Skąd jesteś, wrocławianinie? Z Armenii, Francji,...

    Skąd jesteś, wrocławianinie? Z Armenii, Francji, Anglii...Wystawa w Hali Ludowej

    Marta Wróbel

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Przyjechali do stolicy Dolnego Śląska z Armenii, Francji, Anglii, Irlandii i innych krajów świata. Jedni mieli łzy w oczach, kiedy wylądowali na wrocławskim lotnisku, bo wydawało im się, że znaleźli się w bardzo małym mieście. Inni płakali, kiedy zobaczyli wrocławski Rynek, bo stwierdzili, że w życiu nie widzieli czegoś tak pięknego. Są też zabawne historie. Pewien Anglik, który, gdy nie mógł od-naleźć się na jednej z wrocławskich ulic, zobaczył na budynku napis "fart" (ang. puszczać bąki), i teraz już zawsze będzie kojarzyć tę czynność ze szczęściem. Kolejna osoba, po czterdziestu latach mieszkania w innym kraju, diametralnie zmieniła swoje życie i zaczęła je we Wrocławiu od nowa.
    Obcokrajowcy mieszkający we Wrocławiu na zdjęciach Edgara De Poray

    Obcokrajowcy mieszkający we Wrocławiu na zdjęciach Edgara De Poray ©Edgar De Poray

    Fotograf Edgar De Poray zrobił zdjęcia dwudziestu czterem obcokrajowcom w wieku od 23 do 65 lat, którzy przyjechali do Wrocławia i już tu zamieszkali. Efekt jego pracy na wystawie "Kto, co, gdzie, jak, kiedy, dlaczego?" można oglądać od jutra w no-wo powstałej galerii Biała Przestrzeń/White Space we Wrocławskim Centrum Kongresowym koło Hali Ludowej.

    - Praca nad wystawą trwała trzy miesiące. Podczas fotografowania każdej z osób ja i Romain Ravenel, mieszkający we Wrocławiu francuski choreograf i reżyser, który jest współautorem projektu, zadawaliśmy im pytania. Między innymi takie: po co tu przyjechali i co ich najbardziej zdziwiło? - mówi Edgar De Poray. I dodaje: - Niektóre osoby podczas swobodnej rozmowy piły kawę lub paliły papierosy. To też można zobaczyć na zdjęciach.

    Na ekspozycji są trzydzieści dwie czarno-białe fotografie portretowe, jednak nie są to portrety w tradycyjnym pojęciu tego słowa. Na twarzach osób widać różne emocje, od radości po złość i zdziwienie. Wszystkie zdjęcia powstały bez ingerencji Photoshopa.

    Nie zobaczymy pod fotografiami historii bohaterów zdjęć ani ich nazwisk. Zdecydował tak autor wystawy, bo nie chce tekstem zakłócać odbioru fotografii.

    - To w pewnym sensie wystawa polityczna, ale w dobrym znaczeniu. Coraz więcej osób szuka przecież szczęścia w Polsce i we Wrocławiu- przekonuje De Poray.

    Reżyser i fotograf planują teraz zorganizować wystawę opartą na podobnym pomyśle we Francji, gdzie się niedługo wybierają.

    Wrocławskie Centrum Kongresowe koło Hali Ludowej, ulica Wystawowa 1, fotografia Edgara de Poray "Kto, co, gdzie, jak, kiedy, dlaczego?" w galerii Biała Przestrzeń/White Space, wernisaż, pt., godz. 17. Wystawa czynna jest do 31 sierpnia.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wystawa

      Xx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 56 / 51

      Wystawa naprawdę jest genialna! Fotografie w rzeczywistości przedstawiają osobowości osób portretowanych oraz to jak historia wpływa na ich życie.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama