Gazeta Wrocławska » Opinie » Alea iACTA est. Kości już zostały rzucone, czas wyjść z...

Alea iACTA est. Kości już zostały rzucone, czas wyjść z jaskini

Data dodania: 2012-01-26 22:27:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-26 22:27:47

Gazeta Wrocławska

Arkadiusz Franas

31KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Alea iACTA est. Kości już zostały rzucone, czas wyjść z jaskini

(© Paweł Relikowski)

Anti-Counterfeiting Trade Agreement. Kto wie, co to jest? Ano to, czym nas ostatnio straszą. Jak zapiszemy skrótem ACTA, to już wszystko stanie się prawie jasne.

Chyba jednak z naciskiem na "prawie". Dosłownie tłumacząc, jest to umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrabianymi.

Umowę tę podpisał właśnie polski rząd. I dlaczego stała się tak znienawidzona przez różne środowiska? Pytanie dobre, ale i mocno prowokacyjne. Otóż tak naprawdę odezwali się przeciwnicy tylko jednego zapisu: rozdziału 2, sekcji 5. Zapis ten traktuje o zasadach ochrony praw własności intelektualnej między innymi w internecie.

Dodatkowo wyjaśnione jest, że realizacja tych postanowień nie powinna na przykład naruszać zasad podstawowych: wolności słowa, prawa do sprawiedliwego procesu oraz prawa do prywatności.
∨ Czytaj dalej
Trochę uprościłem język urzędowy. Ale jakby było za mało, to może inaczej. Chodzi o to, by na przykład w internecie nie publikować nagrań, książek czy innych tekstów, zdjęć, filmów bez zgody ich autorów czy właścicieli. Czyli chodzi o to, by nie kraść. Tak samo jak w realnym życiu nie można kraść samochodów, pieniędzy czy butów.

Tylko że na podstawie tych dość ogólnikowych zapisów ACTA przeróżnej maści aktywiści wywietrzyli spisek. Bo faktycznie nie dość jasno wyjaśniono, kto ma pilnować treści w internecie. Wiele wskazuje na to, że, mówiąc znów językiem uproszczonym, właściciel danej strony lub dostawca internetu. Ktoś, kto będzie musiał pilnować, by nie pojawiły się niewłaściwe zapisy, staje się cenzorem. Oczywiście, zdaniem przeciwników ACTA.

Jednym słowem, podpisanie się Polski pod ACTA to zamach na wolność. A ja się pytam, jaką? Taką, która pozwala każdemu napisać bezkarnie, co chce. Dzięki internetowi nie ma już żadnej odpowiedzialności za słowo. Można człowieka wyzwać od idiotów czy kretynów. I nic. Oczywiście, niby jest możliwość identyfikacji takiego użytkownika, ale każdy średnio zorientowany wie, że jest to praktycznie niewykonalne.

Dlatego nie dziwię się, że minister Radosław Sikorski uznał kiedyś, iż internet to kloaka, gdzie mogą spotkać się różni frustraci. Na takie wyznanie zdobył się nasz szef MSZ po ataku Andersa Behringa Breivika, który strzelał do ludzi, a wiadomo, że przygotowywał się do tego, nawiązując kontakty w internecie.

A w jaki sposób przeciw ACTA teraz zaprotestowali przeciwnicy tego porozumienia? Włamując się na różne strony. Włamując, czyli popełniając przestępstwo. Nie dziwię się więc, że rząd nie chce z nimi rozmawiać, bo kto poważny będzie zabiegał o opinię ludzi łamiących prawo.

No i to, co charakterystyczne dla sieci: naprawdę nie wiadomo, z kim tak naprawdę negocjować, bo internet to doskonałe środowisko dla wszelkiego rodzaju tchórzy, którzy boją się ujawnić. Rzucą jakieś hasło i cieszą się z wywołanej zadymy. A w Polsce hasło "wolność" to magiczny kod. Wystarczy powiedzieć "to zamach na naszą wolność" i już większość Polaków rusza z kosami na sztorc. Choć teraz modniejsze są kamienie czy cegły w rękach.

Ja rozumiem, że mamy złe doświadczenia, ale na Boga, to już ponad 20 lat od upadku PRL-u i prawie 100 lat od wyzwolenia się spod zaborów. Czas włączyć inne myślenie. Naszej wolności w rozumieniu sienkiewiczowsko-romantycznym już od dawna nic nie zagraża. Wbrew temu, co sądzą jakieś Anonymousy czy prezes Jarosław Kaczyński.

My już mamy za dużo wolności. Po 20 latach działania internetu w Polsce trzeba się wziąć za jego porządkowanie. I jakimś początkiem tego porządkowania jest podpisanie umowy ACTA. Umowy, która sama w sobie nie wprowadza jeszcze żadnych ograniczeń (wystarczy ją po prostu przeczytać, by to zobaczyć). Jak stwierdził jakiś czas temu Juliusz Cezar, ruszając w obronie Republiki, "alea iacta est", czyli "kości zostały rzucone". Tego procesu już nie da się zatrzymać.

Oczywiście trudno jest rezygnować ze złotej wolności w internecie, gdy można wszystko. Pewnie takie odczucia mieli też ponad 2000 lat przed nasza erą Sumeryjczycy, gdy ich władca Ur-Nammu wprowadzał pierwszy kodeks karny. A czy ktoś teraz wyobraża sobie życie w realnym świecie bez takiego kodeksu? Mamy karny, rodzinny, cywilny, handlowy, drogowy i wiele innych. Jakoś nie godzimy się na to, by ktoś nam wyniósł meble z domu czy wyprowadził samochód z garażu.

Czas już najwyższy wyjść z jaskini, gdzie sprawy załatwiano maczugą i kamieniem odłupanym z najbliższej ściany. Mówimy o technologiach XXI wieku, a chcielibyśmy żyć moralnością z czasów, gdy z paproci powstawał węgiel, a na pastwiskach pasły się dinozaury. Czas nadrobić zaległości. Kości naprawdę zostały rzucone.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

fan_arka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fan_arka (gość), 30.01.12, 11:54:14

Franas broni ACTA, byśmy pod jego tekstami podpisywali się imieniem i nazwiskiem. Wtedy będzie wiedział, kogo zamęcza felietonami, znaczy się franasami. ...

odpowiedzi (0)

skomentuj

TU CHODZI O PROPAGANDOWE PO-PARCIE

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

AGIA (gość), 29.01.12, 08:59:19

PAN A. FRANAS ZNÓW ZAŁAPAŁ SIĘ NA SPONSOROWANY ARTYKULIK KU CZCI RZĄDZĄCYCH I PRAGNĄCYCH WŁADAĆ WIECZNIE I BEZKARNIE , ALE PRAGNĄCYCH KARAĆ PODWŁADNYCH Z CAŁĄ DETERMINACJĄ I ROZGŁOSEM W IMIĘ ZASADY NASZA WŁADZA A WASZA ODPOWIEDZIALNOŚĆ .....A PAN FRANASEK TO TUBA NASZA HAHA I SZA.
A TAK NA MARGINESIE TO PRZESTAŃ PAN PANIE FRANAS ROBIĆ DOPISKI MAMY DOŚĆ PAŃSKIEGO WŁAZIDUPSKIEGO ARTYKUŁU.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Boże, co za bzdury!

zgłoś +5 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Przerażona (gość), 29.01.12, 02:23:05

Zanim się zacznie pisac, należałoby poznac temat, przeczytac dokument. Niebezpieczny dokument. Niebezpieczny dla obywateli. Niebezpieczny dla polskiej gospodarki.

I przestac powtarzac bzdury, ze tu chodzi o wulgaryzmy w internecie albo darmowe mp3.

Przerażające, że ktoś tak niedoinformowany [mam nadzieję, ze to nie wynik złej woli, tylko ignorancji] zabiera się za pisanie o tak ważnej sprawie i SIEJE PROPAGANDĘ!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 5

Nie: 0

skomentuj

Słyszałem w TVN ze za ACTA stoją kibole

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

DobrzePOinformowany (gość), 29.01.12, 02:00:08

Słyszałem w TVN ze za ACTA stoją kibole http://www.youtube.com/watch?v=L7nYWSruFSA&feature=related

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

!!! (gość), 28.01.12, 23:45:39

!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

??? (gość), 28.01.12, 23:44:48

???

odpowiedzi (0)

skomentuj

A MOŻE BY TAK PANIE ....

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BI-HO (gość), 28.01.12, 12:58:15

NAPISAĆ COŚ W OBRONIE PRAWDZIWEJ DEMOKRACJI, KTÓRA UTONĘŁA W RYNSZTOKU, A LUDZIE KTÓRZY JĄ "TWORZYLI" WPADLI W WIR WYSZARPYWANIA SOBIE NAWZAJEM ZDOBYCZY.
PANIE FRANAS, A OGRANICZENIE DO ZASIADANIA MAKSYMALNIE 2 KADENCJI NA WSZYSTKICH POZIOMACH WŁADZY ADMINISTRACYJNEJ W POLSCE ZNACZNIE UKRÓCIŁOBY PĘD DO DOŻYWOTNIEGO ZASIADANIA W SEJMIE, SENACIE, RADACH MIASTA , POWIATU . TAK JEST NP.W USA NA KTÓRYCH TAK SIĘ MOCNO OGLĄDAMY I OPIERAMY. NO RUSZ PAN TEMAT BO MY LUDZIE JESTEŚMY CORAZ BARDZIEJ ZNIESMACZENI TYM CHOCHOLIM TAŃCEM WOKÓŁ AFER I AFEREK.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

DAJ SOBIE PANI FRANAS SPOKÓJ ....

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ECHO-CZŁOWIEKA (gość), 28.01.12, 12:37:50

ZNOWU PISZE PAN ARTYKUŁY NA ZLECENIE SPONSORÓW POLITYCZNYCH, JUŻ RAZ CZYTAŁEM PAŃSKIE WYPOCINY W OBRONIE PRZEKRĘTÓW WYBORCZYCH W WAŁBRZYCHU , ŻE TO NIBY NIC NIE BYŁO , A TU ZNÓW WYSKOCZYŁ PAN FRANASEK JAKO OBROŃCA WŁADZY ABSOLUTYSTYCZNEJ I PAŃSKIEJ , PANÓW POSŁÓW , MINISTRÓW, GENERAŁÓW, RADNYCH , PREZYDENTÓW ICH NIEOGRANICZONEJ POGARDY DO PRAWA , KTÓRE TO PRAWO SAMI CHCĄ BEZWZGLĘDNIE EGZEKWOWAĆ W STOSUNKU DO PODDANYCH XXI w. HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY I MA PAN SWÓJ UDZIAŁ W NOWYM PRZEKRĘCIE KTÓRY ROZGRYWA SIĘ NA NASZYCH OCZACH TZW. ZARZĄDZANIE DYNASTYCZNE TJ.- POSIADANIE , WŁADANIE I ZAJMOWANIE STANOWISK Z OJCA NA SYNA. MASZ PAN MOJE STANOWCZE SŁOWO SPRZECIWU NA TAKIE DICTUM.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bredzisz Wac Mosc!

zgłoś +7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

DoNpEdRo (gość), 28.01.12, 00:06:14

Bredzisz Franas i to w dodatku sepleniac przez zeby... Kto takie cos puszcza do druku? Panie Dzieju nie zauwazasz malego co nieco, co jest krytycznym punktem wszystkiego. Otoz w jendym z artykulow tej umowy jest zapis, ze Ci uzurpujacy sobie prawo do scigania potencjalnych piratow, nie musieliby nikomu udowadniac jego winy, wystarczy podejrzenie (bez sadu), a i tam mieli by w swietle tej umowy prawo do otrzymania danych osobowych "winowajcy". Poza tym myslisz przedawnionymi kategoriami, ktore ni jak sie maja (tak samo jak prawo) do postepu technologicznego w necie. Wg. wielu badan najwiecej legalnie kupuja tzw. "dobra intelektualne" ci sami co najwiecej sciagaja i tym samym napedzaja maszynke (koncernow fonograficznych i innych) do robienia pieniedzy. To dzieki np. youtube i innym portalom niektore (s)hity staja sie hitami i tutaj tez perpetum mobile zaczyna dzialac przynoszac w ten sposob zyski. To dzieki internautom producenci maja jeszcze wieksze kokosy choc ubolewaja na kazdym kroku, ze ich okradaja. Hipokryzja na calego. Ale nie moga pogodzic sie z tym , ze przyszedl czas na nowe i po prostu nie wypada dawac wykonawcy 1 % od zysku, a samemu brac reszte i dzielic sie z innymi posrednikami i pierdzistolkami! Czas odgonic od koryta wszystkich trutni. Gdyby tzw. "nielegalne sciagania" zasponsorowac reklamami to producenci wyszli by na swoje , albo i lepiej, i w ogole nie interesowali by sie sciganiem kogokolwiek... Albo, hehehe... chcieliby jeszcze wiecej. Dac palec - to beda chcieli cala reke;)

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 7

Nie: 0

skomentuj

Panie Franas...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czyt (gość), 27.01.12, 23:37:13

internet ma sie sam pilnowąc! ACTA nie ma nic do tego. Jak ktos pare sztywnych h.....w komus wrzucił, nawet temu niudanemu prmierowi, to z tego powodu nie umarl a jedynie poprawilo sie jemu myślenie. Sam Pan doswiadczył z Dutkiewiczem jeszcze na świeczniku.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy wybierasz się na pierwsze zakupy do Sky Tower?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.