Co się dzieje z gazem w centrum Wrocławia? Badają to chemicy

    Co się dzieje z gazem w centrum Wrocławia? Badają to chemicy

    Paulina Czarnota

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Marcin Wierzba z ulicy Daszyńskiego marznie od tygodnia w swoim mieszkaniu. – Jak przyjdę z pracy to mam w mieszkaniu 8 stopni – mówi.

    Marcin Wierzba z ulicy Daszyńskiego marznie od tygodnia w swoim mieszkaniu. – Jak przyjdę z pracy to mam w mieszkaniu 8 stopni – mówi. ©Tomasz Hołod

    Setki lokatorów ze Śródmieścia od tygodnia marzną w swoich mieszkaniach. Piece gazowe, które powinny ogrzewać ich lokale nie działają. Serwisanci urządzeń grzewczych wzywani są po kilkanaście razy dziennie. Ale to nic nie pomaga.
    Marcin Wierzba z ulicy Daszyńskiego marznie od tygodnia w swoim mieszkaniu. – Jak przyjdę z pracy to mam w mieszkaniu 8 stopni – mówi.

    Marcin Wierzba z ulicy Daszyńskiego marznie od tygodnia w swoim mieszkaniu. – Jak przyjdę z pracy to mam w mieszkaniu 8 stopni – mówi. ©Tomasz Hołod

    Tymczasem mieszkańcy płacą za ich wizyty, kupują grzejniki elektryczne, a w mieszkaniach mają tylko 8 stopni!

    - Od piątku nie działa mi piec gazowy, dzwoniłam do 10 serwisantów z czego tylko jeden mógł do mnie przyjechać. Wszyscy mają pełne ręce roboty, bo piece padają na Śródmieściu jeden po drugim - mówi Małgorzata Mordalska, która mieszka przy ul. Liskego. Okazało się, że trzeba wymienić armaturę gazową, czyli wszystkie elementy w kotle, które przewodzą gaz. Koszt wymiany to ok. 650-1000 złotych.

    - Powód jest jednoznaczny. Do instalacji gazowej dostał się żółty, śmierdzący pył, który przedostaje się do pieca i zatyka filtr. To ewidentnie wina zanieczyszczenia gazu, a nie pieców- tłumaczy Henryk Borycki, serwisant urządzeń grzewczych firmy Junkers.

    Do niedziałających pieców serwisanci wzywani są dziennie nawet po 20 razy. Dotyczy to m.in. ulic:

    - Dubois
    - Sienkiewicza
    - Nowowiejskiej
    - Wyszyńskiego
    - Prusa
    - Orzeszkowej
    - Reja
    - Daszyńskiego
    - Jaracza
    - Liskego

    - Pierwsze wezwania były już w listopadzie, ale teraz przy tych mrozach coraz więcej ludzi zgłasza nam problem. Części, które trzeba wymienić w piecu musimy zamawiać w innych miastach np. w Rzeszowie. We Wrocławiu już ich zabrakło - mówi Henryk Borycki.

    Wrocławianie, żeby nagrzać w mieszkaniu kupują grzejniki elektryczne bądź olejowe. Miły rodzinny wieczór przed telewizorem? Ani rusz bez grubych koców, kołder i gorącej herbaty. - I nie wiadomo, kiedy to się skończy. Pogotowie gazowe, mówi że nie mogą nam pomóc, bo sami nie wiedzą dlaczego tak się dzieje. Kazali nam zbierać rachunki i przysyłać pisma z opisem sytuacji- mówi zdenerwowana Małgorzata Mordalska. Tymczasem pani Małgorzata, żeby wykąpać się chodzi do znajomych, a dzieci codziennie wysyła do dziadków, którzy mieszkają na Krzykach.

    Również Marcin Wierzba z ulicy Daszyńskiego marznie od tygodnia w swoim mieszkaniu. - Jak przyjdę z pracy to mam w mieszkaniu 8 stopni - mówi oburzony pan Marcin. - Żeby się ogrzać kupiłem grzejnik elektryczny i pożyczyłem olejowy. Aż się boję rachunku za energię - dodaje.

    Ale w budynku, w którym mieszka, nie tylko on ma problem z ogrzewaniem. U jego sąsiada, Pawła Morusa, serwisant był już 7 razy. - Po ostatnim czyszczeniu filtra piec działał tylko 20 minut - mówi.

    Pogotowie gazowe zapewnia, że sprawą się zajmuje. - Instytut Nafty i Gazu w Krakowie bada skład ewentualnych zanieczyszczeń w gazie - zapewnia Piotr Wojtasik, rzecznik Dolnośląskiej Spółki Gazownictwa. - Na razie nie wiemy, dlaczego piece gazowe zawodzą. Czy coś je zanieczyszcza dowie-my się, jak otrzymamy wyniki badań. Mam nadzieję, że sprawa za kilka dni się wyjaśni - mówi Wojtasik.Dodaje też, że jeśli ich klientów coś niepokoi to mogą składać reklamacje w Zakładzie Gazowniczym przy ul. Ziębickiej 44 we Wrocławiu.

    Czytaj także

      Komentarze (48)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      awaria

      kryst (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 56 / 39

      o nie dzialaniu ogrzewania gazowego zgłaszalam telefonicznie kilkakrotnie w dniach 31.01-6.02 2012 wobec mętnych wyjaśnien o zamiarze dzialania w sprawie zanieczyszczenia dostarczanego gazu w dniu...rozwiń całość

      o nie dzialaniu ogrzewania gazowego zgłaszalam telefonicznie kilkakrotnie w dniach 31.01-6.02 2012 wobec mętnych wyjaśnien o zamiarze dzialania w sprawie zanieczyszczenia dostarczanego gazu w dniu 8.02 zlożyłam pisemna reklamację oraz rachunek za czyszczenie zaworu.Do dnia dzisiejszego brak konkretnej reakcji na reklamacje a zlecenie badan po2-3 tygodniach od awarii jest kpina za zdrowego rozsądku i probą uchylenia sie od konsekwencji kosztem klientówzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      reklamacja

      mieszkanak śródmieścia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 49 / 50

      Zgadzam się absolutnie. Również składałam reklamację. Dostałam odpowiedź ale oczywiście gazownia ma swój punkt widzenia i zamierza się "ustosunkować w terminie późniejszym" - bliżej nie określonym....rozwiń całość

      Zgadzam się absolutnie. Również składałam reklamację. Dostałam odpowiedź ale oczywiście gazownia ma swój punkt widzenia i zamierza się "ustosunkować w terminie późniejszym" - bliżej nie określonym. Ręce opadają!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      może to akcja

      użytkownik gazu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 68 / 59

      może to nie udana akcja gazowni obniżenia kaloryczności gazu i próba zwiększenia zużycia gazu ?-co rok zauważam jak w okresie grzewczym spalany gaz w piecu C.O. zmienia barwę z błękitnej( nazwa...rozwiń całość

      może to nie udana akcja gazowni obniżenia kaloryczności gazu i próba zwiększenia zużycia gazu ?-co rok zauważam jak w okresie grzewczym spalany gaz w piecu C.O. zmienia barwę z błękitnej( nazwa paliwa gazowego "błękitne paliwo") zmienia się na żółto-pomarańczową -na stronach PGNIG tłumaczą to zanieczyszczeniem palników -ciekawe!!? przegląd zrobiłem przed zimą i że to zjawisko występuje jednocześnie na wszystkich palnikach kuchenki gazowej a bez żadnej ingerencji wiosną gaz spala się błękitnie-mogę się tylko pocieszać że piec nie zatyka się jak we Wrocławiu zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jest super...

      zmarznięty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 48 / 31

      po publikacji artykułu było ok - od wtorku piec nie zgasł mi ani razu - aż do wczoraj.
      dzisiaj znów powtórka z rozrywki - zapali się z większą mocą, pochodzi i po minucie płomień znika.
      czyli...rozwiń całość

      po publikacji artykułu było ok - od wtorku piec nie zgasł mi ani razu - aż do wczoraj.
      dzisiaj znów powtórka z rozrywki - zapali się z większą mocą, pochodzi i po minucie płomień znika.
      czyli weekend przy 16* w mieszkaniu...
      z czwartku na piątek zużyłem 1.4m gazu, z piątku na sobotę - 1m - przy czym piec przez pół nocy nie grzał! + na tych samych ustawieniach przy jakich miałem wcześniej 18-19* wczoraj wieczorem miałem 16-17*...

      najbardziej denerwuje bezsilność wobec gazowni - nie wiadomo co puszczają w rury, a fakturują za gaz ziemny... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mieszkanka Śródmieścia

      ul Górnickiego też (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 48 / 32

      Może mieszkańcy Śródmieścia powinni wspólnie wystosować reklamację do gazowni? Wybrać się do Rzecznika Praw Konsumenta? I zawalczyć o zwrot poniesionych kosztów w związku z naprawą. Również należę...rozwiń całość

      Może mieszkańcy Śródmieścia powinni wspólnie wystosować reklamację do gazowni? Wybrać się do Rzecznika Praw Konsumenta? I zawalczyć o zwrot poniesionych kosztów w związku z naprawą. Również należę do (jak widzę) licznego grona pozbawionych ogrzewania w wyniku zanieczyszczonego gazu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oto dobry interes zrobiony przez Pawlaka !

      JOTKA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 44 / 36

      w USA gaz za 1000 m 3 80-100 dolarów
      w Polsce za 1000 m3 400- 500 dolarów
      to teraz w rurach mamy azot , a nie gaz.
      Ttrzeba być mini- sterem żeby zrobić "'' dobry interes " z Rosją,

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wladze PGNiG

      Artur (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 88 / 51

      Nie dosc ze "rzna "nas na kazdym kroku ,to jeszcze zadaja dwucyfrowej podwyzki cen gazu .Ludzie,to PARANOJA,ktora moze zdarzyc sie tylko w tym "dzikim kraju ".Czy ktos nad tym panuje ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do breslauera 55

      kawuha45 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 77 / 48

      Nigdy nie proponuj takich rozwiazan na forum internetu,bo to moze stac sie tragedia dla wielu ludzi.Odwodnienia,powinny wykonywac specjalistyczne ekipy,majace uprawnienia w tej branzy.Jezeli...rozwiń całość

      Nigdy nie proponuj takich rozwiazan na forum internetu,bo to moze stac sie tragedia dla wielu ludzi.Odwodnienia,powinny wykonywac specjalistyczne ekipy,majace uprawnienia w tej branzy.Jezeli zarzadcy nieruchomosci zaniedbuja te sprawy,to oni powinni poniesc CALA odpowiedzialnosc za ewentualne skutki zaniedban.PODKRESLAM !!!!,skutki moga byc tragiczne.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brak gazu

      breslauer55 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 82 / 61

      A przede wszystkim panowie"fachowcy" zawodnienie gazu. W związku tym gaz nie przepływa poza miejsca zastoju ( skraplacze znajdujące się w piwnicach ). Wystarczy zejść do piwnicy i spuścić wodę ze...rozwiń całość

      A przede wszystkim panowie"fachowcy" zawodnienie gazu. W związku tym gaz nie przepływa poza miejsca zastoju ( skraplacze znajdujące się w piwnicach ). Wystarczy zejść do piwnicy i spuścić wodę ze skraplaczy odkręcając kluczem francuskim zawór-śrubę tak długo aż woda się wyleje. Potem śrubę trzeba zakręcić. Czynnośc powinna być robiona przez 2 osoby ( 1 pracuje, 1 nadzoruje ). No i oczywiście zero ognia w pobliżu. Najlepiej zmusuć do tego ekipy z gazowni patrząc im na ręce w trakcie pracy ( "usterka" )zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      lokator

      lokator kamienicy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 81 / 72

      gdzie jest ten skraplacz bo nie mogę znaleźć

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      moim zdaniem to kwestia przebudowy rur - np na Nowowiejskiej

      V3 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 65 / 28

      też już dwa razy czyściłem filtr - mam nadzieję, że piec "dożyje" wiosny

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gaz

      Flip (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 82 / 33

      od tygodnia marze. filtr gazu jest zabrudzony mączną klejąca się substancją. muszę wymienić armaturę gazową - koszt 640 zł. do tego pale dziennie 10 m^3 gazu! a mam w mieszkaniu 15-17 stopni! w...rozwiń całość

      od tygodnia marze. filtr gazu jest zabrudzony mączną klejąca się substancją. muszę wymienić armaturę gazową - koszt 640 zł. do tego pale dziennie 10 m^3 gazu! a mam w mieszkaniu 15-17 stopni! w sumie to wywalę 1000zł w błoto - kto mi za to odda. Gazownia? już widzę jak przyznaje się do błędu o oddaje wszystkich 640zł. buhahah!
      jak ja chciałbym być podłączony do ciepłowni! zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama