Ze Szrenicy szus prosto do ratusza

    Ze Szrenicy szus prosto do ratusza

    Mariusz Junik

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    W Szklarskiej Porębie narciarze są najważniejsi. Miasto chce zbudować dla nich nowy wyciąg.
    Szklarska Poręba może być pierwszym miastem w całych Sudetach, gdzie już w centrum będzie można założyć narty na nogi. Planowana jest bowiem budowa nowego wyciągu krzesełkowego, który zawiózłby narciarzy wprost pod dolną stację istniejącego wyciągu na Szrenicę.
    - Przedsięwzięcie mogłaby sfinansować gmina wspólnie z lokalnymi przedsiębiorcami - uważa burmistrz Arkadiusz Wichniak.

    Teren, na którym miałby powstać prawie kilometrowej długości wyciąg, jest prawie w całości własnością miasta. Jedynie niewielkie działki trzeba by odkupić od prywatnych właścicieli. Dodatkowym plusem jest to, że teren omija Karkonoski Park Narodowy, i załatwienie formalności będzie łatwiejsze. Obok biegłaby naśnieżana nartostrada, która latem byłaby wykorzystana jako miejsce do zjeżdżania rowerami górskimi.
    - Inwestycję musi jednak uwzględniać plan zagospodarowania przestrzennego. Radni mają się zająć jego zmianą w przyszłym roku - informuje Grzegorz Sokoliński, przewodniczący rady miejskiej.

    Nowy wyciąg znacznie odciążyłby ruch samochodowy w kierunku dolnej stacji kolejki na Szrenicę. W zimowe weekendy tworzą się tam gigantyczne korki, a przyjeżdżający nieco później nie mają nawet gdzie zaparkować.
    - Chcemy także promować wśród narciarzy połączenia kolejowe, aby przyjeżdżali pociągami - mówi burmistrz.
    Już planuje się wprowadzenie regularnych kursów ski-busów, które zabierałyby narciarzy ze stacji PKP i wiozłyby wprost pod wyciąg.

    Rozważa się również budowę o połowę dłuższego wyciągu, który sięgałby aż do nartostrady Lolobrygida. Dzięki takiemu rozwiązaniu narciarze mogliby zjechać ze szczytu Szrenicy aż do samego centrum Szklarskiej Poręby. Taki wariant wiąże się jednak z wycinką dużych połaci lasu, co dla inwestorów może być zupełnie nieekonomiczne.

    Nie tylko Szklarska Poręba, ale cały region ma szansę za kilka lat stać się mekką polskich i czeskich narciarzy. W pobliskim Świeradowie--Zdroju trwają końcowe odbiory techniczne przed uruchomieniem kolei gondolowej na Stóg Izerski. Ruszą również trzy krótsze, miejskie wyciągi, które nie kręciły się przez kilka lat. W Świeradowie-Zdroju chce również zainwestować hiszpańska spółka Aqa, która postawi wyciąg kanapowy na Świeradowiec. Nartostrada ponaddwukilometrowej długości będzie w całości naśnieżana.
    - Planuję za 30 mln euro wybudować kompleks hotelowo--narciarski - informuje burmistrz Roland Marciniak.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama