Ważne
    Europa tylko od święta

    Europa tylko od święta

    Konrad Szymański

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Nie chcecie krętacza w Parlamencie Europejskim? Weźcie udział w wyborach!
    Europosłowie, zapraszam - zaapelował Marek Twaróg, redaktor naczelny "Polski-Gazety Wrocławskiej". W swoim tekście napisał, że polska, całkiem niezła reprezentacja ponosi porażkę, ponieważ "nie umie przekonać wyborców, że Parlament Europejski to nie tylko salon zajmujący się krzywizną banana, ale setki aktów prawnych, które bezpośrednio wpływają na nasze życie. Że europosłowie nie potrafią nawet przebić się z informacją, że już teraz ogromna część prawa, które u nas obowiązuje, tworzone jest na poziomie unijnym, a nie w Polsce." Marek Twaróg dziwił się "dlaczego ludzie, którzy świetnie umieją przemawiać i argumentować, dobrze wypadają w telewizji, mają wiedzę o polityce krajowej i międzynarodowej, przez cztery lata nie potrafili nawiązać ze swoimi wyborcami dostatecznego kontaktu?" (PRZECZYTAJ CAŁOŚĆ)
    W tej sprawie odpowiedziała już Lidia Geringer de Oedenberg z SLD, dziś głos Konrada Szymańskiego z Prawa i Sprawiedliwości.


    Zgadzam się z Redaktorem Markiem Twarogiem, że dolnośląska reprezentacja w Parlamencie Europejskim jest jakościowo niezła - zasadniczo efektywnie i poważnie pracuje, nie ma skłonności do folkloru, którego nie brakuje w Brukseli. To ważne.
    Pozostaje pytanie, dlaczego Polacy nie przywiązują wagi do wyborów europejskich? Myślę, że z tych samych powodów, co Anglicy, Niemcy czy Francuzi. Tam frekwencja jest wyższa z uwagi na bardziej powszechne zaangażowanie w partie polityczne, ale posłowie europejscy są zazwyczaj mało bądź nic nieznaczącymi figurami na arenie krajowej. Demokracja na poziomie europejskim jest dziś sztuczną i wydumaną konstrukcją.

    System podziału władzy w UE nigdy nie będzie tak przejrzysty jak w państwach narodowych i dlatego wyborcy nie będą pasjonowali się kampaniami europejskimi tak jak to ma miejsce w przypadku wyborów prezydenckich czy parlamentarnych. Związek głosu oddanego w wyborach na Dolnym Śląsku ze stanem europejskiego prawa jest mglisty. Wszak prawo tworzy się nie tylko w Parlamencie, ale i w Radzie UE. System kompromisu między tymi instytucjami jest labiryntem, który zniechęca nawet profesjonalistów. A co dopiero przeciętnego mieszkańca Krzyków, Trzebnicy czy Oławy!?
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo