Beztroskie buszowanie w sieci nie dla naszych urzędników

    Beztroskie buszowanie w sieci nie dla naszych urzędników

    Maciej Czujko

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Magistrat buduje system kontroli internetu. Urzędników będzie sprawdzać maszyna.
    We wrocławskim magistracie będzie instalowany system bezpieczeństwa w internecie. Ma mieć dwa zadania. Pierwsze: kontrolować, by nikt z zewnątrz nie dostał się do ważnych informacji. Drugie: pilnować urzędników, by w czasie pracy nie odwiedzali w internecie witryn, które zabierają im czas i nie są związane ze służbowymi obowiązkami. Chodzi na przykład o serwisy społecznościowe, strony rozrywkowe czy portale randkowe.


    Na razie informatycy z magistratu sami pilnują, by urzędnik nie korzystał z sieci w niewłaściwy sposób. Po wdrożeniu nowego systemu, szefostwo magistratu samo wybierze, jakie grupy stron będą zastrzeżone dla pracowników.
    - W systemie, na który ogłosiliśmy właśnie przetarg, będą utworzone kategorie stron, takie jak rozrywka, sprzedaż, relaks, dorośli, podróże czy seks. Włączając i wyłączając ich dostępność, będzie można blokować pewne treści - wyjaśnia Dariusz Jędryczek, dyrektor wydziału informatyki Urzędu Miejskiego Wrocławia.

    System będzie rozpoznawał strony, które zawierają niedozwolone treści. Bo dziś informatycy ręcznie wpisują na listę adresy, pod które urzędnicy nie mogą zaglądać. To mało efektywne rozwiązanie, bo łatwo można je obejść - np. zamiast "seks" w wyszukiwarkę wpisać "dziewczyny". Nowe rozwiązanie załatwi sprawę ostatecznie. Dzięki niemu urząd ma działać efektywniej.

    - Pracownik, który nieuczciwie korzysta z internetu, marnuje nie tylko swój czas, ale i czas pracowitych kolegów. Blokuje łącza internetowe i ich komputery pracują w sieci wolniej - argumentuje Jędryczek.
    A z danych wydawców rozrywkowych stron intern-towych, największą popularnością cieszą się one właśnie w godzinach pracy - nie tylko urzędników, ale większości Dolnoślązaków.

    Np. plotkarski portal Kozaczek w ciągu dnia ma trzy okresy największego zainteresowania czytelników. Dwa z nich przypadają właśnie na godziny pracy. Rano, od 8.30 do 9.30, czyli w porze kawy na początek dnia, i po południu między 14.30 a 15.30 - tuż przed fajrantem. O tym, że pracownicy w wielu firmach zaczynają i kończą dzień roboczy od lektury ich portalu, wiedzą też twórcy Kozaczka.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama