Polska wygrała w Belgradzie z Niemcami 33:32 (18:17) w ostatnim meczu drugiej fazy mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych.
Gdyby nasi szczypiorniści tak zagrali w ataku z Macedonią, jak wczoraj, to po zwycięstwie z Niemcami cieszylibyśmy się z awansu do półfinału mistrzostw Europy, nie oglądając się na wyniki innych meczów.
Świętą wojnę Polacy zaczęli zmobilizowani. Grali składnie, dochodzili do pewnej sytuacji rzutowej i celnie kończyli akcje. Nieco gorzej było w obronie, bo Niemcy błyskawicznie wznawiali grę i szybko odrabiali straty.
W bramce dobrze spisywał się Piotr Wyszomirski i po 9 min wygrywaliśmy 6:4. Kiedy w 13 minucie, po twardej interwencji Oliviera Roggischa, boisko opuszczał utykający Bartosz Jurecki - zamarły nam serca. Jednak na kole pojawiła się nasza wieża, Kamil Syprzak. Wykorzystując atut wzrostu (208 cm), błyskawicznie zdobył trzy bramki w nieprawdopodobnych wręcz sytuacjach. Dołóżmy do tego dwie indywidualne akcje Barłomieja Jaszki i w 21 min Polska prowadziła 14:10!
Niemcy musieli grać od tego momentu w osłabieniu. Niestety, zdobyli wówczas aż dwie bramki! Na dodatek nasi zawodnicy zaczęli popełniać proste błędy (podania, chwytu). Także zmiana w niemieckiej bramce (Silvio Heinvettera zastąpił Carsten Lichtlein) spowodowały, że w 26 min znów był remis (15:15). Bogdan Wenta poprosił o czas, a zmęczonego Jaszkę zastąpił na środku rozegrania Grzegorz Tkaczyk. Na przerwę schodziliśmy z jednobramkową zaliczką.
Od początku drugiej połowy oba zespoły grały bramka za bramkę. Kiedy Wyszomirskiego zastąpił między słupkami Marcin Wichary, Niemcy zaczęli mieć problemy. A że nasz atak spisywał się bez zarzutów, to na kwadrans przed końcem Polacy wygrywali 28:24. Jednak szybko wydarzenia na parkiecie zaczęły się nam wymykać spod kontroli. Na ławkę kar powędrował Mateusz Zaremba, a niedługo potem Bartosz Jurecki. Rywale bezlitośnie to wykorzystywali, atakując, jak niemal przez cały mecz, ze skrzydeł. Przez 10 minut nie mogliśmy trafić do niemieckiej bramki, a gdy już mieliśmy rzut karny, to pomylił się Tomasz Tłuczyński. W 55 minucie, po rzucie Pascala Hensa, Niemcy wyszli na pierwsze prowadzenie w tym meczu (30:29), i to grając w osłabieniu. Za moment graliśmy z przewagą dwóch zawodników i... straciliśmy bramkę! Przegrywaliśmy 29:31. Jednak po golach braci Jureckich znów był remis. Kolejną szarżę na niemiecką bramkę w brutalny sposób powstrzymał Dominik Klein i otrzymał czerwoną kartkę. Jednak boisko musiał opuścić poturbowany Krzysztof Lijew-ski oraz jeden z niemieckich zawodników. Na dwie minuty przed końcem ponownie objęliśmy prowadzenie po rzucie Adama Wiśniewskiego. Trener Niemców poprosił o czas, a chwilę potem wyrównał Lars Kaufmann. Polacy grali cały czas w przewadze, a na 58 sekund przed końcem zwycięską bramkę zdobył Michał Jurecki.
Niemcy byli załamani, bo porażka z Polakami odebrała im półfinał mistrzostw Europy oraz marzenia o igrzyskach olimpijskich. My nadal mamy szansę na grę w Londynie. Natomiast walki o medale mistrzostw Europy pozbawili nas Duńczycy, którzy już po naszym meczu pokonali grających o pietruszkę Szwedów. Choć tak naprawdę to sami sobie zgotowaliśmy taki los.
Polska - Niemcy 33:32 (18:17)
Polska: Wichary, Wyszomirski - Jaszka 3, K. Lijewski 4, Kuchczyński 5, Tkaczyk 1, Bielecki 4, Wiśniewski 4, B. Jurecki 5, M. Jurecki 2, Tłuczyński 2, Syprzak 3, Zaremba.
Niemcy: Henievetter, Lichtlein - Hens 2, Gensheimer 2, Roggisch 1, Klein 7, Pfahl, Theuerkauf 5, Glandorf 2, Christophersen 1, Groetzki 1, Sprenger 7, Kaufmann 3, Haass 1.
Grupa 1 - tabela końcowa
Mecze rozegrane: Serbia - Polska 22:18, Serbia - Dania 24:22, Polska - Dania 27:26, Szwecja - Macedonia 26:26, Macedonia - Niemcy 23:24, Niemcy - Szwecja 29:24, Polska- Szwecja 29:29, Dania - Macedonia 33:32, Serbia - Niemcy 21:21, Polska - Macedonia 25:27, Dania - Niemcy 28:26, Serbia - Szwecja 24:21, Polska - Niemcy 33:32 (18:17), Dania - Szwecja 31:24 (18:11), Serbia - Macedonia 19:22 (10:11).
1. Serbia 5 7 110-104
2. Dania 5 6 140-133
3. Macedonia 5 5 130-127
4. Polska 5 5 132-136
5. Niemcy 5 5 132-129
6. Szwecja 5 2 124-139
Grupa 2 - tabela końcowa
Francja - Hiszpania 26:29, Hiszpania - Węgry 24:24, Francja - Węgry 23:26, Chorwacja - Islandia 31:29, Słowenia - Chorwacja 29:31, Islandia - Słowenia 32:34, Francja - Słowenia 28:26, Węgry - Islandia 21:27, Hiszpania - Chorwacja 24:22, Hiszpania - Islandia 31:26, Francja - Chorwacja 22:29, Węgry - Słowenia 30:32, Francja - Islandia 29:29, Hiszpania - Słowenia 35:32 (15:15), Węgry - Chorwacja 24:24 (13:12).
1. Hiszpania 5 9 143-130
2. Chorwacja 5 7 137-128
3. Słowenia 5 4 153-156
4. Węgry 5 4 125-130
5. Islandia 5 3 143-146
6. Francja 5 3 128-139
Faza finałowa Euro 2012
W piątek: Mecz o 5. miejsce (godz. 15.15)Półfinały: Serbia - Chorwacja (godz. 17.45, TVP Sport). Dania - Hiszpania (20.15, TVP Sport).
Niedziela: O 3. miejsce - przegrani z półfi-nałów (godz. 14.30, TVP Sport)
Finał - zwycięzcy półfinałów (godz. 17, TVP2, TVP Sport).