Gazeta Wrocławska » Opinie » 2012 Rokiem Optymistów i Długich Weekendów z dodatkiem 30...

2012 Rokiem Optymistów i Długich Weekendów z dodatkiem 30 lutego

Data dodania: 2012-01-03 18:41:10 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-03 18:50:56

Jacek Antczak

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
2012 Rokiem Optymistów i Długich Weekendów z dodatkiem 30 lutego

Nareszcie zaczyna się laba. Nowy rok, czyli długi, bardzo długi weekend, jakieś 114 dni wolnych od pracy, na 366. W 2011 było wprawdzie 113, ale jeśli tym razem ktoś dobrze pokombinuje z kalendarzem, to w ogóle 2012 rok będzie dla niego niemal jednym weekendem. Takim przestępnym. Najpierw, na rozgrzewkę, już pojutrze - dzięki Trzem Królom, którzy przychodzą do nas już w piątek. W maju, dzięki połączeniu urlopu ze świętowaniem Święta Pracy (brrr, co za okropne, komunistyczne święto) i Konstytucji 3 Maja, można jechać na majówkę, którą zacznie kwietniówką.

Mam nadzieję, że nie są świętokradztwem rady mediów wszelakich, by wykorzystać dla regeneracji duszy i ciała czerwcowe Boże Ciało (czwartek). Chwilowy odpoczynek racz nam dać planie (urlopowy) z przypadającym na czwartek Świętem Zmarłych.

O grudniowych świętach nie piszę (też świetnie ułożyły się Boże Narodzenie z Nowym Rokiem), bo te pomysły urlopowe mógłby nam popsuć zapowiadany na koniec roku koniec świata.

Ale nie niepokoiłbym się tak kalendarzem Majów, ponieważ ostatnie trzy końce świata ostatecznie nie doszły do skutku. Po za tym warto być optymistą, choć jak wiadomo, optymista to po prostu źle poinformowany pesymista. A źle poinformowanymi optymistami wydają się pracodawcy, którzy wyliczają, że tylko w święto Objawienia Pańskiego stracą 900 milionów złotych.
∨ Czytaj dalej
No przecież rzecznik Ministerstwa Zdrowia, pan Gołąb (korekto, uważaj, od ptaka, a nie od kapusty) zapowiedział, że wszystko się wyrówna w aptekach. Przecież tyle samo "zaoszczędzimy" na droższych lekach na cukrzycę, astmę, raka... A Polacy nawet między świętami nie odpoczywają od brania lekarstw.

Jak wiadomo, optymista chodzi do apteki tak samo często i kupuje te same lekarstwa, co pesymista, ale optymista znosi pieczątkę na recepcie "Refundacja do decyzji NFZ" znacznie lepiej.

Jeśli jednak przedsiębiorcy dalej marudzą, że na przykład w Portugalii zaczynają już w święta pracować i w ogóle jesteśmy największymi leniami w Europie, to można im odpowiedzieć, że my sjesty nie mamy, nasz rating wciąż nie jest śmieciowy (cokolwiek by to znaczyło), a poza tym w tym roku jeszcze nie było zimy (od poniedziałku do środy), więc pracujemy wydajniej. Widać to na słynnych wrocławskich budowach. Przecież stadion miał być skończony w czerwcu (co z tego, że w ubiegłym roku) i do czerwca będzie skończony. Dworzec wprawdzie nie będzie, ale za to będzie można na to poczekać w nowej, ładnej poczekalni.

Ale jest też koronny argument dla ekonomistów, którzy czepili się Trzech Króli. 29 lutego. Przypada przecież w środę. Czyli jest dodatkowym dniem pracy. Odrobimy więc te 900 milionów i spokojnie pojedziemy na weekend. A jak będzie za mało, to zawsze możemy dołożyć jeszcze jeden dzień.

Szwedzi dołożyli 30 lutego w 1712 roku i proszę, jacy są dziś bogaci i wypoczęci. Jeśli we Wrocławiu też wprowadzimy 30 lutego, to i podwyżki cen biletów MPK wejdą w życie o dzień później. A to już dobra wiadomość zarówno dla optymistów, jak i pesymistów, którzy różnią się tylko tym, że pierwsi uważają, że w tym roku Grecja nie odpadnie od euro, a drudzy, że na Euro z nią przegramy.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

do Jacentego

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JA (gość), 06.01.12, 19:03:57

Przykro mi, nic nie rozumiem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wagarowicz?

zgłoś +2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacenty (gość), 05.01.12, 06:09:08

Jacek Antczak bywszy na "wolnym", kiedy na lekcji historii "przerabiano" Święto Pracy? To wyrób made in USA, szanowny dyletancie! To nie komunistyczne święto, duszyczko "nowokapitalistyczna". Dokładnie, święto TYCH, co świadczą usługę zwaną pracą! Może to być np. dziennikarstwo.

ocena: 66%

Tak: 2

Nie: 1

skomentuj

Do jacentego

zgłoś +2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

opew (gość), 05.01.12, 12:34:34

Jeżeli używasz cudzysłowów, to trochę zaprzeczasz - "wolne", "nowokapitalistyczna" (a co to), "przerabiano". "Usługa zwana pracą" - tego zupełnie nie rozumiem. Lekcje historii nie mają z tym nic wspólnego. A "Bywszy" to już zupełnie stylistyczny byk, do tego pomylone czasy itd., itd, itp. Tekstu za bardzo nie rozumiesz, ironii nie wyczuwasz, za to obrażać potrafisz...

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

Tak: 2

Nie: 1

skomentuj

Do opew.

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacenty (gość), 05.01.12, 22:05:27

A bynajmniej, tak czy siak, a bywszy tu i tam, jezdem w "temacie".! Taka jest prawda - pan Jacek A. - historii nie zna! To jest obraza? Nie, to fakt. Czyli dyletant. Zgadzam się, że czasy są "pomylone", i to całkiem nieźle. Wbrew powszechnemu mniemaniu, tak było, jest, i będzie. Tekstu za bardzo nie rozumiesz, ironii nie wyczuwasz, za to belfrujesz. Wszystkiego dobrego w 2012 roku.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

do Jacentego

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JA (gość), 06.01.12, 11:26:18

Wiem jaka jest geneza 1 Maja, co nie znaczy, że komuniści nie zrobili z tego święta państwowego, podobnie jak naziści w 1933 roku. Moja uwaga jednak - zawarta w nawiasie - zupełnie się do tego nie odnosiła. Pozdrawiam. JA
PS. Jeśli chodzi o czasy szkolne. Na tzw PNOS (Propedeutyka Nauki o Społeczeństwie czy jakoś tak) o 1 Maja musiałem mieć wklejone do zeszytu wycinki z Trybuny Ludu:):):) Dużo bym dał dziś za ten zeszyt... Z pewnością też wiem wszystko o historii RWPG i znam definicję centralizmu partyjnego i skład KC PZPR z końca lat 80. - to były moje pytania maturalne, a zdałem... bardzo dobrze:)

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacenty (gość), 06.01.12, 17:55:09

Bo to było tak. Za nawiasami literki stali. Na "b" sie zaczynali, a na "o" kończyli. Tośmy je z Jacentym "podpalali". Ocet w powszechną szarość, przyznaję, wlewaliśmy. "( brrr, co...) tośmy wiechem dogadali, detalicznie tak : "Myślę,że wątpię." Nieomylność to nie moja branża, a teraz tylu okularki z czerwonymi szybkamy ma. Okazyjka kusiła. No to czemu nie. Winszuję pozdrowienia do pana, tyleż podobnież, i mnóstwo dużo w tem 2012 roczniku.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.