZIEŃ EURO 2012 WE WROCŁAWIU (ZOBACZ ZDJĘCIA)




    Stanisław Szelc
    satyryk z kabaretu Elita

    Jestem pod wrażeniem, tego jak Wrocław zaprezentował się na Euro. Promocyjnie, organizacyjnie i pod względem atmosfery było fantastycznie, co mnie jako lokalnego patriotę bardzo cieszy. Wrocławianie nie tylko bratali się z Czechami, ale byłem świadkiem jak wspaniale przyjmowali gości z Grecji i Rosji. To naprawdę świadczy o europejskości tego miasta. Jakieś drobne burdy na obrzeżach w ogóle nie mają znaczenia, zresztą przy okazji pokazały też dużą sprawność policji wrocławskiej, która szybko poradziła sobie z wybrykami kiboli. Jako mieszkaniec Starego Miasta byłem sceptyczny wobec strefy kibica w centrum, ale przyznam, że nie było to zbyt wielką niedogodnością. Poza tym, że musiałem obchodzić Rynek dookoła. Dzięki Euro Czesi dowiedzieli się, że nasze miasto nie leży na wschodzie, lecz na północy i że u siebie - poza Pragą - nie mają takiej nowoczesnej metropolii. Jestem pewien, że będą
    często tu wracać, podobnie jak inni europejscy goście, którzy byli zachwyceni i atmosferą, i organizacją wrocławskiej części Euro. W szkolnej skali ocen od 1 do 6 wystawiam naszemu miastu z Euro piątkę z plusem.

    Radosław Szczeblowski
    obwozi turystów meleksem

    To był wspaniały czas dla nas. Szczególnie, kiedy byli tu Rosjanie! Wyśmienici klienci. Rosjanie nie przejmowali się w ogóle pieniędzmi. Nie pytali o ceny. Mieliśmy bardzo wiele kursów właśnie z gośćmi z Rosji. Byli zainteresowani miastem. Chcieli je obejrzeć i co najważniejsze nie żądali reszty. Jakie dostawaliśmy napiwki? Z Rosjanami bardzo wysokie. Dla przykładu - jeśli kurs kosztował 150 zł, Rosjanie potrafili bez mrugnięcia okiem zapłacić dwa razy tyle i odejść. Bardzo hojni i to ich będzie nam najbardziej brakować. Widać, że przyjechali stamtąd ludzie z pełnymi portfelami.
    Woziliśmy jeszcze greckich kibiców, którzy też byli w porządku. Co co Polaków i Czechów - to oni mało korzystali z naszych usług i liczyli się z pieniędzmi. O napiwkach z ich strony można było zapomnieć. Ogólnie uważam Euro we Wrocławiu za bardzo udane - bardzo dużo turystów, dobra atmosfera. Nie widziałem jakichś większych konfliktów, bójek itp. Wiadomo, że czasem po alkoholu niektórym puszczają hamulce, ale podczas Euro we Wrocławiu nie widziałem jakichś żenujących sytuacji.

    Monika Tkaczyk
    kwiaciarka z pl. Solnego

    Niestety, Euro oceniam negatywnie. Dla nas, kwiaciarek z placu Solnego, jest to bardzo zły czas. Dlaczego? Proszę spojrzeć, zostałyśmy przecież odcięte od świata przez strefę kibica. Od wielu dni nikt do nas po kwiaty nie przychodzi. We Wrocławiu podczas mistrzostw Europy są tysiące turystów, a nam obroty spadły o 90 procent! Umiejscowienie strefy na palcu Solnym to był kretyński pomysł. Na palcach jednej ręki mogę policzyć obcokrajowców, którzy do nas się zapuścili. Ci, którzy jakimś cudem do nas trafili, byli zdziwieni, mocno zaskoczeni, że tak uroczy zakątek jak nasz tutaj - z kwiatami i fontanną - został całkowicie zasłonięty. Nawet jeden Japończyk powiedział, że stworzono tu jakieś getto. Spośród Polaków zostali nam tylko stali klienci, a i oni zdziwieni pytali, czy jeszcze pracujemy. Nie mamy wyjścia, musimy zacisnąć zęby, by przetrwać do końca miesiąca. Z pewnością atmosfera w strefie kibica podczas meczów była wspaniała, ale nasz nastrój był beznadziejny. Dla nas to Euro powinno się skończyć jak najszybciej - inaczej kwiaciarki z placu Solnego zbankrutują.

    Wojciech Buda
    student administracji

    Pamiętam, że przed Euro trzeba było mocno zakuwać, bo w związku z mistrzostwami przyspieszono nam sesję. To zresztą okazał się bardzo dobry ruch. Wszyscy chcieli jak najszybciej zdać co trzeba, by w spokoju skupić się tylko na meczach i przeżywaniu tej imprezy. Mi samemu bardzo na tym zależało i może dzięki temu zdałem egzaminy za pierwszym razem z dobrymi wynikami! Mecze we Wrocławiu oglądałem wspólnie ze znajomymi na ogrodzie gdzie specjalnie wynieśliśmy telewizor, więc niewiele mogę powiedzieć o atmosferze w strefach kibica, choć z pewnością była wspaniała. Kiedy zapuszczałem się do Rynku widziałem tysiące ludzi z różnych stron świata, którzy zapewne nigdy nie odwiedziliby Wrocławia, gdyby nie Euro 2012. To był kolaż różnych języków i barw narodowych. Przy tym czułem się bezpiecznie. Organizacyjnie też chyba wszystko zagrało. Nie słyszałem o żadnych większych potknięciach. Euro widać było na ulicach, dzięki tysiącom flag, specjalnych znaków drogowych itp. Szkoda, że nasza drużyna odpadła. Ostatni mecz na pewno rozczarował, ale samo Euro we Wrocławiu na pewno nie rozczarowało.

    Aleksander Kościukiewicz
    student Akademii Medycznej

    Studiuję we Wrocławiu, ale pochodzę z Warszawy i podczas Euro byłem i w stolicy i u nas, więc mogę porównać te dwa miejsca. W Warszawie wydaje mi się, że jednak lepiej było to wszystko zorganizowane. Strefa kibica jest tam o wiele większa, jest też o wiele więcej ludzi, ale mimo wszystko tam nie było podczas meczów takiego tłoku jak we Wrocławiu. Wszystko przebiegało sprawniej. Uważam też, że została lepiej zlokalizowana - nie w samym sercu miasta, a koło pałacu kultury, gdzie jest dużo miejsca. W stolicy Dolnego Śląska niepotrzebnie moim zdaniem wciśnięto ją w sam Rynek.
    We Wrocławiu jednak czułem się bezpieczniej niż w stolicy. Ludzie tu wydają się dużo lepiej nastawieni. W Warszawie czasami patrzą na ciebie wilkiem. Nie wiadomo do końca czego się spodziewać. Na pewno na taką sytuację wpływ miały burdy kiboli z Polski i Rosji - to powodowało że atmosfera nawet między zwykłymi ludźmi była napięta. We Wrocławiu natomiast zupełnie nie było tego czuć, tu wszyscy bawili się zgodnie, więcej osób miało na twarzach uśmiech.

    Dorota Regner
    sprzedaje lody na Rynku

    Euro 2012 oceniam bardzo pozytywnie. Wielkie wrażenie wywołał na mnie szczególnie pierwszy dzień meczowy. Pamiętam tysiące ludzi w tramwajach, którzy się do siebie nawzajem uśmiechali. To było bardzo przyjemne. Mieliśmy dużo pracy podczas dni meczowych. Może to zabrzmi dziwnie, ale pracując na Rynku do tej pory nie byłam w środku strefy kibica. Nie miałam na to czasu. Napiwki? W przypadku lodów nie były duże, ale też nie nastawialiśmy się na nie. W Rynku było widać wielkie święto i to zostanie mi w pamięci. Nie zauważyłam natomiast żadnych ekscesów podczas Euro 2012. Z tego co widziałam wynika, że było spokojnie. Szkoda, że Polacy odpadli, ale Euro trwa nadal i z tego powinniśmy się cieszyć.

    JAK OCENIACIE EURO 2012 WE WROCŁAWIU? CZEKAMY NA WASZE OPINIE

    Czytaj także

      Komentarze (25)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mecze we Wrocku sie skończyły

      a (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 6

      przyszedł czas na rozliczenie sołtysa Wrocławia z budowy stadionu. Nie ze złosliwości ale dla wiedzy naszej za co płacimy i komu!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wrocław !to Europa

      Kazimierz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 24

      tego typu komentarz wyrażił mój siostrzeniec,który mając 2 lata wyjechał wraz z rodzicami do Małopolski.Po prawie ćwierć wieku przyjachał na EURO,do miasta w którym się urodził.Na pożegnanie...rozwiń całość

      tego typu komentarz wyrażił mój siostrzeniec,który mając 2 lata wyjechał wraz z rodzicami do Małopolski.Po prawie ćwierć wieku przyjachał na EURO,do miasta w którym się urodził.Na pożegnanie powiedział mi tylko :wujku ,ja tu muszę wrócic,bo to jest fantastyczne miasto.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      News sprzed 4 lat

      Pat i Mat (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 13

      Trafiłam dzisiaj na archiwalnego newsa w TV na temat EURO. Dziennikarz mówił "EURO 2012 będzie nas kosztowało 1,5 mld euro, co pozwoli na stworzenie 120 tyś miejsc pracy." Przepraszam gdzie te...rozwiń całość

      Trafiłam dzisiaj na archiwalnego newsa w TV na temat EURO. Dziennikarz mówił "EURO 2012 będzie nas kosztowało 1,5 mld euro, co pozwoli na stworzenie 120 tyś miejsc pracy." Przepraszam gdzie te miejsca pracy, do cholery?!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mieszkańcy i Organizatorzy-super, wszystkie media-do BANI!!!

      ewelina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 11

      Nie miałam złudzeń, że będzie perfekt. My Wrocławianie wiele razy udowodniliśmy, że jesteśmy gościnni, otwarci i mentalnie europejscy, co nas wyróżnia na tle innych miast [w...rozwiń całość

      Nie miałam złudzeń, że będzie perfekt. My Wrocławianie wiele razy udowodniliśmy, że jesteśmy gościnni, otwarci i mentalnie europejscy, co nas wyróżnia na tle innych miast [w tym stolicy]. Teraz pokazaliśmy, że potrafimy się uśmiechać i bawić. I tak trzymać!! Również byłam niezadowolona z lokalizacji strefy kibica, lecz aktualnie pomysł okazał się trafiony, bo z tzw serca miasta goście mogli nie tylko podziwiać nasze centrum, ale zwiedzać ciekawe miejsca Wrocka. Szkoda tylko, że odcięto dostęp do naszych kwiaciarek na pl. Solnym, bo jest to fajna wizytówka miasta. Też uważam, że dziennikarze dali plamę i poziom ich jest bardzo mierny, ale tłumaczę to kompleksem Wrocka. Nawet w artykule, w Gazecie Wrocławskiej o naszym mieście, wkleili stadion warszawski!!!!Dodam, że inne miasta też zostały tak potraktowane, że mało o nich wiemy, a o Warszawie już nie dało się tego słuchać i oglądać bez negatywnych emocji. Brawo Mieszkańcy i Organizatorzy. WROCŁAW jest THE BEST!!!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Organizacja i mieszkańcy na 6-tkę

      judyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 9

      Przed Euro negowałam pomysł dotyczący strefy kibica w Rynku, a to ze względu tych płotów, które zasłaniały naszą unikatową architekturę..Gdy przeczytałam, że w Krakowie strefa...rozwiń całość

      Przed Euro negowałam pomysł dotyczący strefy kibica w Rynku, a to ze względu tych płotów, które zasłaniały naszą unikatową architekturę..Gdy przeczytałam, że w Krakowie strefa kibica na Błoniach świeci pustkami, a kibice i goście siedzą na Rynku krakowskim, to zmieniłam zdanie..Jest ok..Wrocław oceniam na 6..My Wrocławianie udowodniliśmy po raz enty, że jesteśmy super...gościnni, europejscy etc etc..Jestem dumna! Mam tylko zastrzeżenia do wszystkich mediów, że tak mało skupiali się na naszym mieście, nawet przed ostatnim decydującym meczem..Irytujące były te ich komentarze, że Warszawa ma wszystko najlepsze, największe itp..Kojarzyło mi się to z Pawlakiem, gdy pojechali do USA....Pawlak zirytowany powiedział, że oni [amerykanie] pewnie nawet pszczoły mają większe hahaha..Poziom dziennikarstwa jest na najniższym poziomie i im wystawiam 2-. Najlepszą laurkę wystawili nam goście z zagranicy i to jest ważne..zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bzdury piszecie!!

      az (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 32

      Nie wolno było organizować strefy w rynku. Kibice i tak bawili by się w nim, a dochody
      ze sprzedazy wszystkiego byłyby w polskich rękach (kieszeniach). A tak UEFA bogatsza jest o kilkadziesiąt...rozwiń całość

      Nie wolno było organizować strefy w rynku. Kibice i tak bawili by się w nim, a dochody
      ze sprzedazy wszystkiego byłyby w polskich rękach (kieszeniach). A tak UEFA bogatsza jest o kilkadziesiąt milionów dolarów więcej. Kraków wygrał!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to była w ogóle ogólna tendencja

      barnas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 36 / 9

      W pewnym momencie do dobrego tonu należało, by strefę na rynku krytykować. A teraz wychodzi na to, ze jest ok. Ja nie wiem, skąd w nas tyle malkontenctwa.

      I proszę, nie piszcie, że jest brudno i...rozwiń całość

      W pewnym momencie do dobrego tonu należało, by strefę na rynku krytykować. A teraz wychodzi na to, ze jest ok. Ja nie wiem, skąd w nas tyle malkontenctwa.

      I proszę, nie piszcie, że jest brudno i hałas, bo tak byłoby nawet, gdyby strefa była gdzie indziej.

      Zamiast tego, może uśmiechniemy się i zaczniemy cieszyć z tego, co jest?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do barnas

      judyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 33

      Moja rada, skup się na treści mojej wypowiedzi, a następnie komentuj...W którym fragmencie mojego komentu, dopatrzyłeś się malkontenctwa? Przed Euro wielu z nas nie podobał...rozwiń całość

      Moja rada, skup się na treści mojej wypowiedzi, a następnie komentuj...W którym fragmencie mojego komentu, dopatrzyłeś się malkontenctwa? Przed Euro wielu z nas nie podobał się pomysł ze strefą kibica, ale teraz widzimy, że idea była trafiona...i o tym napisałam!! My się cieszymy i uśmiechamy.....Do tego inspiruj się tematem, a nie wypowiedziami internautów, bo prowokujesz!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ależ droga judyto!

      barnas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 30 / 29

      z takim samym apelem mogę zwrócić się do Ciebie! ja nie napisałem, że twój wpis jest wyrazem malkontenctwa. napisałem, że ludzie pełni są tej cechy, bo nie wiedząc jak co wyjdzie w praktyce, od...rozwiń całość

      z takim samym apelem mogę zwrócić się do Ciebie! ja nie napisałem, że twój wpis jest wyrazem malkontenctwa. napisałem, że ludzie pełni są tej cechy, bo nie wiedząc jak co wyjdzie w praktyce, od razu zakładają, że wyjdzie najgorzej. i tak było ze strefą kibica. napisałaś, że pomysł Ci się nie podobał, ale teraz zauważyłaś, że jednak był trafiony. i o tym właśnie pisałem - że większosć uważała to za bzdurę, nie wiedząc jak to wyjdzie, ale teraz zobaczyła, że wyszło ok.

      nigdy też nie napisałem, że się nie uśmiechasz. przeczytałem twój wpis w caości i ze zrozumieniem, moja odpowiedź nie jest przeciw Tobie, jest raczej dopowiedzeniem pewnych rzeczy.

      to miło, że się usmiechasz a mój wpis wypłynął właśnie z inspiracji.

      pozdrawiam.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zabrakło koszy na śmieci...

      joe brody (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 15

      Najbardziej brakowało mi w okolicach strefy kibica nie toi-tojek (te były wszędzie), lecz zwyczajnych dodatkowych kubłów na śmieci. Ludzie starali się nie śmiecić i obstawiali te istniejące kosze...rozwiń całość

      Najbardziej brakowało mi w okolicach strefy kibica nie toi-tojek (te były wszędzie), lecz zwyczajnych dodatkowych kubłów na śmieci. Ludzie starali się nie śmiecić i obstawiali te istniejące kosze zwałami worków i reklamówek, ale masa krytyczna odpadków szybko rosła, i w końcu wszystko było zaśmiecone. Cóż, uczmy się na błędach, może przy następnej imprezie ktoś z decydentów - z władz miasta, menedżerów Alby, albo i innej firmy sprzątającej - pomyśli, że łatwiej opróżniać kosze, niż wygrzebywać śmieci z rynsztoków. A co do Euro - paradoksalnie, na odpadnięciu Polaków Wrocław może tylko zyskać. Bo kadra Czech u nas zostanie dłużej, a razem z nią wielu kibiców - raczej nie przeniosą się do innego miasta, chyba że ci nieliczni bogacze, których stać na zakup biletów od koników...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tyle kasy na to wyrąbano ...

      Wrockanin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 29

      ... niszcząc tak wiele, to nie dziwota, że to jedno w miarę wyszło. Ale w pokazówkach bez przyszłości to magistrat jest akurat od lat dobry. Tylko teraz pora to spłacać np. jeżdżąc coraz bardziej...rozwiń całość

      ... niszcząc tak wiele, to nie dziwota, że to jedno w miarę wyszło. Ale w pokazówkach bez przyszłości to magistrat jest akurat od lat dobry. Tylko teraz pora to spłacać np. jeżdżąc coraz bardziej zapuszczoną komunikacją zbiorową.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      5 lat spuszczania sie dla tygodnia rozrywki i kompromitacja polskiej piłki!!!!!!

      alfons biernacki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 23

      teraz zostaje spłacać kredyciki, teraz mądry polaku po szkodzie, PŁAĆ i PŁACZ!!!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Strefa

      dres (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 6

      Pomniejszmy strefę kibica tylko do Placu Solnego bądź zostawmy 1 telebim na rynku. Już nie będą grali polacy, a więc strefa się nie zapełni.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no nie wiem

      Mikus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 20

      No nie wiem, czy się nie zapełni. Nie tylko kiedy grali polacy strefy były pełne i nie tylko zagranicznymi turystami się zapełniały. Ja bardzo chętnie oglądam mecze w strefie, a teraz będą już...rozwiń całość

      No nie wiem, czy się nie zapełni. Nie tylko kiedy grali polacy strefy były pełne i nie tylko zagranicznymi turystami się zapełniały. Ja bardzo chętnie oglądam mecze w strefie, a teraz będą już coraz ciekawsze i będą przyciągać coraz więcej ludzi, więc strefa powinna być taka, jaka jest.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mnie sie podobało

      gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 14

      W dni meczowe klimat był niesamowity, ze az dreszcze przechodziły, podczas dwóch p[ierwszych meczów, było bardziej klimatycznie, bo było duzo kibiców z zza granicy, potem w meczu polska-czechy juz...rozwiń całość

      W dni meczowe klimat był niesamowity, ze az dreszcze przechodziły, podczas dwóch p[ierwszych meczów, było bardziej klimatycznie, bo było duzo kibiców z zza granicy, potem w meczu polska-czechy juz trochę za swojsko i chamsko, polacy w gurpie jednak nie potrafia sie zachowac, maja piane na ustach i są wieśniakami w duzej większości,

      generalnie mozna bylo byc dumny, ze zrobilismy wrazenie na gosciach i słyszalem wiele rozmów, gdzie wroclawianie opowiadali rodzinom z innych stron, jak to u nas pieknie i niesamowicie
      oczywiscie moznaby kilka rzeczy poprawic, ale zawsze tak jest. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama