Gazeta Wrocławska » Aktualności » Skandaliczna pomyłka policji. To nie był manekin, lecz ciało

Skandaliczna pomyłka policji. To nie był manekin, lecz ciało

Data dodania: 2012-02-13 20:51:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-17 08:44:55

Gazeta Wrocławska

Małgorzata Moczulska

119KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Skandaliczna pomyłka policji. To nie był manekin, lecz ciało

To na tym podwórku kamienicy przy świdnickim Rynku leżało ciało 54-letniej kobiety (© Dariusz Gdesz)

Choć brzmi to jak absurdalny żart, jest prawdą. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy pomylili leżące na podwórku kamienicy w Rynku ciało kobiety ze sklepowym manekinem. I nie mieli wątpliwości, mimo że zostali wezwani na interwencję przez osobę, która zgłosiła, że przypadkiem widziała, jak kobieta wypadła z okna i leży na bruku.

W Komendzie Powiatowej Policji w Świdnicy na temat fatalnej pomyłki krążą już żarty. To czarny humor. Zdaniem doświadczonych funkcjonariuszy, jedyną okolicznością łagodzącą jest fakt, że pechowi policjanci mają niewielki staż. - Nie mogliśmy w to uwierzyć. Jak można człowieka pomylić z plastikową lalką? Będzie z tego wstyd na całą Polskę - powiedział nam wczoraj jeden ze świdnickich funkcjonariuszy.

Jak wynika z relacji świadków, kiedy policjanci przyjechali na miejsce, było już ciemno. Obaj podeszli na kilka metrów od leżącego ciała. Jeden z nich świecił latarką, drugi poszedł sprawdzić, co się dzieje. Jak zeznał na przesłuchaniu w prokuraturze, dotknął leżącego przedmiotu i uznał, że jest to sklepowy manekin.
∨ Czytaj dalej
Wrócił więc z kolegą do radiowozu i zamierzali pojechać na kolejną interwencję.

Wtedy nadjechała wezwana do wypadku karetka pogotowia. Lekarz chciał iść we wskazane miejsce, ale policjanci powiedzieli mu, że nie ma takiej potrzeby, bo było to fałszywe zgłoszenie i na podwórku leży manekin. Niespełna pół godziny później dyżurny policji otrzymał ponownie zgłoszenie o tym, że kobieta wypadła z okna i leży pod kamienicą. Dopiero wtedy wysłani na miejsce policjanci zrozumieli, że na bruku nie leży lalka, lecz człowiek, i ponownie wezwali pogotowie. Lekarz stwierdził zgon kobiety.

- Sprawdzamy, czy kobieta w chwili, kiedy policjanci przyjechali na miejsce zdarzenia po raz pierwszy, jeszcze żyła. Czy gdyby udzielono jej od razu fachowej pomocy, to przeżyłaby upadek - tłumaczy Marek Rusin, prokurator rejonowy w Świdnicy. Dodaje, że 54-latka albo wypadła z okna, albo też umyślnie z niego wyskoczyła. - Wykluczyliśmy już działanie osób trzecich - mówi Rusin.

Śledczy także na początku mieli wątpliwości, czy można pomylić człowieka z manekinem. Ale zeznania świadków i samych funkcjonariuszy nie pozostawiają złudzeń. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że policjanci tłumaczyli się, iż zostali wprowadzeni w błąd. Zeznali, że kiedy podchodzili do leżącego ciała, ktoś akurat przechodził przez podwórko i krzyknął do nich: "Po co tu przyjechaliście? Przecież to manekin". Zasugerowali się, że mają do czynienia z lalką.

Policjanci mogą mieć kłopoty. Prokuratura Rejonowa w Świdnicy zleciła Zakładowi Medycyny Sądowej we Wrocławiu wydanie opinii, która ma odpowiedzieć na pytania: czy śmierć 54-latki nastąpiła natychmiast, czy po upadku było można udzielić jej skutecznej pomocy. - Na razie śledztwo jest prowadzone w sprawie śmierci kobiety, przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy i nieudzielenia pomocy. To, czy komukolwiek będą postawione jakieś zarzuty, zależy od opinii biegłego - mówi prokurator Marek Rusin. Dodaje, że trzeba będzie na nią poczekać, prawdopodobnie do czerwca. Fakt pomyłki potwierdziło już wielu świadków. Przyznali się do niej również sami policjanci.

Zakończyła się już natomiast wewnętrzna procedura, którą przeprowadził Zespół Kontroli Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. - Kontrola potwierdziła, że policjanci dopuścili się przewinienia dyscyplinarnego, uznając ciało ludzkie za manekina - mówi Katarzyna Czepil, rzecznik prasowy komendy. - Ewentualna odpowiedzialność karna funkcjonariuszy jest uzależniona od końcowej decyzji prokuratury - dodaje. Przypomina, że na miejscu zdarzenia obecna była też załoga pogotowia ratunkowego, która jest zobowiązana do stwierdzenia, czy nastąpił zgon, czy mamy do czynienia ze zwłokami ludzkimi. Policjantka nie wspomina jednak, że karetkę odwołali sami funkcjonariusze. Wczoraj nie udało nam się porozmawiać z lekarzem, który był wtedy na miejscu tragedii. Jego koledzy komentowali: - O manekinie nie mówiła przypadkowa osoba, lecz policjanci. Im się wierzy.

Funkcjonariusze, którzy pod koniec grudnia tak fatalnie się pomylili, mają dość krótki staż pracy w policji. Jeden z nich służy 2 lata, drugi - o rok dłużej.

Pomyłki policji to nie rzadkość

Wkraczają nie do tego mieszkania, do którego powinni, lub zatrzymują niewłaściwą osobę - to najczęstsze pomyłki polskiej policji. W ubiegłym roku antyterroryści pomylili numery mieszkań i użyli przeciw dwóm niewinnym lokatorkom granatu hukowego. Kilka tygodni później policjanci wymierzyli broń i kazali uklęknąć niewinnemu człowiekowi, którego wzięli za przestępcę. Głośna była też sprawa 83-latka i jego żony, których we własnym domu brutalnie obezwładniono, bo podejrzewano, że w lokalu jest fabryka amfetaminy.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Są regiony, że działąją prężnie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kip (gość), 20.02.12, 00:16:35

Tu na dzikim zachodzie (lubuskie) ostatnio widziałem jak patrol drogówki szarmancko zatrzymał się przed kobietą z wózkiem z niemowlęciem która chciała przejść przez jezdnię ok. 20 m od pasów, ta skorzystała z ich uprzejmości a oni załadowali jej mandat za przechodzenie w niedozwolonym miejscu.Wniosek taki że nie wszędzie policja jest tak mało czujna.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ad . Basior

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PR (gość), 17.02.12, 21:44:35

http://dsw.doba.pl/?s=subsite&id=15295&mod=1

No to kto mówi prawdę Prorok czy Basior ?

skomentuj

PR cd.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PR (gość), 17.02.12, 21:59:09

To prawda ,że kotlet jest odgrzewany ale należało po 5 .11 .2011 pokazać temat mediom lub na stronie KPP i do dzisiaj temat by był wyekspoloatowany. A jak się tego nie zrobiło to teraz są skutki. Nauczka na przyszłość !

odpowiedzi (0)

skomentuj

PODKREŚLAM WAŻNĄ SPRAWĘ

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BASIOR (gość), 17.02.12, 20:08:58

TAK JAK MOŻNA PRZECZYTAĆ PONIŻEJ W JEDNEJ Z ODPOWIEDZI GAZETA MIJA SIĘ Z PRAWDĄ I ARTYKUŁ NIESPRAWIEDLIWIE ZWALA CAŁĄ WINĘ NA POLICJANTÓW. SPROSTOWANIE JUŻ WCZEŚNIEJ ZOSTAŁO ZAMIESZCZONE I POWYŻSZA TREŚĆ JEST NIEAKTUALNA, GDYŻ JAK "MÓWIĄ" FAKTY PIERWSZY NA MIEJSCU BYŁ ZESPÓŁ POGOTOWIA RATUNKOWEGO I PIERWSZEJ OCENY FACHOWEJ MEDYCZNEJ ODNOŚNIE LEŻĄCEJ KOBIETY DOKONAŁ LEKARZ I NA TEJ OCENIE OPIERALI SIĘ POLICJANCI KTÓRZY PRZYJECHALI NA MIEJSCE.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

młode kadry

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dziadek (gość), 16.02.12, 12:32:59

Społeczeństwo dostało w końcu te "młode kadry", tych wszystkich młodych chętnych do "pracy" w policji. Oni myślą jak gość z kolejki do naboru w Gdańsku "wiem, że najpierw to odziały prewencji ale potem jakiś stołek" !!!!! Drogie społeczeństwo! Nie podobało Wam się "stare" to przyszło "nowe", lepsze. Powodzenia!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

policja i wszysko jasne

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nera (gość), 16.02.12, 11:12:16

zlikwidować będzie taniej i tak są do niczego

odpowiedzi (0)

skomentuj

Najpepsi na świecie Polscy lekarze, weterynarze.

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wrocław (gość), 16.02.12, 07:18:23

PODWYZKI DLA LEKARZY SĄ SUMIENNI I PRACOWICI.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Gazeta mija się z prawdą!

zgłoś +8 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pracownik KPP (gość), 15.02.12, 18:57:42

Gazeta mija się z prawdą i nie chce zamieścić sprostowania. pracownik Kpp (gość) 15.02.12, 06:27:03
Po przybyciu na miejsce, Policjanci gdy chcieli podejść do zwłok, zostali odwołani przez obecnego przed nimi lekarza pogotowia ratunkowego. To PR było pierwsze na miejscu, i to lekarz tego pogotowia wprowadził w błąd Policjantów, mówiąc im: "tam nie ma czego szukać, to był manekin". Błąd Policjantów polegał na tym, iż mu uwierzyli, w końcu doktor... Sprostowanie na swoich stronach zamieściła KPP Świdnica, szkoda, że autorzy zapomnieli je dodać, więc panowie dziennikarze, gdzie jest wasza rzetelność?

ocena: 88%

Tak: 8

Nie: 1

skomentuj

pracownik KPP się myli

zgłoś +3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gosc (gość), 16.02.12, 07:54:11

Wczoraj w Polsacie wypowiadał się prokuraotr i powiedizał, ze to policjanci, byli pierwsi i że to oni powiedzili do lekarzy - że to manekin. wiec jak to? prokuratr kłamie? jakos bardziej wierzę jemu niż policji

odpowiedzi (0)

ocena: 75%

Tak: 3

Nie: 1

skomentuj

To sie w pale nie mieści. Nawet w szturmowej

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Husky (gość), 15.02.12, 17:55:35

Nie no ręce opadaja.. Sam jestem glina, tak niedojdy powoduja, że się wstydze swojej odznaki. Kogo oni teraz przyjmują, Boże...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

2-3 lata 10 lat 100 lat.

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bezpartyjny (gość), 15.02.12, 16:39:18

Co to ma do rzeczy??? Jak można człowieka z manekinem pomylić??? Dziecko by to rozpoznało bez najmniejszego problemu!!!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

nie do wiary

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

we (gość), 15.02.12, 15:44:53

Nie wiem czego uczą w tych szkołach policyjnych... i później dziwić się, że w Polsce dzieją się takie rzeczy przecież to wstyd dla obywateli...;/

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj
1 2 3 4 5 ... 9 »

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.