Tajemnice życia i tragicznej śmierci Whitney Houston...

    Tajemnice życia i tragicznej śmierci Whitney Houston [ZDJĘCIA]

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Uzależnienie od alkoholu i leków miało być następstwem tego, że nie potrafiła sobie poradzić z własną seksualnością. Ponadto w purytańskiej Ameryce lat 80. biseksualizm wciąż był tematem tabu. Czymś, co mogło gwieździe zaszkodzić w karierze. Ponoć to dlatego poślubiła Bobby'ego Browna - ślub z mężczyzna miał być zasłoną dymną. Należy się spodziewać, że to niejedyne rewelacje, którymi zapewne prasa będzie się karmić jeszcze przez wiele tygodni. W sobotę ciało Whitney Houston zostanie przewiezione przez miasto Newark. Zawiozą je do kościoła z czerwonej cegły, w którym kiedyś śpiewała w chórze.

    Mówi się o tym, że jej uzależnienie od alkoholu i leków było spowodowane niemożnością poradzenia sobie z własną seksualnością Padały sugestie, by zrobić duże wspomnienia w Prudential Center w Newark. Miałyby one być podobne do ekstrawaganckiego pożegnania Michaela Jacksona. Ogromna podobizna piosenkarki pojawiła się w poniedziałkowy wieczór na ścianie tej areny sportowej. Jednak tylko mały tłum witał ciało piosenkarki, które prywatnym odrzutowcem przywieziono do New Jersey.

    Właściciel domu pogrzebowego Whigham powiedział do zgromadzonych fanów, że sobotnia uroczystość będzie prywatna. Dodał, że odbędzie się w należącym do baptystów kościele Nowej Nadziei, w mieście, gdzie wciąż mieszkają krewni Houston.
    - Przez 30 lat dzielili ją z miastem - powiedziała Carolyn Whigham. - Dzielili ją z krajem, ze światem. Teraz niech mają swoją okazję, by ją pożegnać. Rodzina dziękuje wszystkim jej fanom, przyjaciołom i mediom. Teraz jednak jest czas dla nich, na osobiste wspomnienia.

    Przygotowania do pogrzebu trwały pomimo podejrzeń, że policja przeprowadzi śledztwo. Ma ono wyjaśnić, czy Houston dostarczono pewne leki na receptę, którą wypisał pazerny lekarz. To można sprawdzić poprzez porównanie jej karty zdrowia z medykamentami, które znalazły się w jej posiadaniu.

    Pewne źródła podają, że znaleziono butelki z tabletkami na receptę - xanax, lorazepam, ibuprofen, midol, amoxicillin oraz valium - wszystkie odkryto w jej pokoju w Beverly Hilton. Obok nich stała pusta lampka po szampanie, puszka heinekena, pozostałości hamburgera z frytkami oraz kanapka z indykiem. Suknia, w której miała się pojawić na imprezie przed rozdaniem nagród Grammy, leżała na łóżku.

    Portal plotkarski TMZ napisał, że ciało Houston zostało znalezione w wannie. Odkryła ją ciocia Mary Jones, a rodzinie powiedziano, że możliwe, iż miała atak serca. Ten atak mógł zostać spowodowany wymieszaniem alkoholu z lekami. Podobno część jej leków miała pochodzić z apteki Mickey Fine w Beverly Hilton. W 2009 r. została ona przeczesana przez pracowników agencji ds. wdrożenia legalnego obrotu lekarstw (DEA). Wówczas badali oni sprawę śmierci Michaela Jacksona. Rzecznik apteki odmówił komentarza. Asystent koronera Los Angeles Ed Winter powiedział, że informacje podane o dużej ilości leków na receptę były przesadzone. - Nie było jakiejś nadzwyczajnej liczby - oświadczył. - Każdy pewnie ma tyle samo tabletek na receptę.

    Koroner oczekuje na wyniki raportu toksykologicznego. Zapytano jego pomocnika, czy potwierdziłby podejrzenia, że śledczy zbadają rekord medyczny Houston. Chcieli się upewnić, czy dojdzie do przesłuchania dziewięciu lekarzy. - Owszem, patrzymy na rekordy medyczne. Jednak nie mogę skomentować tego, co się w tej chwili dzieje - mówił Winters.

    48-letnia piosenkarka kiedyś powiedziała dziennikarce telewizyjnej Diane Sawyer, że jest zbyt majętna, by brać kokainę. - Koka jest słaba - mówiła. Jednocześnie przyznała się do używania alkoholu, marihuany, kokainy i pigułek. Od czasu do czasu. Po kilku wizytach w klinikach odwykowych jej rzecznik oświadczył, że przechodzi długotrwały proces odbudowy.
    W historii nagłośnionej śmierci Whitney Houston nie brak drastycznych szczegółów: puste opakowanie po popularnych psychotropach, morze szampana, ostatni posiłek w apartamencie złożony z burgera i frytek. Najsmutniejsze w tej smutnej historii jest to, że nikogo to nie zaskakuje.

    CZYTAJ TEŻ:
    * Dlaczego zmarła Whitney Houston? Policja każe koronerowi milczeć
    * Nowe fakty ws. śmierci Whitney Houston
    * "Mam złamane serce...". Gwiazdy zaszokowane śmiercią Whitney Houston
    * Whitney Houston. Gwiazda, która straciła duszę przez narkotyki
    * Dlaczego zmarła Whitney Houston? "Nie ma poszlak kryminalnych"

    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .....

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 119 / 85

      Nie jest mi żal żadnych ćpunów!!!!!! Nawet jak byli kimś takim jak ona.Z** mi tylko jej matki.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bogini

      matylda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 126 / 92

      Uwielbiałam ją.Ale dobrze, że nie żyje. Ostatnio robiła z siebie tylko pośmiewisko. Szkoda, że nie doceniła tego co dał jej Bóg. Urodę, talent, pieniądze. Szkoda starań Pana Boga. Skoro wszystko...rozwiń całość

      Uwielbiałam ją.Ale dobrze, że nie żyje. Ostatnio robiła z siebie tylko pośmiewisko. Szkoda, że nie doceniła tego co dał jej Bóg. Urodę, talent, pieniądze. Szkoda starań Pana Boga. Skoro wszystko wie to czemu daje wszystko tym, którzy mają to w d****.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama