Menu Region

Dzień kota: W schronisku jest ich 140 (ZDJĘCIA)

Dzień kota: W schronisku jest ich 140 (ZDJĘCIA)

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Paulina Czarnota

15Komentarzy Prześlij Drukuj
Dziś swoje święto obchodzą koty. Z tej okazji odwiedziliśmy schronisko dla bezdomnych zwierząt przy ul. Ślazowej 2. Tam na przygarnięcie czeka 140 futrzaków. Są zaszczepione, wysterylizowane i gotowe na nowego właściciela. Zakup kota w schronisku to koszt 15 zł.
- Koty zrobiły się ostatnie bardzo modne. Coraz więcej ludzi chce mieć mruczka. Przeważnie są to osoby, które nie mają czasu na psa. Bo koty potrzebują mniej uwagi, np. nie trzeba ich wyprowadzać - opowiada Lidia Salata z biura adopcji schroniska dla bezdomnych zwierząt przy ul. Ślazowej.

Który kot jest w modzie? Okazuje się, że wrocławianie najchętniej przygarniają rude koty.
Ich zdaniem są najładniejsze. Ale mimo, że ludzie zabierają chętnie koty do domu ( w 2011 r. adoptowano 1086 koty), to dużo trafia też do schroniska ( w 2011 r.- 1322).

W styczniu do schroniska trafiło 78 kotów. To nie tak dużo w porównaniu z lipcem ubiegłego roku, kiedy schronisko przyjęło ich 169. Najwięcej kotów trafia do schroniska, kiedy jest ciepło. Wtedy też najwięcej się ich rodzi.

- Ostatnio, jak panowały te wielkie mrozy, kobieta przyniosła nam czarnego kota, który okazał się już wysterylizowany. Miał też obciętą końcówkę ucha. To znak, że kot powinien żyć na wolności.Ludzie o tym często nie wiedzą - mówi Lidia Salata.

Ludzie z całego miasta przywożą koty do schroniska przy ul. Ślazowej. Niestety zdarza się tak, że oddają swojego kota, bo już im się znudził czy brudzi mieszkanie.
Reklama
15

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Bimbo

+35 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

grace (gość)  •

Ja tez wzięłam kota ze schroniska,był tak zaniedbany i chory,żee ledwo go odratowaliśmy.Malutki Bimbo jest juz u nas Osmy rok,wychowywany od malutkiego.Biorąc go wiedzieliśmy,że jest chory,ale córcia się uparła,że musi być koniecznie On.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kotki

+28 / -28

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Martyna (gość)  •

Z ogromną chęcią wzięłabym kota do domu, ale mam już dwa zbóje w domu, a i widzę że jakis trzeci nas odwiedza z podwórka :) Nasze kotki to znajdy, ale bardzo je kochamy, zwłaszcza córka któa jakby mogła to by je zjadła tak je kocha :) Z resztą jak każdego kotka :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Koty sa cudowne

+40 / -23

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KOCIARZ (gość)  •

Trze z kąciambrem sie gogadać , bardzo go kochac i problemy znikną

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wszyscy kociarze sa dobrymi ludzmi

+37 / -30

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

anka (gość)  •

tez mam koty, takie znajdki i sa super, grzeja sie na kaloryferze i sa leniami smierdzacymi (zapomnialem dodac ze to przyslowie takie, koty maja tak czyste futerko ze pachnie) i takie smieszne....

Polecam sie "dokocic" a do kuwety robia same wiec sprzatanie nie ma duzo :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ale śliczna mrunia na fot. 7

+51 / -30

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ania (gość)  •

Tygryski z 8 i 9 też świetne :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

smalec

+30 / -36

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hycel (gość)  •

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

skomentuj

hycli

+46 / -21

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Neron (gość)  •

rzucam lwom na pożarcie!

odpowiedzi (0)

skomentuj

...

+53 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pepe (gość)  •

Żałosny debil jesteś i tyle.

odpowiedzi (0)

skomentuj

:(

+27 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

boguś (gość)  •

poliż sobie nie powiem co ... żałosny...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Piękny kot na zdjęciu nr 3

+61 / -42

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kociara (gość)  •

Ja też mam kota ze schroniska, wzięłam go 1,5 roku temu i przenigdy bym go nie oddała. Były z nim problemy, bo wzięłam go akurat w okresie "kociego dojrzewania", ale to nie powód do oddawania zwierzęcia! Najczęściej ludzie pozbywają się kotów młodych, które zaczęły broić ze względu na burzę hormonalną. Bardzo lubię zwierzęta, ale uważam, że osoby posiadające zwierzę powinny mieć nakaz sterylizacji/kastracj. Bezdomnych zwierząt jest tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie w schronisku czy za pośrednictwem różnych fundacji, nie trzeba napędzać popytu na nowe mioty.
Gdyby ktoś chciał poczytać o pracy wrocławskiej fundacji Kocie Życie, to serdecznie zapraszam! Jej wolontariusze codziennie robią mnóstwo dobrego- sterylizują bezdomne koty, zajmują się ich dokarmianiem, leczeniem i szukają im domów.
http://www.kociezycie.pl/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kotek

+47 / -40

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wro:) (gość)  •

Mamy cudna koteczkę ze schroniska jest już z nami 6 lat a nie braliśmy małego kociaczka tylko dorosłą kotkę :) miała już swoje przyzwyczajenia ;) musiało minąć troszkę czasu zanim się wszyscy dogadali :) teraz to ona "trzęsie" domem i rządzi dwoma psimi facetami :)

skomentuj

Kotek

+42 / -26

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wro (gość)  •

mając na myśli przyzwyczajenia naszej kociej terrorystki :) na początku załatwiała się w naszą nową sofę :) koci właściciele wiedzą że tego zapachu nie da się sprać żadnymi sposobami ;) więc sofa "poszła" na śmietnik,dalej w domu nie możemy mieć żadnych luźnych dywaników bo kocica robi sobie z nich kuwetę ale jesteśmy odpowiedzialnymi ludźmi i jak bierzemy zwierzę te ze wszystkimi tego konsekwencjami czy psoci czy choruje nigdy się go nie pozbywamy ....
niedługo zmieniamy "lokum" na większe więc na pewno jakiś piesek i kotek ze schroniska znajdą u nas swój spokojny dom :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Cytrusy

+31 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kociara (gość)  •

Nie miałam nigdy takiego problemu, ale z forum Fundacji Kocie Życie dowiedziałam się, że koty nie znoszą zapachu cytrusów. Może warto przetrzeć obsikiwane rzeczy rozcieńczoną "cytrynką" w płynie?
Zapraszam na forum fundacji Kocie Życie, tam można dowiedzieć się mnóstwa przydatnych rzeczy albo samemu zapytać o radę doświadczonych kociarzy:)

odpowiedzi (0)

skomentuj

kotek

+26 / -22

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wro ;) (gość)  •

my już chyba wszystkiego próbowaliśmy,nawet kupiliśmy olejek zapachowy i cały wylaliśmy na sofę i nic to nie dało,dopiero jak wyrzuciliśmy sofę to się skończyło ale dla pewności w róg każdego fotela albo łóżka kładliśmy poduszki albo maskotki i jakoś wszystko przeszło :) trzeba się przygotować na to że posiadanie zwierzątka to nie tylko same przyjemności ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj

brawo!!

+34 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Aga (gość)  •

ja tez mam kotkę ze schroniska, jest obrazalska i raczej nie jest pieszczochem. ale wiele przezyła w swoim kocim zyciu, szanuje jej indywidualnosc. dom bez kota jest tylko mieszkaniem!!

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama