Gazeta Wrocławska » Aktualności » Wrocław: Urodziła w domu, bo ze szpitala ją odesłano

Wrocław: Urodziła w domu, bo ze szpitala ją odesłano

Data dodania: 2012-02-13 18:21:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-16 16:48:31

Gazeta Wrocławska

Magdalena Kozioł

79KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wrocław: Urodziła w domu, bo ze szpitala ją odesłano

Agnieszka Zawiślak urodziła syna w domu. Jak mówi, do szpitala przy Borowskiej zgłosiła się mając regularne skurcze (© Tomasz Hołod)

Do prokuratury Wrocław Krzyki właśnie trafiło doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - narażenia zdrowia i życia Mateusza Zawiślaka i jego matki Agnieszki przez lekarzy z Akademickiego Szpitala Klinicznego przy ul. Borowskiej.

- Zgłosiłam się do tej placówki, żeby urodzić. Miałam już regularne skurcze, ale musiałam wrócić do domu. Chwilę po powrocie ze szpitala urodziłam syna - mówi Agnieszka Zawiślak.

Do tej sytuacji doszło 9 grudnia. Wrocławianka, która była w ciąży z drugim dzieckiem opowiada, że tego dnia przed godz. 8 zaczęły jej się skurcze. O godz. 10.30 stawiła się na ginekologicznej izbie przyjęć w Akademickim Szpitalu Klinicznym przy Borowskiej.
∨ Czytaj dalej
Zrobiono jej wstępne badania i potem odesłano.

- Lekarz zasłaniał się brakiem miejsc i powiedział, że jeżeli chcę być przyjęta do szpitala, to mogę pojechać na Brochów. Ewentualnie przyjść po południu - mówi kobieta, która z ASK do siebie ma jakieś 300 metrów.

Ok. godz. 12.30 wyszła z budynku, a o godz. 12.47 odeszły jej wody i zaczęła rodzić. W domu była sama. Na szczęście miała przy sobie naładowaną komórkę i zdążyła zadzwonić na pogotowie ratunkowe. Lekarz odebrał poród w domu, a Agnieszka Zawiślak z dzieckiem trafiła ... do szpitala na Borowską. Miejsce się dla niej znalazło na oddziale noworodkowym.
Kobieta uważa, że błąd popełniono na izbie przyjęć. Przez poród w domu jej syn miał problemy. Wyziębiony trafił do inkubatora z zapaleniem płuc i problemami z sercem.

- Liczę na to, że lekarz z Borowskiej zostanie teraz ukarany - podkreśla wrocławianka. Tymczasem Szpital przy Borowskiej zarzuty odpiera, przekonując, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami. - Czasami zdarzają się rzeczywiście nagłe porody, nazywane porodami ulicznymi. Dochodzi wtedy do szybkiej i gwałtownej akcji porodowej. Tak mogło się zdarzyć także w tym przypadku - tłumaczy prof. Mariusz Zimmer, szef kliniki położniczej w ASK, który jest też konsultantem wojewódzkim ds. położnictwa i ginekologii.

Zimmer dodaje, że gdyby lekarz stwierdził akcję porodową w momencie, kiedy pacjentka się zgłosiła do izby przyjęć, na pewno zostałaby przyjęta na oddział. ASK przekonuje, że nie było żadnych wskazań, by pacjentkę przyjąć.
Wrocławscy ginekolodzy na temat ewentualnych błędów w sztuce lekarskiej popełnionych w tym przypadku wypowiadać się nie chcą.

Dr Tomasz Bielanów, ordynator oddziału ginekologiczno - położniczego w szpitalu im. Falkiewicza przy ul. Warszawskiej przyznaje jedynie, że szybkie porody się zdarzają: - My mamy takie dwa, trzy przypadki w roku. Kobiety trafiają do nas już z dziećmi, bo urodziły np. w taksówce.

- Każda ciężarna powinna mieć wybór, gdzie jej dziecko przyjdzie na świat - przekonuje dr Preeti Agrawal, prezes Fundacji Kobieta i Natura. Jej zdaniem system opieki nad kobietą spodziewającą się dziecka powinien zapewnić jej opiekę położnej, która przyjęłaby poród w domu i oczywiście - w szpitalu.

Ale Agnieszka Zawiślak wydając na świat syna w domu wolała placówkę medyczną. Dochodzenie wykaże, czy faktycznie została odesłana bezzasadnie. Na razie w prokuraturze tylko ona złożyła wyjaśnienia.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

skoro tak źle na Borowskiej....

zgłoś 0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lolo (gość), 21.02.12, 00:38:28

....to po co się tam wszystkie pchacie??!! dziwne....najgorszy szpital,a każda najpierw tam się pcha,a potem pretensje i wiecznie wszyscy narzekają na forach, że miejsc brakuje - zapraszamy do Trzebnicy, Oławy itp...

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 2

skomentuj

POMOC LEKARSKA

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

RENATA G (gość), 18.02.12, 17:59:02

WSZYSTKICH LEKARZY POWINNI LAPAC ZA MORDE I WALIC O GLEBE 99% TO SA OSZUSTY I WYZYSKIWACZE OKRADAJA LUDZI Z PIENIEDZY ZE WSZYSTKICH STRON JAK TYLKO MOGA MIMO TEGO ZE MAJA PLACONE ZE ZUSU TO JESZCZE DODATKOWO BIORA PIENIADZE OD LUDZI PRYWATNIE CO NIE POWINNI TEGO ROBIC !!!! WIERZE TEJ KOBIECIE W 100% ZE ODMOWILI JEJ POMOCY POWINNA ICH SKARZYC ZA TO . PANI AGNIESZKO NIECH PANI WALCZY O TO !

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

a mówiłem żeby wpuszczać tylko w krawacie,

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

olo (gość), 18.02.12, 13:50:03

pacjent w krawacie jest mniej awanturujący się...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rodzić po ludzku na Borowskiej? ŻART.

zgłoś +4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

musi boleć (gość), 17.02.12, 14:48:47

Błagam niech, któryś z dziennikarzy się zajmie tematem porodówki na Borowskiej we Wrocławiu. Myślę, że jest wiele kobiet, którym została trauma po porodzie i pobycie w tym szpitalu. Koszmar jaki ja przeżyłam podczas porodu i wraca do mnie codziennie. Przeżyłam zarówno odesłanie ze szpitala (na moje nieszczęście po kilku godzinach zostałam przyjęta, zapewne ponieważ byłam „prywatną” pacjentką lekarza z tego szpitala) jak i poród w ogromnych mękach, wyciskanie dziecka z brzucha ( przypominam o przypadku dziewczyny rodzącej w tym szpitalu, u której skończyło się to tragicznie). Nie będę wchodzić w szczegóły, ale było tyle błędów, że płaczę na samą myśl co mogło się stać mojemu dziecku.Rodzić po ludzku? ŻART. Nie ma się co dziwić skoro potwór-oddziałowa wyznaje zasadę, że poród musi boleć. Opieka nad matką i dzieckiem, żadna. Nie masz siły zająć się dzieckiem– „my nie mamy gdzie zabrać dziecka, nie myjemy dziecka, nie dokarmimy, nie pomagamy”. Zostajecie zdane na siebie. Ja z dzieckiem leżałam od razu po bardzo ciężkim porodzie całą noc w pojedynczej sali, do której nikt do rana nie zajrzał…Pacjentką najczęściej zajmują się stażyści i studenci, a lekarze tylko czekają, aż czmychną do prywatnego gabinetu. Mogłabym mnożyć przykłady. Do tego bardzo niemiły, totalnie obojętny personel, który swoje frustracje związane z tym, że wszystkiego brakuje i jest totalny chaos – wyładowuje na pacjentkach. I ciekawostka - z powodu permanentnego przepełnienia - możecie leżeć na bloku porodowym – nawet 2 doby. Tragedia polega na tym, że tam nikt nie może wejść, nawet mąż nie może dziecka zobaczyć!. Średniowiecze.
Trzymajcie się jak najdalej od tego szpitala!
Ps. Kasowanie przez dr. Zimmera 300 zł za 10 minut prywatnej wizyty uważam za niemoralne!!!

ocena: 80%

Tak: 4

Nie: 1

skomentuj

a właśnie że nie

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Xena (gość), 21.02.12, 00:34:36

cały problem polega na tym, że tam się pełno ludzi szwęda o każdej porze, a ja jakoo pacjentka: matka ze swoim nowo narodzonym dzieckiem nie mam chwili spokoju, bo pełno odwiedzających: babcie, dziadki, ciotki, kuzynki, koleżanki, sąsiadki....Matko Bosko!!!!!!

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Jak nie jak tak

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zamknąć wszystkich (gość), 29.02.12, 08:16:34

Zdala od tego szpitala!! (Dobrze radzę).

odpowiedzi (0)

skomentuj

Motłoch

zgłoś +3 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Maciej (gość), 16.02.12, 18:59:54

Śmiać mi się chce jak czytam te wszystkie komentarze. Ludzie nie macie pojęcia o medycynie a piszecie takie rzeczy jakbyście się znali na wszystkim. To tak jakby lekarz przyszedł do mechanika i kłócił się z nim o diagnozę - bo ja wiem lepiej i już. Specjalista powiedział że zdarzają się porody uliczne przebiegające bardzo szybko - to nie dalej "wy" swoje. Już skazaliście tego lekarza - że to jego wina, bez żadnego procesu, domniemania niewinności, bez niczego. Porostu winny i już. Za 10 lat jak dziecko nie dostanie 6 w szkole to będziecie winić za to lekarza. Pewnie a co, wyziębienie przy porodzie a nie wina rodziców czy po prostu dziecka. Masakra. Ciekawe czy fajnie by było gdybym ja laik przyszedł do sądu i powiedział - ten Pan zabił bo tak mówi logika i tak mi się wydaje. Absurd i nonsens - ale tak mówi motłoch, co tu się dziwić.
Druga sprawa to generalizowanie. Borowska zła, Wrocław zły, Trzebnica extra. A wiecie że w Trzebnicy dyżurują ludzie z Borowskiej?? i Co głupio?? Myślę że tak...no ale Wam to wszystko jedno ważne żeby sensacja była. Czasami mam wrażenie że to Panie położne siedzą na forum i wypisują takie farmazony żeby sobie nakręcić klientelę. No ale to już inna sprawa. Biznes is biznes...
No a na Koniec wbijam kij w mrowisko: łapówki? W dzisiejszych czasach to już przeszłość. My Was kasujemy w gabinetach i to bardzo słusznie. Po co uczyłem się 13 do końca specjalizacji? Żeby zarabiać na pełnym etacie akademickim 2100 zł na rękę? Powiecie że w gabinecie sobie można dorobić. Pewnie ale to jest już kosztem mojej rodziny, mojego prywatnego czasu. Powiedz hydraulikowi żeby przyjechał po godzinie 16 do domu coś zrobić - Panie wolne i już. Więc kasujemy Was kasować będziemy i to jeszcze więcej. Koniec kropka.
Wracając do wątku - to czy ten lekarz jest winny pozostawmy prokuraturze i sądom a nie bądźmy głupiomądrzy jak poprzedni rozmówcy.

ocena: 33%

Tak: 3

Nie: 6

skomentuj

MOTLOCH

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

R.G (gość), 18.02.12, 18:11:11

TO ZMIEN SOBIE PRACE JAK NIE MOZESZ UTRZYMAC RODZINY
PROBUJESZ TO ZROBIC CZYM ? KOSZTEM LUDZI ? WSTYDZ SIE CZLOWIEKU ! CO TY WYPISUJESZ
JEZELI JESTES LEKARZEM TO JESTES BARDZO OCHYDNYM LEKARZEM Z TEGO CO PISZESZ NA KONCU WNIOSKUJE ZE JESTES JEDNYM Z TYCH CO SKLADALI FALSZYWA PRZYSIEGE
TY NAWET DO KOPALNI SOLI NIE NADAJESZ SIE
RZAD I LEKARZE TO JEST JEDNA BANDA ZLODZIEJI DLATEGO W POLSCE JEST TYLE BIEDNYCH I CHORYCH LUDZI RZYCZE CI ZEBYS DOSWIADCZYL BIEDY KTOREGOS DNIA I ZEBY NIKT CI NIE POMOGL
ZEBYS WYL ZGLODU I ZBOLU ZEBYS NIE MIAL CZYM ZAPLACIC LEKARZOWI !!

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Specjalista i nie wiedział?

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

eh (gość), 17.02.12, 07:51:58

"Specjalista powiedział że zdarzają się porody uliczne przebiegające bardzo szybko"
To kto ma być tym specjalistą i to wiedzieć? ^^ Pacjent czy lekarz.. czyli ten lakarz nie był specjalistą od porodu? Ciekawe..a 13 lat się uczył..ja pie...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

13 lat nauki i marna wypłata? Ale nikt tobie nie kazał zostać lekarzem...Mozna było zostać hydraulik

zgłoś +3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hyrdaulik (gość), 17.02.12, 07:44:32

Nikt tobie się nie kazał uczyć 13 lat, można było zostać hydraulikiem i pracować po 8h.
Jaka jest sytuacji w służbie zdrowia było wiadomo już jak byłeś/łaś w liceum. Poza tym hydraulik nigdy by nie zostawił "klienta" w potrzebie, np. gdy się woda w mieszkaniu leje.. bo ma więcej odruchów ludzkich niż niektórzy lekarze..pewnie że ten przypadek z Wrocławia Borowskiej, to tylko wyjątek, tylko ze tu chodzi o ludzie zdrowie. Każdy dobrze wie że lepiej rodzić w szpitalach ościennych Oława, Trzebnica, tylko że ta Pani nie miała samochodu i nie miał jej kto zawieść na porodówkę, więc poszła do najbliższego szpitala i ją odesłano z kwitkiem i powiedziano że ma sobie pojechać na Brochów?? Taksówką?? To pewnie taksówkarz by teraz bohaterem porodu na tylnym siedzeniu auta był..eh..

odpowiedzi (0)

ocena: 75%

Tak: 3

Nie: 1

skomentuj

PAŃSTWO LEKARZE II

zgłoś +2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marek (gość), 16.02.12, 13:54:30

W naszych Wrocławskich klinikach zwraca się uwagę na to jak i kto ma tytuł ,jak kogo tytułować państwo lekarze tak zadzierają głowy ,że drapią nosami sufity "popisy""występy" przed studentami to kabaret .Najlepiej lekarzom wychodzi plagiatowanie prac do wyższych i wyższych tytułów naukowych .Pewnie rektorzy zwrócili by na to uwagę ale sami są lekarzami i tuszują złodziejstwo i kłamstwo kolegów po fachu.Najlepiej obrazuje stan naszego lecznictwa artykuł w prasie o tym jak wykładowcy tłuką studentom do głów ,że są po nad ludźmi ,ze my szara masa i tak do nich przyjdziemy w postawie ugiętej.Piszę to w tym tonie dlatego że paro miesięczne leczenie córki we Wrocławiu nic nie dało ,pomogło tygodniowe W centrum zdrowia dziecka w Katowicach ,jak dla mnie to inny świat.

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 2

Nie: 2

skomentuj

PAŃSTWO LEKARZE

zgłoś 0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marek (gość), 16.02.12, 13:39:40

Sami pozwalamy by nas tak traktowano, mało kto potrafi " pocisnąć" lekarzy ,zależy nam na zdrowiu naszym i naszych bliskich więc się nie stawiamy .O klinice na Borowskiej i Skłodowskiej mogę napisać książkę, próbowałem leczyć tam córkę nie udało się .Mam tylko "wątpliwą satysfakcję " z miny pana chirurga (zastanawiam się czy nie podać nazwiska) kiedy uciekał przede mną po tym jak puściły mi nerwy i chciałem go pobić,i miny pani profesor (gwiazdy od tomografu komputerowego) która wezwała ochroniarzy żeby mnie wyprowadzili ,ale ochroniarze też uciekli.MOŻE, a nawet na pewno jestem wariatem ale jeżdżę do Katowic do centrum zdrowia dziecka ,leczyć dzieci (oczywiście w wymagających tego przypadkach)

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 2

skomentuj

żal mi siebie, że mieszkam w tym kraju

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pz (gość), 16.02.12, 12:31:50

autentycznie. normalnie boję się chorować. do tej pory byłam tylko dwukrotnie w szpitalu - w EMC. szpital super, personel także, ale jest to szpital prywatny i w zasadzie odbywają się tam tylko operacje. zabieg, 2 dni na oddziale i do domu, a lekarze chodzą tylko na obchody i wtedy łaskawie spojrzą na pacjenta, ale generalnie są mili, tylko mało dostępni, jak pewnie wszędzie, bo skąd niby ta dziwna procedura obchodów? jeden lekarz gada inni się gapią i 5 sekund na pacjenta a potem kolejny. po co to komu? naoglądałam się amerykańskich filmów i kiedy sama musiałam skonfrontować się z polskimi warunkami i normami w publicznych szpitalach (dzięki Bogu jako odwiedzający jedynie), to nóż mi się w kieszeni otwierał na widok przepełnionych sal, 50letnich łóżek, nakazu, by pacjenci przynosili z sobą sztućce, kubki, a jedzenie dostawali na plastikowych turystycznych talerzykach. o tym, że farby z tynków odpadają, że pacjenci na np rtg są przewożeni do innych budynków czasem tylko w piżamach (jeśli rodzina zabrała kurtki pacjentów), a wejście do windy to jak gra w rosyjską ruletkę - albo się zatnie albo nie. DRAMAT. DRAMAT. DRAMAT. a każda siedziba NFZ tak jak i ZUSu są praktycznie w każdym mieście najokazalszymi i najpiękniej wyremontowanymi budynkami. jak się nazywał ten koleś, który w przypływie furii zadźgał tego posła PISu kilka lat temu? ja zrobiłabym tak samo z tymi urzędasami, co wypłacają sobie mega pensje i remontują gmachy, kiedy ludzie muszą się leczyć w takich warunkach... żal mi siebie, że jestem na tyle głupia, by nie uciekać z krzykiem z tego kraju.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Oszczędności.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Potem dziwią się, że brakuje miejsc. (gość), 16.02.12, 08:15:05

To skutek likwidacji placówek w ramach oszczędności wymuszonych przez tych z "góry".

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Aleksandra (gość), 15.02.12, 14:08:23

Ja uważam, że żaden szpital nie jest super. Pierwsze dziecko straciłam i jak dotarłam na dyrekcyjną długo by opowiadać jak zostałam potraktowana i jak się czułam. Kolejne dziecko urodziłam też na dyrekcyjnej czyli dzisiejsze ASK bo choć zmienił się budynek to załoga nie. Tym razem byłam już pacjentką jednego z ważniejszych lekarzy w tym ośrodku i sytuacja była diametralnie różna. Zajmowano się mną super i na nic nie mogę narzekać. Poród był bardzo ciężki i moją córcię ledwo odratowano. Niestety prawda jest taka, że gdybym zdecydowała się na Oławę czy Trzebnicę moje dziecko nie miałoby żadnych szans (ciąża przebiegała prawidłowo). Co do tamtych szpitali to niestety zdarzają się tam również nieciekawe przypadki i to nie tak rzadko. Szpital w Oławie przez błędy lekarskie przy przedwczesnym porodzie doprowadziłby do śmierci bliźniaki mojej koleżanki, uratowali je w Opolu. Trzebnica, Brochów, Kamieńskiego też odsyłają w zależności na jaki okres się trafi.
Wszędzie pracują ludzie - pielęgniarki i lekarze, którzy są dobrzy i źli. Nie ma miejsca gdzie zawsze byłoby rewelacyjnie. Po prostu jak się ma szczęście. Niestety lekarzy i pielęgniarek z powołaniem jest coraz mniej i to jest straszne.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj
1 2 3 4 5 6 »

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.