Wiceprezes wrocławskiej firmy Netline Group aresztowany

    Wiceprezes wrocławskiej firmy Netline Group aresztowany

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wiceprezes wrocławskiej firmy informatycznej Netline Group został aresztowany na trzy miesiące. Wyjdzie na wolność, jeśli wpłaci 250 tysięcy złotych kaucji. Tak zdecydował w piątek warszawski sąd.
    Grzegorz W. został zatrzymany przez CBA w środę razem z prezesem firmy Jackiem W. Obaj są podejrzanymi w śledztwie dotyczącym korupcji w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. To - jak twierdzi CBA - jedna z największych w Polsce afer korupcyjnych. Kwoty łapówek mogą iść w miliony złotych.

    Prezes Jacek W. został w czwartek późnym wieczorem zwolniony po przesłuchaniu. Wiceprezesa prokuratura chciała aresztować.
    Obaj menedżerowie - jak już pisaliśmy - nie mają zarzutów korupcyjnych. Zdaniem śledczych z warszawskiej Prokuratury Apelacyjnej, wyprowadzali pieniądze z własnej firmy. Było to blisko 730 tysięcy złotych.

    Zarzuty wręczania łapówek - jeszcze w październiku ubiegłego roku - usłyszał ówczesny wiceprezes Netline Janusz J.

    Wrocławska firma wygrywała przetargi na dostawę systemów informatycznych dla policji. Była to m.in. aplikacja nazwana e-posterunkiem. Pomocna m.in. do internetowego kontaktowania się policji z obywatelem oraz do gromadzenia materiałów procesowych przez policję.

    Również w piątek warszawski sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Jacka D. naczelnika jednego z wydziałów w Komendzie Głównej Policji. Został zatrzymany w tej samej sprawie tego samego dnia co wrocławscy menedżerowie.

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ale syf!!!!!!!!!!

      ale syf!!!!!!!!!! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      ale syf!!!!!!!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tez zdziwiony....

      zdziwiony2 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 41

      "Obaj menedżerowie - jak już pisaliśmy - nie mają zarzutów korupcyjnych." to jakie maja ? tylko to że wyprowadzili 730 tys. ? tym sie chyba zajmuja inne sluzby niz cba...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gość

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 22

      nie e posterunek tylko e badziewie, to największy gniot jaki widziałem na oczy, to nie pomaga to szkodzi i znacznie wydłuża czas pracy, poza tym jest niedopracowany

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Powiązania

      niebieski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 61 / 84

      Wrocław- matejuk ,schetyna (dziad się wystrachał i schował gdzieś ) i ta firma komputerowa (zona Schetyny) -jedno wielkie bagno.Matejuka powinni zamknąc on był numer 1 ,z emerytury go ściągneli...rozwiń całość

      Wrocław- matejuk ,schetyna (dziad się wystrachał i schował gdzieś ) i ta firma komputerowa (zona Schetyny) -jedno wielkie bagno.Matejuka powinni zamknąc on był numer 1 ,z emerytury go ściągneli by móc robić wałki (nie jakiegoś podrzędnego naczelnika) .Matejuka nie zamkną kurdupel by się przez kraty przecisnął i jeszcze jeden gość TRELA to jest supermacher w tym towarzystwie ale tych w/w palantów nie ruszą chyba że kaczka zostanie premieremzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Grubo szyte

      zdziwiony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 55 / 56

      Cała sprawa szyta grubymi nićmi. Jak ktoś ma kilka spółek (a grube ryby typu Solorz czy Czarnecki mają ich dziesiątki) to te firmy mogą ze sobą współpracować, konkurować, zlecać sobie różne prace i...rozwiń całość

      Cała sprawa szyta grubymi nićmi. Jak ktoś ma kilka spółek (a grube ryby typu Solorz czy Czarnecki mają ich dziesiątki) to te firmy mogą ze sobą współpracować, konkurować, zlecać sobie różne prace i wystawiać nawzajem faktury. Trudno nazwać to wyprowadzaniem pieniędzy. Gdyby tak było to ww. grube ryby już dawno powinny siedzieć. A może opisana afera to tylko postrzał rykoszetem, a tak naprawdę chodzi o wymianę kadry zarządzającej w KGP robioną rękami partaczy z CBA?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Grubo szyte

      zdziwiony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 92 / 62

      Cała sprawa szyta grubymi nićmi. Jak ktoś ma kilka spółek (a grube ryby typu Solorz czy Czarnecki mają ich dziesiątki) to te firmy mogą ze sobą współpracować, konkurować, zlecać sobie różne prace i...rozwiń całość

      Cała sprawa szyta grubymi nićmi. Jak ktoś ma kilka spółek (a grube ryby typu Solorz czy Czarnecki mają ich dziesiątki) to te firmy mogą ze sobą współpracować, konkurować, zlecać sobie różne prace i wystawiać nawzajem faktury. Trudno nazwać to wyprowadzaniem pieniędzy. Gdyby tak było to ww. grube ryby już dawno powinny siedzieć. A może opisana afera to tylko postrzał rykoszetem, a tak naprawdę chodzi o wymianę kadry zarządzającej w KGP robioną rękami partaczy z CBA?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zaraz

      zaraz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 56 / 39

      zaraz sobie wplaci te 250 kola i bedzie dalej sobie hasal i z wielkiej afery bedzie wielka kupa

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama