Przed godłem patriota zawsze bez czapki

    Przed godłem patriota zawsze bez czapki

    Jerzy Wójcik

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Bezrobotny nie skończył kursu we Wrocławiu, bo z powodu choroby nosi czapkę z daszkiem.
    Nic nie zwalnia z szacunku dla białego orła w koronie na czerwonym tle. Każdy, stojąc przed polskim godłem, musi zdjąć czapkę. Tak uważają pracownicy wrocławskiego ośrodka szkoleniowego podległego Ministerstwu Gospodarki.

    Przekonał się o tym Marcin Ciesielski z Brzegu Dolnego, który miał kilka dni temu rozpocząć kurs na operatora koparek i ładowarek. Na zajęcia w Centralnym Ośrodku Szkolenia Maszynistów przy ul. Orzechowej we Wrocławiu przysłał go urząd pracy.

    Ale mężczyzna zdążył wziąć udział tylko w pierwszych zajęciach. Instruktor wyprosił go z sali, bo nie mógł zaakceptować czapki z daszkiem, którą młody człowiek miał na głowie.

    - Zwrócono mi uwagę, że w sali wisi godło narodowe i nie przystoi siedzieć przy nim w czapce - opowiada Ciesielski. - Wytłumaczyłem więc, że od kilku lat leczę się dermatologicznie i jedynie czapka pozwala mi czuć się komfortowo - dodaje.

    Tłumaczenie nie pomogło. Ciesielski trafił do kierownika działu szkoleń i dyrektora ośrodka.
    - Też nie chcieli słuchać argumentów - rozkłada ręce mężczyzna, któremu nie pozwolono uczestniczyć w kursie.
    - Od kursantów wymagamy przestrzegania podstawowych zasad dobrego wychowania - twierdzi Andrzej Kuśmierek, dyrektor ośrodka. - Ten człowiek ma swoje spojrzenie na życie i patriotyzm, a my oprócz szkolenia powinniśmy także wychowywać - podkreśla.

    Przyznaje jednak, że w regulaminie szkoleń nie ma ani słowa o zakazie noszenia podczas zajęć czapki.
    Takich zapisów nie ma z resztą także nigdzie indziej.
    - Żaden przepis nie określa wprost, że należy zdjąć czapkę, gdy na ścianie wisi godło, to delikatna sprawa - twierdzi dr Jacek Przygodzki, prawnik z Uniwersytetu Wrocławskiego.

    Zaskoczenia nie kryje też urząd pracy, który wysłał Ciesielskiego na szkolenie.
    - Wszyscy w urzędzie jesteśmy zdumieni takimi zwyczajami - twierdzi Jerzy Aniko, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Wołowie. Wysłał już do ośrodka przy Orzechowej pismo z prośbą o wyjaśnienie sprawy.
    Interweniować będzie także Ministerstwo Gospodarki, któremu podlega ośrodek.
    Lech Janerka, wrocławski muzyk znany z tego, że często występuje w czapce, komentuje krótko:
    - Takie traktowanie problemu to za daleko posunięty patriotyzm. Patriotyzm rodem z lat minionych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bezrobotny student?

      BT (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Szkoda, że nie ma słowa o tym, że Pan Ciesielski jest dodatkowo studentem Politechniki Wrocławskiej. Ciekawe czy na wykładach też jest na tyle odważny i arogancki. Podejrzewam, że tylko stać go na...rozwiń całość

      Szkoda, że nie ma słowa o tym, że Pan Ciesielski jest dodatkowo studentem Politechniki Wrocławskiej. Ciekawe czy na wykładach też jest na tyle odważny i arogancki. Podejrzewam, że tylko stać go na to w gronie bezrobotnych, których także ma w głębokim poważaniu. Co do oceny patriotyzmu nie wystarczyła tylko czapka a wypowiedzi tego pana po wyjściu z sali. Może niech jeszcze raz na łamach gazety przypomni gdzie dokładnie ma "ten kraj" i jego godło. Na koniec niech przedstawi zaświadczenie lekarskie z domniemaną chorobą.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prawda

      kursant (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Byłem uczestnikiem tej dyskusji na tej Sali i nie popieram tego chłopaka bo to nie było tak jak on napisał ze on tak bardzo jest chory i pokrzywdzony przez instruktora całkiem inaczej to się...rozwiń całość

      Byłem uczestnikiem tej dyskusji na tej Sali i nie popieram tego chłopaka bo to nie było tak jak on napisał ze on tak bardzo jest chory i pokrzywdzony przez instruktora całkiem inaczej to się działa w niegrzeczny sposób. Widać że chłopak nie masz honoru bo to jest śmieszne ze ty jeszcze to do gazety dajesz ludzie kiedyś walczyli za tego Orła a ty jaja sobie robisz. Długo by można było komentować te twoje infantylne zachowanie .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a gdyby na chorej głowie miał opatrunek

      mj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      te by się nie spodobało? przecież można bandażem owinąć całą głową skoro chory to ma powód do opatrunku i ciekawe co zrobiłby nadgorliwy dyrektor

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      uderzmy się w głowę wszyscy

      sław (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Trudno na podstawie tego artykułu cokolwiek komentować. Z jednej strony mamy do czynienia z osobami reprezentującymi ośrodek, które zapewne zbyt rygorysycznie podeszły do sprawy "dobrego...rozwiń całość

      Trudno na podstawie tego artykułu cokolwiek komentować. Z jednej strony mamy do czynienia z osobami reprezentującymi ośrodek, które zapewne zbyt rygorysycznie podeszły do sprawy "dobrego wychowania". Z drugiej, mamy do czynienia z kursantem który, jak sam twierdzi, leczy się drematologicznie. Ale temu leczeniu zapewne nie będzie przeszkadzać w przyszłości chodzenie w kasku ochronnym na budowie i przebywanie w kurzu podczas pracy. Dziwne. Jaki lekarz temu bezrobotnemu podpisał zgodę na pracę jako operator koparki (taka zgoda jest wymagana)? A może mamy po prostu do czynienia z obustronną próbą pokazania że "moje na wierzchu". Szkoda tylko że sprawa nie została zwłatwona na poziomie ośrodek- urząd pracy, bez mieszania żądnych sensacji i nie zawsze obiektywnych mediów. Pytanie do panów z prasy: widzieliście kartę chorobową bezrobotnego?; widzieliście zgodę lekarza na pracę jako operator koparki? Gdzie wasza dociekliwość i obowiązek weryfikowania upublicznianych informacji?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      władza uderzyła do głowy

      monhaupt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Jest jeszcze druga, zasadnicza kwestia. Instruktor nie ma prawa zwracać uwagi dorosłej osobie, jak ma się ubierać. Władza uderzyła mu najwyraźniej do głowy i zapomniał, że wynajęto go do...rozwiń całość

      Jest jeszcze druga, zasadnicza kwestia. Instruktor nie ma prawa zwracać uwagi dorosłej osobie, jak ma się ubierać. Władza uderzyła mu najwyraźniej do głowy i zapomniał, że wynajęto go do prowadzenia kursu, a nie do wychowywania kogokolwiek. Arogant uważający się za kogoś lepszego niż banda bezrobotnych, którym może pokazać, kto tu rządzi. Pokazał, że sam ma poważne braki w wychowaniu.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama