Gazeta Wrocławska » Sport » Wojna ujawniła jego sprinterskie talenty

Wojna ujawniła jego sprinterskie talenty

Data dodania: 2008-11-13 23:20:49 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-10-24 13:35:06

Gazeta Wrocławska

Wojciech Koerber

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

OLIMPIJCZYCY SPRZED LAT: Dominik Sucheński

Drobne sprostowanie, tytułem wstępu. Otóż 75-letni Antoni Tołkaczewski, nasz wybitny pływak, uczestnik igrzysk w Helsinkach, nie jest najstarszym dolnośląskim olimpijczykiem. Na trop starszego naprowadził nas sam kanclerz wrocławskiej AWF Zdzisław Paliga. Dzięki niemu właśnie dotarliśmy do lekkoatlety Dominika Sucheńskiego, również olimpijczyka z Helsinek, tyle że dziś 82-letniego. A zamieszkującego Brodnicę na Pomorzu.
∨ Czytaj dalej


Wszelako o sportowej przynależności nie decyduje miejsce zamieszkania, lecz klubowe barwy (AZS Wrocław, Gwardia). Za dolnośląskością Sucheńskiego przemawia także wieloletnia praca na wrocławskiej WSWF. Zatem pan Dominik jest nasz i już!
- Po materiale o Antku, moim wspaniałym koledze, zadzwonił Tadzio Burka z Wrocławia. "Dżony, pochowali cię już?", krzyczał mi do słuchawki - przyznaje Sucheński. A głos jego istotnie pełen życia. Jak u młodzieniaszka.

Chyba zna receptę na długowieczność.
- Wciąż sobie biegam i pływam na pięknym Pojezierzu Brodnickim. No, panie kolego, jakoś tę starość trzeba tuszować - wybucha śmiechem legendarny olimpijczyk. Dlaczego Dżony? - Kiedyś rodzice mieszkali w USA. W końcu stamtąd wrócili, a gdy starszy brat Jan poszedł do budy, to nazwali go Dżony. On był mistrzem Pomorza w skoku w dal. A ja zostałem po nim nazwany Mały Dżony. Z czasem jednak urosłem, więc przymiotnik zniknął - tłumaczy.

W Helsinkach, wespół z kolegami, dotarł Sucheński do półfinału sztafety 4x100 m, w którym biało-czerwoni zajęli szóste miejsce.
- Przeżycie było wielkie. Pierwszy raz przecież żeśmy na zachód wyskoczyli. Pamiętam, jak Czesław Foryś - szef PZLA, a jednocześnie prezes NBP - zapytał mnie: "Panie kolego Sucheński, czy w dobrym ręku trzymacie pałeczkę?!". Myślałem, że w portki wtedy narobię - obrazowo przypomina mistrz.

W ogóle niezapomniane to były igrzyska. Najmniejsze państwo świata, które zdobyło w Helsinkach najwięcej złotych medali? Państwo Zatopkowie - powstał przecież dowcip. Tych tytułów Emil i Dana zebrali cztery. On w biegu na 5 km, 10 km i w maratonie, w którym startował zresztą po raz pierwszy. Ona - w rzucie oszczepem.
- Były to także ostatnie igrzyska bez dopingu. Później się zaczęło - zauważa pierwszy olimpijczyk z wrocławskiej WSWF.
1 2 3 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.