Po bandzie: O robieniu łaski w czasach internetu i nie tylko...

    Po bandzie: O robieniu łaski w czasach internetu i nie tylko

    Wojciech Koerber

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Czasem lubię popier... sobie o niczym i zważywszy na aurę, majową kanikułę, tak dziś właśnie postanawiam. Powiedzmy, mała prowokacja. Mianowicie spodziewam się, że paru anonimowych internetowych kretynów napisze, iż to bełkot. I że, skandal, jeszcze pieniądze za to bierze. Nie bój, nie bój, wielkie nie są.
    Po bandzie: O robieniu łaski w czasach internetu i nie tylko
    Zacznij czytać ze zrozumieniem tekstu, wyłuskiwać sedno między wierszami (wiersze, czyli wersy! - tak na wszelki wypadek). A więc ten internet chodzi mi właśnie po głowie, ta sieć, w którą nas czasy złapały. Ten świat, w którym może być z błędami, byleby szybko, mocno, krótko. Byleby klikalność rosła i liczba komentarzy, które jakiś czas będą jeszcze funkcjonować. A internet, zauważam, czyni z nas niechlujów i - co też zauważam, z bólem - zaczyna być nam z tym dobrze. Przyzwyczajamy się. Otóż jeszcze niedawno, jako człowiek urodzony jakiś czas temu, wyczulony byłem na mnogość literówek w mejlach czy esemesach. Znaczyły dla mnie tyle, co brak szacunku dla adresata. To jasne, że bananowe dzieci inaczej dziś nie piszą albo te młode panienki, które na końcu dają "papatki".

    Ale dziś, dostrzegam, piszą już tak starsi, też dziennikarze, też ludzie pióra. Może faktycznie się nie wyrabiają, by każdemu odpisać. A może, po prostu, nie rozkminili (to słowo to też nowość) jeszcze polskich znaków w nowym telefonie. Albo te uśmieszki, foszki, puszczanie oczka. Znam ze dwa znaki, a są ich ponoć dziesiątki. Więc nie wiem, czy gwiazda się obraziła właśnie, czy jej smutno. W każdym razie sam zaczynam się łapać, że gdy chcę Wam puścić oczko, to już nie wielokropkiem, lecz tak;). I niebawem tak będziemy po gazetach pisać.

    A ja Wam mówię, że poprawne pisanie robi wszelako różnicę. Przykład. Otóż kilka lat temu koleżanka z działu miejskiego chciała napisać, że pewna dziewczyna, złapana w autobusie bez biletu, zaczęła robić kanarowi łaskę. Niby nic takiego. A jednak ten niuans właśnie sprawił, może też niechlujstwo, że wyszło, jak wyszło. Że zaczęła mu robić co innego. Na łamach!

    Szczęśliwie można jeszcze niekiedy opuścić internet, wylogować się z tego świata, spotkać żywego. Całkiem niedawno spotkałem się na obiedzie z dyskobolem naszym, Małachowskim. I wiecie co, wielkie ma serce. Podchodzi kilkuletni chłopczyk, czarny taki Cyganek, pieniędzy chciał na jedzenie. A Machałek mu na to: "Nie! Ale usiądź sobie tam, zamów co chcesz". Konsternacja w oczach. Trzeba było widzieć, jak za chwilę ten wyprostowany kelner z kawałkiem płótna na ramieniu stał na baczność i spoglądał w dół na gówniarza.

    Ten pyta - a co jest? Kelner - pizza np. Mały poczuł się mocny - a jaka? Wybrał jedną, podzióbał, popił i zabrał się z resztą w kartonie do kumpli. Słyszałem też ostatnio na żywo panią Krysię Kloc z żużlowego WTS-u. Tuż przed Wielkanocą dzwoniła, myślałem, że z życzeniami, a zostałem opier… zaraz po słowach "dzień dobry, Pani Krysiu". Do dziś nie wiem za co, w każdym razie kazała już nie dzwonić. Nawet pożegnać się nie zdążyłem, słowa jednego nie wydałem. I to są właśnie kontakty w realu, to są emocje, to jest piękne! No i jasność mam też pełną, kto mnie obsztorcował. Pani Krysia, nie żaden internetowy anonim, którego, nawiasem mówiąc, pewnie świetnie znam.

    No to dozo, siema, nara, cze. I pozdro dla normalnych, jak piszą w necie.

    Czytaj także

      Komentarze (37)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "zaczęła robić kanarowi łaskę" - wyborne!

      wroclove (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 9

      Może pan redaktor wyjaśni mi, na czym polega fenomen żużla? To chodzi o hałas, smród, czy że nie zakręciło im się w głowie? Pozdrawiam fanów 4 kółek (nie tych z okrągłą kierownicą, rzecz jasna)!...rozwiń całość

      Może pan redaktor wyjaśni mi, na czym polega fenomen żużla? To chodzi o hałas, smród, czy że nie zakręciło im się w głowie? Pozdrawiam fanów 4 kółek (nie tych z okrągłą kierownicą, rzecz jasna)!
      Teraz heja ze mną jechać!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To debil!

      Pola w Negri (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 9

      Jeśli o mnie chodzi, to raczej się nie znamy. I dobrze. Nigdy nie użyłem wobec Ciebie słów obelżywych, choć czasami, że pozwolę sobie polecieć równie ostro, mam ochotę dopierdolić Ci bez pardonu....rozwiń całość

      Jeśli o mnie chodzi, to raczej się nie znamy. I dobrze. Nigdy nie użyłem wobec Ciebie słów obelżywych, choć czasami, że pozwolę sobie polecieć równie ostro, mam ochotę dopierdolić Ci bez pardonu. Nie chodzi o moje zawiedzione dziennikarskie ambicje, bo ich nigdy nie miałem, ale o poziom Twojej pisaniny. Nie jesteś jakimś anonimowym Janem Kowalskim, jesteś osobą publiczna, więc musisz liczyć się z krytyką, nawet ze strony "internetowych kretynów". Zresztą, zdarza się (i to często), że te "kretyńskie" posty przewyższają poziomem Twoje sranie w banie. Strasznie jesteś czuły na swoim punkcie, choć Twoje umiejętności pisarskiej powinny uczynić Cię bardziej pokornym. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pierdu pierdu

      czarek75 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 9

      masz gościu zryty garnek weż sobie kółko i puknij sie w czółko pa pa pozdrawiam cieplutko i jeszcze biorąc pod uwagę wszystkie substytuty dochodzę do konkluzji ze sprawa w tym aspekcie jest bez...rozwiń całość

      masz gościu zryty garnek weż sobie kółko i puknij sie w czółko pa pa pozdrawiam cieplutko i jeszcze biorąc pod uwagę wszystkie substytuty dochodzę do konkluzji ze sprawa w tym aspekcie jest bez precedensu karaluchy do poduchy a szczypawki do karafki zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ale jaja

      lord kox (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 12

      Cytat: "są bogatsi, mądrzejsi, sławniejsi, czy po prostu przystojniejsi"
      Czekański (bo tak się przedstawiłeś) - skąd tyle kompleksów?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      j

      Słownictwo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 12

      Panie autorze za takie słownictwo to wypier-papier z łamów. Czytając w prasie krótkie artykuły różnych dziennikarzy nieraz ma się wrażenie, że gdyby wziąć 10 przypadkowych osób z ulicy, to z tych...rozwiń całość

      Panie autorze za takie słownictwo to wypier-papier z łamów. Czytając w prasie krótkie artykuły różnych dziennikarzy nieraz ma się wrażenie, że gdyby wziąć 10 przypadkowych osób z ulicy, to z tych które by się na to zgodziły - co najmniej 5 osób napisałoby sensowniejszy tekst. Ale to już sprawa pracodawcy kogo zatrudnia.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pozdro dla normalnych!

      Magda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 10

      Niech Pan więcej nie "pierd...", bo to nieładnie. Ładniej już gadać o niczym, pleść androny albo nawet lać wodę.
      Uniewrażliwiamy się i dlatego właśnie język się tak psuje. Zupełnie jak w teorii...rozwiń całość

      Niech Pan więcej nie "pierd...", bo to nieładnie. Ładniej już gadać o niczym, pleść androny albo nawet lać wodę.
      Uniewrażliwiamy się i dlatego właśnie język się tak psuje. Zupełnie jak w teorii wybitych szyb: zacznie jeden, podejmie piętnastu, nikt nie napiętnuje i nie obejrzy się Pan, jak do grona dołączy dwustu.
      Ale co zrobić? Nie dalej jak w sobotę, 28.04., moja wykładowczyni opowiadała, jak bardzo się postarała, wykonała krecią robotę (to cytat), spędziła nad tym wiele godzin, ale z efektu była zadowolona. Kto wie, może rzeczywiście miała na myśli krecią...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W samo sedno

      Bartek Cz. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 17

      Słoneczny poniedziałek i uśmiech, że są jeszcze dziennikarze, którzy wychodzą poza sztampę, chcą rozmawiać z czytelnikiem jak z kumplem. I nie owijają w bawełnę. Więc z pewnością internetowych...rozwiń całość

      Słoneczny poniedziałek i uśmiech, że są jeszcze dziennikarze, którzy wychodzą poza sztampę, chcą rozmawiać z czytelnikiem jak z kumplem. I nie owijają w bawełnę. Więc z pewnością internetowych troli zaboli, to co napisał red. Wojtek. Tych anonimowych komentatorów, żywiących się własną żółcią i frustarcją, mszczących się na innych za własne nieudacznictwo lub lenistwo. Tzw. hejterów. Internet być może jest największym wynalazkiem w historii ludzkości, ale zarazem pogrążył tę ludzkość w gównie niewawiści i wyzwoilił z niej najgorsze wady. No bo pod bezpiecznym nickiem, w pełnej anonimowości hulaj duszo piekła nie ma! Można każdego bezkarnie i z lubością unurzać w bagnie i go zdeptać. Także dziennikarza, któremu się nie dostasta intelektualnie do pięt. Wiele komentów pod felietonami red. Koerbera to właśnie takie ciężkie przypadki. Żal mi was ludzie i życzę wam, żeby wreszcie i wam w życiu cokolwiek się udało, i żebyście dzięki temu mogli wówczas jedynie delektować się waszym szczęściem i powodzeniem, a nie koncentrować się na sprowadzaniu do parteru innych, tylko dlatego, że im się udało, są bogatsi, mądrzejsi, sławniejsi, czy po prostu przystojniejsi. A więc jeszcze raz szczęścia życzę!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jasność umysłu

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 11

      Panie Bartku, ja Panu życzę aby Pan wreszcie wytrzeźwiał, wtedy może jakaś realna samoocena pojawi się w Pana życiu. Ani z tego podlotka dziennikarz i opiniotwórca, ani niestety z Pana. Siedzieć i...rozwiń całość

      Panie Bartku, ja Panu życzę aby Pan wreszcie wytrzeźwiał, wtedy może jakaś realna samoocena pojawi się w Pana życiu. Ani z tego podlotka dziennikarz i opiniotwórca, ani niestety z Pana. Siedzieć i pić piwo pod chmurką i bić nad sobą pianę to każdy potrafi... Niech Pan już skończy z tą megalomanią jak to wszyscy zazdroszczą Panu osiągnięć - współczuję Panu i tyle. Aha i ludziom, którzy siedzą przy stole w pracy i muszą znosić Pana zapach i zachowanie. Pozdrawiam!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do chwasta!

      Bartek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 9

      Skoro się rzekomo tak dobrze znamy, to czemu skurwielu się nie ujawnisz i nie powiesz mi tego w oczy? Obrażasz mnie anonimowo. Bo tak bezpieczniej? Nie piję ani pod chmurką ani pod dachem, no i z...rozwiń całość

      Skoro się rzekomo tak dobrze znamy, to czemu skurwielu się nie ujawnisz i nie powiesz mi tego w oczy? Obrażasz mnie anonimowo. Bo tak bezpieczniej? Nie piję ani pod chmurką ani pod dachem, no i z nikimi od lat nie pracuję przy jednym stole, zresztą nikt jeszcze nie skarżył się na mój zapach, bo utrzymuję higienę. Natomiast od ciebie gnoju cuchnie bezinteresownym skurwysyństwem na odległość. Masz wielką satysfakcję, gdy mozesz kogoś unurzać w błocie. Masz większe osiągnięcia ode mnie chwaście? Stań ze mną face to face!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      ta wypowiedź tak pięknie pana wyraża:)... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 12

      i pana kulturę osobistą, i tę higienę, i tkliwość na punkcie swych "osiągnięć", niech pan to zapije ... zapewne na chwilę przejdzie. Tak pięknie pan siebie wyraża:)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      " poprawne pisanie robi wszelako różnicę " ......

      Henryka Anna Marciniak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 12

      ..... oczywiście , że tak panie redaktorze Wojciechu Koerber. Teraz tak łatwo kogoś poniżyć , zlekceważyć , bo wystarczy z małej litery zwrócic się do...rozwiń całość

      ..... oczywiście , że tak panie redaktorze Wojciechu Koerber. Teraz tak łatwo kogoś poniżyć , zlekceważyć , bo wystarczy z małej litery zwrócic się do adresata tekstu , a obecnie , to takie na topie. Net jest dla ludzi rozsądnych , rozumnych tzw. obecnie .... ogarniętych. Pozdrawiam Panów serdecznie ! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wyjście poza sztampę

      kde44 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 18

      człowieku, nie wystarczy napisać np. "dziennikaż" zamiast "dziennikarz", żeby "wyjść poza sztampę". Nie wystarczy mieć tragiczny styl, żeby być "niekonwencjonalnym". Nie wystarczy pierniczyć jakieś...rozwiń całość

      człowieku, nie wystarczy napisać np. "dziennikaż" zamiast "dziennikarz", żeby "wyjść poza sztampę". Nie wystarczy mieć tragiczny styl, żeby być "niekonwencjonalnym". Nie wystarczy pierniczyć jakieś bezsensowne farmazony, żeby być "oryginalnym". Nie wystarczy pracować jako dziennikarz, żeby być intelektualną tuzą.
      "Rozmawiać z czytelnikiem jak z kumplem"?! Jeśli mój rozmówca rozmawiałby ze mną w taki sposób, to czym prędzej bym się oddalił/odłożył słuchawkę.
      Poziom tych felietonów jest taki, że za każdym razem czytam je, ale chyba tylko z jakichś masochistycznych pobudek. Za każdym razem ogarnia mnie zdumienie.
      A głupawe argumenty ad personam w stosunku do osób - jak słusznie zauważyłeś/aś - anonimowych, to sobie daruj. Bo nie masz żadnych podstaw. W przeciwieństwie do nas - my mamy przed oczami tekst krytykowanego autora. A w pamięci liczne inne felietony. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A Ty jak się nazywasz?

      Bartłomiej Czekański (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 10

      Do kde44. Nie mam podstaw, by tak, a nie inaczej pisać o anonimowych internetowych hejterach? Co za bzdura i brak logiki! Przecież mam przed oczami wasze komentarze, które o was świadczą. Niestety,...rozwiń całość

      Do kde44. Nie mam podstaw, by tak, a nie inaczej pisać o anonimowych internetowych hejterach? Co za bzdura i brak logiki! Przecież mam przed oczami wasze komentarze, które o was świadczą. Niestety, bardzo źle świadczą. Hej kde44, zrobimy mały teścik? Ja się nazywam Bartłomiej Czekański, a Ty?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dyskusja

      Katarzyna B. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 8

      Ale paker ...brr...kto by tam chciał z takim konfrontacji?
      http://pl-pl.facebook.com/people/Bart%C5%82omiej-Czeka%C5%84ski/100001832792491
      Na marginesie - kółko wzajemnej adoracji też do...rozwiń całość

      Ale paker ...brr...kto by tam chciał z takim konfrontacji?
      http://pl-pl.facebook.com/people/Bart%C5%82omiej-Czeka%C5%84ski/100001832792491
      Na marginesie - kółko wzajemnej adoracji też do dyskutowania w internecie się nie nadaje ;) hahhhahhhaaa
      http://www.kiep.pl/950/dyskutowanie-w-internecie
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      test

      kde44 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 14

      a niby co my w ten sposób przetestujemy? po co mi Twoje nazwisko i po co Tobie moje?! testem jakości koncertu będzie odpytanie publiczności odnośnie imion i nazwisk a nie to jak grają muzycy?!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tchórz?

      Nie Czekański (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 10

      Daj sobie już spokój... Ośmieszasz się - serio.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tchorz?!

      kde44 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 10

      to jest obraźliwe. Mimo to postaram się wyjaśnić Ci o co chodzi: jak słyszysz, że muzycy na koncercie grają fatalnie (są niezgrani, pijani itp.) to możesz ich skrytykować, czy nie? Możesz, prawda?...rozwiń całość

      to jest obraźliwe. Mimo to postaram się wyjaśnić Ci o co chodzi: jak słyszysz, że muzycy na koncercie grają fatalnie (są niezgrani, pijani itp.) to możesz ich skrytykować, czy nie? Możesz, prawda? Jeśli ci muzycy zaczęliby protestować przeciw Twojej krytyce i pytaliby Ciebie o nazwisko i o osiągnięcia na polu muzyki, to uznałbyś, że kompletnie zwariowali, prawda? Masz prawo, niezależnie od swoich osiągnięć, skrytykować rażącą nieudolność lub niestaranność. Ostatecznie masz też prawo wyjść bez słowa. Ale na miejscu organizatorów koncertu preferowałbym osoby wygłaszające krytykę, niż takie, które w milczeniu się oddalają i więcej nie wracają.

      Zrozumiałeś?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Krytyka jak najbardziej uzasadniona, bez względu na to, czy anonimowa, czy nie

      Janusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 10

      Ano właśnie, zacznijmy może od rozróżnienia, czy ta krytyka jest słuszna, czy nie. Anonimowość nie ma tu nic do rzeczy, a obrażanie krytykantów za krytykę tylko dlatego, że są anonimowi (co robi...rozwiń całość

      Ano właśnie, zacznijmy może od rozróżnienia, czy ta krytyka jest słuszna, czy nie. Anonimowość nie ma tu nic do rzeczy, a obrażanie krytykantów za krytykę tylko dlatego, że są anonimowi (co robi m.in. autor felietonu) jest odwracaniem kota ogonem. Nie ma w tym merytoryki, za to jest to specyficzna forma "obrony własnej" redaktora, który w ten sposób może każdą krytykę zrzucić na kark anonimowego internetowego "hulaj dusza". A krytyka jest, niestety, w większości brutalna, ale i słuszna. Dzisiejsze dziennikarstwo sięgnęło dna, a obserwując poziom artykułów w m.in. "Gazecie Wrocławskiej" (poprawność merytoryczna, styl, gramatyka, interpunkcja etc.) mogę śmiało powiedzieć, że moja córka uczęszczająca do gimnazjum pisze lepiej. Agresja w internecie jest faktem, ale u drugiej strony obserwuję coraz większy trend bronienia się, a wręcz cenzurowania krytycznych, niewygodnych komentarzy pod przykrywką walki z niekulturalnymi wypowiedziami (które przy tym niekoniecznie zawsze są niekulturalne). Co, niestety, tylko nakręca spiralę agresji w internecie. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Anonimowość to tchórzostwo

      Też anonim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 8

      Odwaga cywilna to napisać: "Dzień dobry. Nazywam się tak i tak i Panu Redaktorowi w oczy mówię, że dla mnie Pański tekst jest słaby".
      Bo ja przypuszczam, że wśród krytykantów być może są i...rozwiń całość

      Odwaga cywilna to napisać: "Dzień dobry. Nazywam się tak i tak i Panu Redaktorowi w oczy mówię, że dla mnie Pański tekst jest słaby".
      Bo ja przypuszczam, że wśród krytykantów być może są i koledzy redaktora, którzy są zazdrośni o jego zawodowe sukcesy. Ale oficjalnie klepią go plecach. A potem nóż w plecy. Anonimowo. To jedna sprawa.
      A druga, że anonimowość dodaje odwagi różnym chamom, którzy bezkarnie mogą kogoś opluć na necie najbardziej wulgarnymi przekleństwami. Taka odwaga anonimowego tłumu. Precz więc z tchórzliwą anonimowością!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie obrażam - broń Boże!

      Katarzyna B. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 14

      Jestem od kilku dekad wierną czytelniczką Gazety.
      Koleżanka Waszą nie jestem.
      Z dziennikarzem "wychodzącym poza sztampę" nie zamierzam rozmawiać jak z kumplem.
      Być może mój wiek i zasady...rozwiń całość

      Jestem od kilku dekad wierną czytelniczką Gazety.
      Koleżanka Waszą nie jestem.
      Z dziennikarzem "wychodzącym poza sztampę" nie zamierzam rozmawiać jak z kumplem.
      Być może mój wiek i zasady sprawiają, że nie trawię "takich" tekstów?
      Nigdy nikogo w necie nie obraziłam i nie zamierzam obrażać.
      Nie masz racji "Też anonim" twierdząc, że" cyt."anonimowość dodaje odwagi różnym chamom, którzy bezkarnie mogą kogoś opluć na necie najbardziej wulgarnymi przekleństwami. Taka odwaga anonimowego tłumu".
      Wrzucasz do jednego worka zdrowe i gnijące owoce?
      Tu na Waszym Forum, na którym goszczę od niedawna zbulwersowana przeczytanym gniotem o Żołnierzach Polski Rzeczypospolitej! odbywa się jakaś gra!?
      Gra kolesów po fachu?
      Mnie ta gra nie interesuje.
      Powiem Wam tak!
      To Wy obrażacie i prowokujecie internautów!!!
      A "Po bandzie", niestety, to niestrawne gnioty.
      Jak szanowny pan Wojciech K. popracuje i przestanie się slizgać po bandzie to nie omieszkam wpisać POCHWAŁĘ! ;)
      pozdrawim i tych nabzdyczonych i tych normalnych
      Kasia
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tchórzostwem jest nieprzyjmowanie krytyki do wiadomości

      Janusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 11

      Zauważ, że dzięki anonimowości możesz też powiedzieć prawdę, którą niejednokrotnie bałbyś się powiedzieć w cztery oczy. Potwierdza to właśnie podany przez ciebie przykład - o kolegach klepiących po...rozwiń całość

      Zauważ, że dzięki anonimowości możesz też powiedzieć prawdę, którą niejednokrotnie bałbyś się powiedzieć w cztery oczy. Potwierdza to właśnie podany przez ciebie przykład - o kolegach klepiących po plecach, ale tylko oficjalnie. Czyli w tym przypadku anonimowość jest konstruktywna - bez niej nie byłoby uzasadnionej krytyki, byłoby tylko wazeliniarstwo. Tak więc kij ma dwa końce. Jeśli ktoś uważa, że został oczerniony w internecie, są odpowiednie instrumenty prawne, za pomocą których może wyegzekwować prawdę. W sieci tak naprawdę nikt nie jest anonimowy. Nie robiąc tego, daje przyzwolenie na wypowiadanie tego rodzaju opinii i w pewnym stopniu daje sygnał, że się z nimi zgadza. Tyle o anonimowości. Generalnie nie ona miała być tematem tego postu, gdyż - jak już zauważyłem w poprzednim - ma ona znaczenie marginalne. Krytyka nie polega na obrzucaniu kogoś błotem, ale na podaniu merytorycznych argumentów "przeciw". Przykładowo: jeśli dziennikarz napisze, że Zieleniec leży w Karkonoszach (był kiedyś taki tekst w GW), a ja skrytykuję artykuł i napiszę, że autor popełnił dziecinny błąd, gdyż Zieleniec leży w Górach Orlickich, to krytyka jest jak najbardziej zasadna i uprawniona. Nie ma znaczenia, czy napiszę to anonimowo, czy nie. Po poziomie argumentów łatwo więc ocenić zasadność i szczerość krytyki. Kluczową kwestią jest, czy krytykowany zechce wziąć pod uwagę i przemyśleć owe argumenty, bo często, niestety, woli tkwić w samozadowoleniu. No i liczba osób krytykujących w przypadku artykułu prasowego też jest pewnym miernikiem, jakoś trudno mi uwierzyć, że dużo czytelników może skrytykować artykuł bez żadnej przyczyny. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie ma takiej prawdy!

      Bartek Cz. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 13

      "Zauważ, że dzięki anonimowości możesz też powiedzieć prawdę, którą niejednokrotnie bałbyś się powiedzieć w cztery oczy".
      Januszu, nie istnieje taka prawda, nie istnieje nic takiego, czego bałbym...rozwiń całość

      "Zauważ, że dzięki anonimowości możesz też powiedzieć prawdę, którą niejednokrotnie bałbyś się powiedzieć w cztery oczy".
      Januszu, nie istnieje taka prawda, nie istnieje nic takiego, czego bałbym się komukolwiek powiedzieć w cztery oczy! I chyba taka jest między nami róznica. Ja mówię: nie, anonimowej tchórzliwej krytyce!!!
      Ale krytykę, polemikę, prowadzoną z otwartą przyłbicą, oczywiście uznaję za potrzebną, za twórczą. I jeszcze coś: jeśli ja w swoim artykule nazwę anonimowych, internetowych hejterów tchórzami, to wiadomo, że zezłoszczeni (prawda w oczy kole) masowo w swoich komentarzach będą wylewać na mnie kubły pomyj. Dlatego nie zawsze sprawdza się Twoja diagnoza:

      "No i liczba osób krytykujących w przypadku artykułu prasowego też jest pewnym miernikiem, jakoś trudno mi uwierzyć, że dużo czytelników może skrytykować artykuł bez żadnej przyczyny".

      Nie szanuję anonimowych internetowych krytytkantów, którzy pod osloną nicków leczą swoje frustracje topiąc innych w szambie. W Polsce to już jakaś epidemia. Jak powiedział wieszcz: "Naród mamy piękny, tylko ludzie to k****!".zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prawdziwa cnota krytyk się nie boi. Anonimowych również

      Janusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 9

      "Januszu, nie istnieje taka prawda, nie istnieje nic takiego, czego bałbym się komukolwiek powiedzieć w cztery oczy! I chyba taka jest między nami róznica. Ja mówię: nie, anonimowej tchórzliwej...rozwiń całość

      "Januszu, nie istnieje taka prawda, nie istnieje nic takiego, czego bałbym się komukolwiek powiedzieć w cztery oczy! I chyba taka jest między nami róznica. Ja mówię: nie, anonimowej tchórzliwej krytyce!!!"

      Znamienne, że to właśnie ty posługujesz się w tej dyskusji kilkoma nickami ("Bartek Cz.", "Też anonim"), zamiast używać jednego stałego. Anonimowość więc chyba Tobie tu najbardziej służy, natomiast nie po raz pierwszy okazuje się, że najwięcej na temat moralności mają do powiedzenia ci, którzy sami jej nie przestrzegają.

      "I jeszcze coś: jeśli ja w swoim artykule nazwę anonimowych, internetowych hejterów tchórzami, to wiadomo, że zezłoszczeni (prawda w oczy kole) masowo w swoich komentarzach będą wylewać na mnie kubły pomyj."

      Zapewne napiszą o braku kultury autora tegoż artykułu, zbyt prędkich, powierzchownych i nieprawdziwych uogólnieniach, obraźliwych sformułowaniach, agresywnym tonie wypowiedzi etc. I napiszą prawdę.

      Cóż złego jest w pisaniu prawdy o publicznych czynach jakiejś osoby? Może na takiej otwartej, szczerej krytyce najbardziej cierpią ci, którzy chcieliby pewne rzeczy ukryć?

      "Nie szanuję anonimowych internetowych krytytkantów, którzy pod osloną nicków leczą swoje frustracje topiąc innych w szambie. W Polsce to już jakaś epidemia. Jak powiedział wieszcz: "Naród mamy piękny, tylko ludzie to k****!"."

      Interesujące, że to właśnie przez Ciebie przemawia agresja, frustracja, brak kultury. A przy tym piszesz nieprawdę, posługując się fałszywymi uogólnieniami i stereotypami. Dlaczego zatem sam się nie podpiszesz imieniem i nazwiskiem? Siebie też nie szanujesz?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyjaśnienie

      Bartek Cz. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 11

      Nie podpisuję sie tu kilkoma nickami. Bartek Cz. to moje imię i skrót od nazwiska Czekański. Wcale więc nie zależy mi na anonimowości. Za to Ty ukrywasz się wyłącznie pod imieniem Janusz. Więc mi...rozwiń całość

      Nie podpisuję sie tu kilkoma nickami. Bartek Cz. to moje imię i skrót od nazwiska Czekański. Wcale więc nie zależy mi na anonimowości. Za to Ty ukrywasz się wyłącznie pod imieniem Janusz. Więc mi nie pierdol tu głupot! A skąd wiesz, że "Też anonim" to mój nick? Pytam z ciekawości. Odwracasz kota ogonem i nie masz racji. Jesteś zakłamany i tchórzliwy i to swoje tchórzostwo próbujesz cynicznie obrócić w dobrą monetę. Lepiej Ci się z tym żyje? A mnie się żyje gorzej i rzeczywiście jestem sfrustrowany, że moją Polskę wypełnia coraz więcej tak myślących osobników jak Ty. Bo ja się takich tchórzy i cyników po prostu brzydzę. Idź do diabła niejaki Januszu! Bez odbioru.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na zakończenie

      Janusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 12

      No i wyszło szydło z worka. A dokładniej chamstwo, wulgaryzmy i wyzwiska pod adresem dyskutanta. Sorry, ale wolę anonimowych forumowiczów wiedzących, na czym polega kultura dyskusji, niż...rozwiń całość

      No i wyszło szydło z worka. A dokładniej chamstwo, wulgaryzmy i wyzwiska pod adresem dyskutanta. Sorry, ale wolę anonimowych forumowiczów wiedzących, na czym polega kultura dyskusji, niż prymitywnych chamów podpisujących się imieniem i nazwiskiem. Nie nauczono Cię pewnych podstawowych zasad dyskusji, w związku z czym fora internetowe dla takich jak ty powinny być zamknięte.

      "A skąd wiesz, że "Też anonim" to mój nick? Pytam z ciekawości."

      IP 83.10.184.xxx to Twój?

      "A mnie się żyje gorzej i rzeczywiście jestem sfrustrowany, że moją Polskę wypełnia coraz więcej tak myślących osobników jak Ty."

      I nawzajem. Symptomatyczne, że z takich osobników gadających gładkie słówka o moralności brak tej cechy zazwyczaj najszybciej wychodzi. Tak przypuszczałem, że to się stanie, byłem jedynie ciekaw, jak szybko. Swoim przykładem dowiodłeś jedynie tego, że problemem jest nie anonimowość na forach internetowych, ale chamstwo i agresja niektórych osób. Potwierdzając tym samym moje słowa.

      "Idź do diabła niejaki Januszu!"

      Dobranoc i mam nadzieję, że nie spotkam Cię w przyszłości w kolejnej dyskusji na forum. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Finito

      Bartek Cz. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 11

      Spieprzaj amoralny, tchórzliwy anonimowy dziadu!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niech Bóg pozwoli

      zdegustowana klimatem dyskusji! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 11

      " Kto ja jestem?
      Polak mały! Mały, zawistny i podły!
      Jaki znak mój? Krwawe gały!
      Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
      Zniszczcie tego s.......a!
      Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga,...rozwiń całość

      " Kto ja jestem?
      Polak mały! Mały, zawistny i podły!
      Jaki znak mój? Krwawe gały!
      Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
      Zniszczcie tego s.......a!
      Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
      Żeby mu okradli garaż,
      żeby go zdradzała stara,
      żeby mu spalili sklep,
      żeby dostał cegłą w łeb,
      żeby mu się córka z czarnym
      i w ogóle, żeby miał marnie!
      Żeby miał AIDS-a i raka,
      oto modlitwa Polaka!"
      A to Polska właśnie i riposty, gdy brak rzeczowych argumentów.
      Panie B.Cz. - straszny musi być z pana człowiek!, ale niech i panu Bóg błogosławi i pozwoli wyzdrowieć!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No dalej,

      Janusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 9

      powyzywaj sobie NIEANONIMOWO, poobrażaj adwersarzy, poobrzucaj błotem w sytuacji, gdy zabrakło argumentów. Zresztą przypuszczam, że imienia i nazwiska też nie podałeś prawdziwego, podszywając się...rozwiń całość

      powyzywaj sobie NIEANONIMOWO, poobrażaj adwersarzy, poobrzucaj błotem w sytuacji, gdy zabrakło argumentów. Zresztą przypuszczam, że imienia i nazwiska też nie podałeś prawdziwego, podszywając się np. pod znanego dziennikarza sportowego. A za to już grozi odpowiedzialność prawna. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ach to piśmiennictwo?

      Satyr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 16

      A Pan Wojtek tekstem swoim włączył czytającym inaczej "podq.....wiaczka" i ślinić będą klawiaturę obficie. I dobrze, niechaj zawżdy mają jak języka ojczystego do końca nie znają.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      w koło Wojtek

      znajomy z redakcji (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

      Panie Wojtku
      Widzę, że kundelki Pana obsikują! Ledwo udało mi się wykurzyć Polę Negri spod felietonów Pana i Franasa, a już następni w kolejce...
      Pozdrawiam Pana i Bartka. Ujawnię się któremuś...rozwiń całość

      Panie Wojtku
      Widzę, że kundelki Pana obsikują! Ledwo udało mi się wykurzyć Polę Negri spod felietonów Pana i Franasa, a już następni w kolejce...
      Pozdrawiam Pana i Bartka. Ujawnię się któremuś przy najbliższym spotkaniu w realu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zawsze

      lord kox (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 10

      Gdyby pierwszy wyraz tej produkcji był "zawsze" zamiast "czasem" to o ileż byłoby prawdziwiej.
      No i ten szacunek do komentatorów - per kretyni.
      I zamiast podziękować, że ktoś poświęca swój czas,...rozwiń całość

      Gdyby pierwszy wyraz tej produkcji był "zawsze" zamiast "czasem" to o ileż byłoby prawdziwiej.
      No i ten szacunek do komentatorów - per kretyni.
      I zamiast podziękować, że ktoś poświęca swój czas, po pierwsze na czytanie, a po drugie na komentowanie
      to jeszcze takie wyzwiska.
      No, ale jak mawiał Rafał Kubacki - niektórzy z domu wynosili kulturę osobistą, a niektórzy niestety szafę. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama