Gazeta Wrocławska » Fakty24 » Na spacer z psem trzeba chodzić z wiatrówką i drągiem (LIST)

Na spacer z psem trzeba chodzić z wiatrówką i drągiem (LIST)

Data dodania: 2012-02-19 11:56:49 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-20 10:47:22

Gazeta Wrocławska

Weronika Skupin

117KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Na spacer z psem trzeba chodzić z wiatrówką i drągiem (LIST)

(© Dariusz Gdesz)

Naszej Czytelniczka - pani Marta mieszkająca na Kozanowie, przysłała do nas list, w którym opisała, jak jej pies został pogryziony w Parku Zachodnim przez innego czworonoga biegającego bez smyczy i kagańca. Jej zdaniem jest to wina braku patroli policji i straży miejskiej w tamtejszych parkach.

Zwracam się z prośbą o poruszenie problemu braku straży miejskiej oraz policji na patrolach w dużych parkach Wrocławia, szczególnie w parku przy osiedlu Kozanów. Dziś został pogryziony mój pies - boston terier. Pies szedł na smyczy z moim tatą (starszym panem). Podbiegł do nich duży pies (wyglądał jak labrador), właściciel spacerował beztrosko 10 metrów dalej. Duży pies zaatakował mojego psiaka. Rozerwał mu ucho i uszkodził kark.
∨ Czytaj dalej
Właściciel psa podbiegł, złapał psa i zamiast przeprosić za sytuacje zaczął grozić mojemu tacie! W wulgarnych słowach groził mu pobiciem. Tato natychmiast wrócił do domu (mieszkamy obok parku, więc trwało to może 2 minuty). Wybiegliśmy szukać krewkiego właściciela i psa. Niestety uciekł. Powiadomiłam policję która obiecała przysłać patrol. W tej chwili mija godzina - policji nie ma. Zadzwoniłam na straż miejską. Pani dyspozytorka zapytała mnie o ADRES ZAMIESZKANIA SPRAWCY! Wyjaśniłam Pani kolejny raz, że pies został zaatakowany w parku, na łące, z tyłu hali Orbita. Pani zapytała, czy znam sprawcę! Odparłam, że nie. Zapytała, czy często go widuję. Wyjaśniłam, że nie przyglądam się właścicielom psów. Pani poirytowana moją NIEWIEDZĄ zapytała co w takim razie ma zrobić!
W naszym kraju, aby ukarać kogoś, kto nas krzywdzi, trzeba znać jego adres zamieszkania i dane osobowe. (...) Poprosiłam o wysłanie patrolu do parku, ponieważ właściwie wszyscy chodzą tam z psami, które biegają luzem. Pani ze straży miejskiej wyjaśniła mi oburzona, że nie będą jeździć i każdego sprawdzać, bo jest ich za mało. A od tego jest też policja więc tam trzeba dzwonić. Szanowni Państwo! W ogromnym parku w okolicach hali Orbita, w parku, z którego korzysta pół Kozanowa i Popowic, stróży prawa widujemy może raz w roku. Psów biegających luzem po parku są setki. Gdzie są przepisy prawa wymagające sprzątania po swoich pupilach? Gdzie są przepisy prawa wymagające trzymania psa na uwięzi?

Boje się pomyśleć, co mogło się stać gdybym to ja była na spacerze z psem i np. z moją małą córeczką. Z dzieckiem na rękach miałabym patrzeć jak pies zagryza jej psiaka?
Czy jedynym wyjściem jest radzenie sobie samemu? Na spacer trzeba chodzić z wiatrówką, gazem i bronić się przed agresywnym psem i często też właścicielem. Dopiero kiedy ktoś zostanie pogryziony lub zagryziony, policja lub straż zareagują i pospacerują po parku? Patrol dwa razy w tygodniu byłby wystarczającym motywatorem przestrzegania prawa. Jeśli cwaniakowaty właściciel, który spuszcza psa ze smyczy, dostałby mandat raz i drugi, z całą pewnością trzymałby zwierze na smyczy i grzecznie po nim sprzątał. Może znajdziecie Państwo miejsce w swojej Gazecie i chęć zainteresowania się problemem psów biegających beztrosko po parku. Problemem braku straży miejskiej tam gdzie być powinna. Owszem fotoradary i blokady na kołach straż miejska wystawia ochoczo i z wielkim zaangażowaniem. Nie ma natomiast nikogo tam, gdzie trzeba włożyć troszkę pracy - pospacerować. Zgłosiłam problem i straży miejskiej i policji, teraz napisałam do Państwa. Od dziś do parku będę chodziła z wiatrówką, gazem ewentualnie z metalowym ciężkim prętem. Każdego psa, który się do mnie zbliży, a którego właściciel z daleka krzyknie że to "łagodny" pies, potraktuje jak agresora.

Będzie przykro i boleśnie - ale w obronie własnej! Jeśli żaden z naszych strażników nie potrafi zająć się problemem agresywnych psów i ich właścicieli, będę radziła sobie sama. Jeden postrzelony pies, jeden pies z rozbitą głową, jeden właściciel obezwładniony gazem - i wszyscy zaczną chodzić z psami na smyczy. A jak widać u nas w kraju można być bezkarnym. Jest prawo - ale nikt nie musi go przestrzegać (grunt żeby płacić za parkowanie i jechać 50 na ul. Długiej). Stwierdzam więc z całą odpowiedzialnością, że moje działania też pozostaną bezkarne, tym bardziej, że w obronie własnej
- napisała pani Marta.

O komentarz poprosiliśmy policję i straż miejską. Policja stale patroluje park w pobliżu Hali Orbita - zapewnia Paweł Petrykowski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej. - Po zgłoszeniu tej pani patrol także został wysłany, ale nikogo na miejscu nie zastano - mówi Petrykowski. Park jest monitorowany przez funkcjonariuszy raz dziennie. Zdaniem policjantów z dzielnicy Fabryczna w parku jest spokojne, nie zdarzają się tam napady i rozboje. Ostatnie wydarzenie - pogryzienie jednego psa przez drugiego - było zgłoszone w zeszłym roku. - Bierzemy pod uwagę charakter i częstotliwość zdarzeń w tamtym rejonie. Nie ma potrzeby częstszych patroli - uważa rzecznik.

Sławomir Chełchowski, rzecznik wrocławskiej straży miejskiej tłumaczy, że po telefonie Pani Marty na miejsce nie został wysłany patrol. Procedury są inne.

- Popowice i Kozanów to nie tylko jeden park. Nie możemy zawsze być wszędzie, bo to duży teren. Ale zapewniam, że po wspomnianym zgłoszeniu wysyłamy więcej patroli w tamto miejsce. Być może właściciel się znajdzie, a ojciec tej pani go pozna - mówi Michał Golina, dzielnicowy straży miejskiej na osiedlu Kozanów.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Prawo jasno mówi:

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PXP (gość), 20.02.12, 23:34:28

W miejscu publicznym pies powinien być na smyczy i mieć kaganiec na pysku.
I SPRZĄTAJCIE PO NICH GÓWNA, BURAKI.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Prawo jasno mówi:

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PXP (gość), 20.02.12, 23:31:18

W miejscu publicznym pies powinien być na smyczy z kagańcem na pysku.
I sprzątać po nich gówna buraki.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Agresywna to ta baba jest

zgłoś +2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

psiarzzkundelkiem (gość), 20.02.12, 22:00:48

Banalne zdarzenie się przytrafiło jej tatuśkowi - dwa psy się obszczekały. A facet pewnie zaczął urządzać awanturę. Bajki o właścicielu który chciał pobić ojczulka to można Wyborczej opowiadać a nie normalnym myślącym ludziom. Podbiegł i złapał swojego psa? No to tatulek pani Marty powinien był siedzieć cicho a nie zaczynać zadymy. Bo to z całą pewnością on zaczął bluzgać i jobami rzucać na gościa od labradora, nikt mi nie wmówi że ktoś mu tak bez powodu zaczął grozić pobiciem. Zresztą nawet w całe to grożenie coś nie wierzę, pewnie koleś usłyszał "odwal się pan wreszcie" i to wszystko.

Cała rodzinka wygląda na nieźle napastliwą, przecież czy normalny człowiek po jednym przypadku szczekających na siebie psów planowałby zabijanie zwierząt? Pani Marta ma wyraźnie mentalność taką samą jak tatuś. Może nadmiar testosteronu? To jest chyba uleczalne. Normalny człowiek nie ekscytuje się tak tym że jakieś psisko obśliniło mu - baczność Rasowego Boston Terriera Oh Yeah - spocznij.

odpowiedzi (0)

ocena: 40%

Tak: 2

Nie: 3

skomentuj

popieram

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

M. (gość), 20.02.12, 22:00:38

Straż miejska powinna patrolować parki - mój pies chodzi na smyczy pomimo iż jest malutki (sprzątam po nim!!!) Ale za to rottweiler jednej durnej baby biega bez kagańca i bez smyczy po Górce Słowiańskiej. kilka razy rzucił się na mnie i mojego psa - pomimo moich licznych próśb aby trzymała psa na smyczy dalej puszcza go wolno i jeszcze rzuca wyzwiskami. Ostatnio ów rottweiler pogryzł moją koleżankę, która akurat wyprowadzała mojego psa a właścicielka miała to w nosie - zareagowała jak koleżanka kopnęła psa aby się od niego uwolnić - pomogli jej robotnicy z pobliskiej budowy. A właścicielka "niegroźnego pieseczka" zwyzywała i robotników i koleżankę. Straż miejska nie reaguje na moje telefony - bo nie ma wolnych patroli!!!!
Proszę mi wierzyć, ze kocham psy ale jak nie zachowywać sie agresywnie kiedy skacze na mnie z zębami pies 10 kg cięższy ode mnie a właścicielka gdy to widzi ucieka w drugą stronę??

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

jest na to rada

zgłoś +2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

młody_wrocławianin (gość), 20.02.12, 21:56:29

faszerować kiełbasy TRUTKĄ na szczury, padnie kilka wolno biegających psiaków to inni zaczną pilnować swoich pupili.

Ja osobiście jestem za zwiększeniem HYCLI we Wrocławiu.

ocena: 40%

Tak: 2

Nie: 3

skomentuj

przestrzegam tak pojmujacych problem przed takim zamiarem! zanim to zrobisz przeczytaj!

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

długo_pis (gość), 21.02.12, 00:25:13

wielokrotnie obserwuje okolice wroclawskich osiedli nocą... nasze osiedla sa stolówka dla dzikich zwierzat! na polowanie przychodza nie tylko koty ale i jeze, łasice, kuny, zbiegłe z hodowli nutrie,zajace, lisy a nawet dziki i sarny! przy odrobinie szczescia załapie sie na pulapke szczur albo mysz ale mysle ze zgładzimy jeszcze przy okazji sroki wrony kruki i sowy tez miesozerne... zanim cos durnego napiszesz drugim niemyslacym sie zastanow!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Do psiarzy

zgłoś +6 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

W kur... (gość), 20.02.12, 21:31:02

Każdy kto nie sprząta po swoim psie jest debilem! Powinno się całej tej szlachcie z pieskami nasrać przed drzwi.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 6

Nie: 0

skomentuj

po co straż miejska, której nie ma tak gdzie potrzeba?

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

koz (gość), 20.02.12, 18:30:07

powinna się właśnie takimi sprawami zajmować a nie łataniem dziury w budżecie zakładaniem blokad na koła, równie dobrze było by rozwiązać SM i dać te pieniądze policji (przynajmniej z nich większy pożytek)

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

kosze na odchody

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

psiara (gość), 20.02.12, 13:54:23

więcej koszy na psie odchody załatwiłoby sprawę :) i nie mówię tutaj tylko o parkach

skomentuj

mam zapytanie: co sie robi z woreczkami foliowymi z kupa psia w srodku?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

długo_pis (gość), 21.02.12, 00:32:58

mam na mysli jak sie znajdzie w pojemniku na psie odchody? taka zafoliowana kupa jest na wieki! zaiste trafia to do punktow pozyskiwania plastiku i przetwarzania na granulat z ktorego produkuje sie potrzebne plastikowe wyroby... przy odrobinie szczescia nie bedzie to bidonik na soczek dla dziecka ani polarek...

odpowiedzi (0)

skomentuj

kagance !

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bytg (gość), 20.02.12, 13:48:03

W pelni popieram slowa tej pani. Strach tam chodzic nawet w soboty czy niedziele. Podobnie jest nad Odra przy moscie Pomorskim. Jest tam zejscie schodami na bulwar z pieknymi platanami, ktory okoliczni psiarze zamienili w g...nopole. Psy sa tez oczywiscie puszczane wolno bez kagancow. Zadne interwencje nie odnosza skutkow. Tak widac ma byc..

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Kagańce

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Smerf (gość), 20.02.12, 14:15:21

Kagańce dla wściekłych ludzi i pani Marty.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Pani Marto??

zgłoś +4 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zuma (gość), 20.02.12, 11:32:29

Pani Marto, dlaczego chce pani bić psy?? Metalowym prętem?? Właścicieli też? Dobrze się pani czuje?

Dla mnie jest to niepojęte tyle mówi się o zaostrzeniu prawa w stosunku do osób znęcających się, a pani tutaj jawnie nawołuje do pastwienia się nad zwierzętami. Pani nie powinna posiadać żadnych zwierząt skoro taka sytuacja powoduje u pani agresję

odpowiedzi (0)

ocena: 44%

Tak: 4

Nie: 5

skomentuj
1 2 3 4 5 6 »

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.