Sport

    Jacek Bocian - Biegał między kontuzjami, a medale przysyłali...

    Jacek Bocian - Biegał między kontuzjami, a medale przysyłali po latach (ZDJĘCIA)

    Wojciech Koerber

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Jacek Bocian - Biegał między kontuzjami, a medale przysyłali po latach (ZDJĘCIA)
    1/11
    przejdź do galerii

    ©fot. archiwum Jacka Bociana

    Tę karierę znaczyły kontuzje, ale też medale największych światowych imprez ze złotym krążkiem MŚ włącznie. Co nie znaczy, że to złoto wieszali mu na szyję przy pełnych trybunach. Przyszło pocztą z Międzynarodowej Federacji Lekkiej Atletyki w kilka lat po fakcie. Po dyskwalifikacji Amerykanów za niedozwolony doping. Tak właśnie było w Sewilli (1999). A Edmonton 2001 - też MŚ na otwartym stadionie? Stamtąd w ogóle wracał Jacek Bocian bez medalu. Po czasie otrzymał jednak zamiennik z brązu. Powód? Ten sam. Dyskwalifikacja Amerykanów.
    UWAGA! ARTYKUŁ POWSTAŁ W 2012 ROKU

    Urodził się Bocian w Kaliszu i stamtąd właśnie trafił na dwór królowej sportu. Wszelako nie od razu. Zaczynał jako trampkarz Calisii. Był niewysoki, chudy, szybki - musiał grać w ataku. Ale bez piłki też biegał. Wieloletnią historię ma w Kaliszu Bieg Ptolemeusza - impreza rozgrywana na ulicach miasta. I on, jako małolat, dwukrotnie ten bieg w swojej kategorii wygrywał. Dystans - niecały kilometr.

    - W Kaliszu miałem widok z okna na trzy stadiony. Główny Calisii, boczny i jeszcze trzeci Prosny. Najbliżej było mi do Calisii, musiałem więc trafić do futbolu. Gdy miałem 12 lat, wynieśliśmy się jednak do miejscowości Raszewy k. Żerkowa, gdzie tata dostał większe mieszkanie. A że rodzina nasza liczyła już wtedy pięć osób (dziś nawet sześć - dwie siostry i brat), chętnie to małe mieszkanko w Kaliszu opuściliśmy - mówi Bocian.

    Skończyła się więc piłka nożna, ale nie tylko. - Bo muszę dodać, że ta piłka kłóciła się nieco z tym, co robiłem wtedy na poważnie. Z tańcem towarzyskim w klubie Botafogo. Tańczyłem od zerówki aż do momentu wyprowadzki. Po prostu rodzice starali się nam jakoś zająć czas i razem z siostrą trafiliśmy do klubu tańca. Czy była moją partnerką? Nie, absolutnie - dodaje olimpijczyk.

    - Zdarzało się jakieś ogólnopolskie turnieje w tańcu wygrywać. Po przeprowadzce do SP w Żerkowie nadszedł jednak czas na poważniejszą przygodę ze sportem. Tamtejsza szkoła jest z tego znana. Kopałem jeszcze piłkę w Orkanie Raszewy, ale zaczęło się także trenowanie pod przełaje: biegałem m.in. w Crossie Ostrzeszowskim. Trenowałem tam sobie wielobój szybkościowy, czyli bieg na 300 m, skok w dal, rzut kulą przez plecy i 60 m - wylicza Bocian. Z tej krzyżówki niedaleko już było do 400 metrów. Bo niedaleko też było do Wrześni, gdzie trafił przyszły mistrz świata do technikum elektrycznego. Wuefista Władysław Bierła wiedział już, komu chłopaka tam dostarczyć. Adamowi Kaczorowi, członkowi olimpijskiej sztafety 4 x 100 m z Meksyku.

    - On był trenerem filii Orkanu Poznań. Zamieszkałem więc w internacie we Wrześni i zająłem się dystansem 400 m - mówi Bocian. Po pierwszy sukces wyskoczył do Holandii, gdzie zajął drugie miejsce w imprezie pod nazwą Olimpijskie Dni Młodzieży Europejskiej. To był 1993 rok.Ta kariera to pasmo kontuzji. Do Sydney jakoś jednak Bocian doleciał, choć też nie był okazem zdrowia Dwa lata później został wicemistrzem Europy juniorów w węgierskiej Nyiregyhazie, z kolegami dorzucił też brąz w sztafecie. O kimś takim, kimś rokującym, musiał już usłyszeć trener Józef Lisowski. - I ja postanowiłem, że chcę się przenieść do Wrocławia, do tego szkoleniowca. Trafiłem do Śląska i jednocześnie do Wojskowego Ośrodka Szkolenia Sportowego ŚOW, potem Zespołu Sportowego Wojsk Lądowych. Później rozpocząłem też studia w Wyższej Szkole Zarządzania i Bankowości. We Wrocławiu zrobiłem licencjat, w Poznaniu magisterkę - wyjaśnia sprinter.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać