Dziś rusza 48. Jazz nad Odrą

    Dziś rusza 48. Jazz nad Odrą

    Marta Wróbel

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Najważniejszy, obok Bielskiej Zadymki Jazzowej, festiwal jazzowy w Polsce, rusza we Wrocławiu dzisiaj, a ja się zastanawiam, patrząc na listę artystów 48. Jazzu nad Odrą, czy wciąż warto tę imprezę tak wysoko cenić.
    Branford Marsalis - gwiazda tegorocznej edycji festiwalu

    Branford Marsalis - gwiazda tegorocznej edycji festiwalu ©Palma Kolansky

    Festiwal rozpocznie, jak co roku, Otwarty Konkurs na Indywidualność Jazzową. Dziś o godz. 12 w Centrum Sztuki Impart, gdzie odbywać się będą wszystkie koncerty, w przesłuchaniach weźmie udział siedem polskich i zagranicznych zespołów. Oceniać je będzie jury, w którego skład wchodzą m.in. pianista i wirtuoz organów Hammonda Wojciech Karolak i saksofonista Henryk Miśkie-wicz. Laureatów konkursu poznamy dziś wieczorem, a o godz. 20 posłuchamy ich obok zwycięzców ubiegłorocznej edycji Jazzu nad Odrą - kwartetu Tuźnik/Kądziela. Potem zagra puzonista Grzegorz Nagórski ze swoim kwartetem.

    W czwartek (godz. 19) na uroczyste rozpoczęcie pięciodniowego festiwalu organizatorzy zaprosili amerykańskiego wokalistę i pianistę Freddy'ego Cole'a, którego kariera trwa już ponad pół wieku.
    Artysta wychował się w muzycznej rodzinie, ale mimo że nigdy nie udało mu się zdobyć takiej sławy, jak jego bratu Natowi Kingowi Cole'owi, fanom jazzu jest postacią bardzo dobrze znaną. Ostatni krążek Cole'a ("Freddy Cole Sings Mr. B"), który we Wrocławiu wystąpi ze swoim zespołem i big-ban-dem pod kierownictwem Zbigniewa Czwojdy, był nominowany do nagrody Grammy. Koncert Amerykanina ma szansę stać się wydarzeniem festiwalu.

    Niekwestionowanym hitem tegorocznego Jazzu nad Odrą powinien jednak być jedyny w Polsce występ najstarszego z klanu Marsalisów - Branforda. Saksofonista pojawi się w sobotę o godz. 18 na scenie Impartu. Wielokrotnie nagradzany kwartet Marsalisa ma na swoim koncie trzynaście krążków, a muzyczną biografią 52-letniego muzyka można spokojnie obdzielić kilku innych artystów.



    Marsalis ukończył prestiżowy Berklee College of Music, grał z najlepszymi, od Arta Blakeya po Milesa Daviesa. Mainstrea-mową popularność zdobył w latach dziewięćdziesiątych dzięki projektowi Buckshot LeFonque, w którym połączył jazz z soulem, hip-hopem i rockiem. Jest też współtwórcą muzyki do znakomitych filmów Spike'a Lee "Mo' Better Blues" i "Do The Right Thing".

    TUTAJ ZNAJDZIECIE PEŁEN PROGRAM FESTIWALU

    Tyle o wydarzeniach i gwiazdach. Reszta programu festiwalu to, owszem, artyści świetni, ale pojawiający się na Jazzie nad Odrą właściwie co roku: pianista Kuba Stankiewicz, kontrabasista Darek Oleszkiewicz (zaprosił do wspólnego występu m.in. saksofonistę Chrisa Pottera), saksofonista Piotr Baron, basista Lars Danielsson, gitarzysta Jarosław Śmietana. Nie wiem, kto będzie chciał zapłacić 100 złotych za bilet na Galę Polskiego Jazzu, która powinna prezentować to, co w danym roku w rodzimym jazzie najlepsze, a prezentuje od kilku lat to samo. Czyli Jarosława Śmietanę, Wojciecha Karolaka, Zbigniewa Czwojdę i innych. Dodatkowo organizatorzy festiwalu zaprosili - wydaje się, że nieco na doczepkę - dwa (bardzo dobre skądinąd, ale koncertujące w stolicy Dolnego Śląska często) wrocławskie zespoły: Miloopę i Me Myself and I.

    Jeden Marsalis wiosny nie czyni. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że dopiero 15 stycznia okazało się, jaki będzie budżet 48. Jazzu nad Odrą, organizatorzy imprezy (Impart, Fundacja Jazz nad Odrą i Polskie Stowarzyszenie Jazzowe Oddział Wrocław) i tak dobrze poradzili sobie ze skleceniem programu.

    Wydaje się, że mimo wieloletniej tradycji, Jazz nad Odrą traci z roku na rok swój prestiż. Może czas pomyśleć o nowej formule festiwalu? Tym bardziej, że inni organizatorzy koncertów nie śpią i zapraszają do Wrocławia takie gwiazdy jazzu, jak Pat Metheny, Herbie Hancock, Ron Carter czy Wayne Shorter.

    Bilety można kupować w kasie Centrum Sztuki Impart (ul. Mazowiecka 17), sklepie muzycznym De Molika (ul. Kazimierza Wielkiego 65) i na stronach www.eventim.pl i www.biletin.pl.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      JnO 2012

      q (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

      Przezacny Jazz nad Odra na zawsze we Wroclawiu!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czyżby?

      :) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 8

      Pat Metheny i Ron Carter byli gośćmi Jazzu nad Odrą. A festiwal szybuje w rankingach, podczas gdy u p. Wróbel traci. Ciekawe...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama