Gazeta Wrocławska » Opinie » Kolano Justyny kontra uda Marit, czyli polska pięta...

Kolano Justyny kontra uda Marit, czyli polska pięta Achillesa

Data dodania: 2012-01-10 21:33:23 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-10 21:33:23

Gazeta Wrocławska

Jacek Antczak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kolano Justyny kontra uda Marit, czyli polska pięta Achillesa

Jacek Antczak

W tytule felietonu nie chodzi o stworzenie sports-menki idealnej. Chodzi o, hmm, powiedzmy, o ich "części ciała", o których było, jest i pewnie jeszcze nieraz będzie głośno. Oczywiście, nie myślałem o najgłośniejszych w ubiegłym roku częściach ciała polskich sportsmenek. Tych należących do siatkarek.

Ale przecież nie ma sensu pisać o "Playboyu". Bo "Playboya" nikt nie czyta. Wszyscy go oglądają.
Oplastrowany bark dziewczyny, która łamie najlepsze rakiety świata (czasem dosłownie) i zarabia miliony na tych Wimbledonach, z pewnością nie jest jej piętą achillesową. Kiedy Radwańską boli ramię albo plecy, wiadomo, że będzie dobrze. Tak się pocieszałem, gdy rozpoczęła się ogólnonarodowa dyskusja o kolanie Justyny Kowalczyk.

Gdzie boli i kłuje? Od kiedy kłuje i boli? W końcu czy ból i kłucie pokonają Iniemamocną Dziewczynę z Kasiny? Nie wiem, czy znalazła się gazeta, radio albo telewizja, która newsów o kolanie Justyny nie uznała za najważniejsze na przełomie 2011/2012 roku.
∨ Czytaj dalej
Na forach biadolenie o kolanie zastąpiło na chwilę wyśmiewanie kłopotów z układem oddechowym oraz bicepsów i ud Marit Bjoergen.

Niektórzy zauważyli, że odkąd minister zdrowia Bartosz Ewa Arłukowicz-Kopacz zdjął z listy leków refundowanych preparaty na astmę, Bjoer-gen biega jakby słabiej... Coś w tym może być, bo odkąd weszła w życie "ustawa o podatku dla chorych" (zwana refundacyjną), mam wrażenie, że aptekarze mówią do pacjentów po norwesku albo w innym niezrozumiałym języku. Klienci aptek zaczynają rozumieć, co się stało, dopiero gdy patrzą na rachunek za lekarstwa. I odpowiadają potoczną, rzeczywistą polszczyzną. Ale "odbiegłem" od fascynującej Polaków rywalizacji chorego kolana zdrowej Justyny z silnymi udami chorej Marit. O tych ostatnich jeden z dziennikarzy relacjonujących wspinaczkę rywalek na Alpe Cermis napisał: "Uda Marit, których zazdroszczą sztangiści, trzęsły się jak przerażająca galareta. I Marit upadła".
Polaków fascynuje rywalizacja chorego kolana zdrowej Justyny Kowalczyk z silnymi udami chorej na astmę Marit Bjoergen

Strof o "upadłej Marit" pozazdrościłby reporterowi niejeden poeta-atleta. Kolano Justyny (ten zwrot ma w wyszukiwarce 4 miliony wyników) też doczekało się skrzydlatych słów. Otóż biegaczka z Kasiny, najlepszy sportowiec w Polsce, nie ma kolana. Ma w tym miejscu "staw, który dla Polaków jest najdroższy". Teraz czekam na wiersze o rzepce, chrząstce i piszczelu. Bo z poezji o "całej" Justynie Kowalczyk można by już sklecić tomik. Próbka:

"Gdy Orła skrzydła zmęczone zawiodły
Jej płozy jak strzały gwiazdy tras wyprzedzały
By każdej barwy kruszec pewnie na szyi zawisnął".


Nie jest jasne tylko, czy autorowi chodziło o Orła z koszulek piłkarzy, czy o Małysza, który zwinął skrzydła, żeby zmieścić się do rajdówki. Za to "płozy/strzały" to pewnie narty Justyny, choć może też chodzić o biathlon.

Niestety, w dyskusjach Polaków na forach pod jakimkolwiek tekstem o rywalizacji Polki z Norweżką więcej jest prozy niż poezji. Są odniesienia filmowe, np. do "Terminatora" (ksywa Norweżki) oraz specjalistyczne analizy dopingu, diagnostyka chorób układu oddechowego i opinie o biegających kulturystkach. Justyna też obrywa. Za niepokorność, nieskromność i mentalność zwycięzcy. No i za kolano. Że przesadza.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Jacka pięta Achillesa

zgłoś +3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fremmed (gość), 11.01.12, 08:16:26

Jest takie powiedzenie ”get to the point”!
Otóż p. Jacku, o co panu chodzi? Sypie pan, co prawda mieszanka wszelkich newsów, ale nie wiadomo po co? Co się tyczy rywalizacji Justyna Marit to warto się zapoznac z amokiem towarzyszącym tej ostatniej w jej rodzinnym kraju. Dopiero z tej perspektywy szum dookoła mieszkanki Kasiny będzie bardziej czytelny.

odpowiedzi (0)

ocena: 75%

Tak: 3

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.