Data dodania: 2011-12-21 20:59:39 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-22 11:20:32
Przebudowę ulicy Lotniczej spłacimy dopiero za 25 lat (© Janusz Wójtowicz)
Kasa miejska będzie tematem numer jeden w przyszły czwartek. Wrocławscy radni zajmą się wówczas projektem budżetu Wrocławia na 2012 rok. W kasie, jak informowali urzędnicy, ma się pojawić 150 mln zł nadwyżki. Dzisiaj okazuje się, że samorząd zaczął szukać banku, który pożyczy mu w przyszłym roku 100 mln zł. Po co te pieniądze i dodatkowe zobowiązania?
AntyWał (gość), 22.12.11, 14:56:20
...hmmm...może są głusi i ślepi bo prezydencja etc. i głupa palą ....a może nic nie wiedzą....
Stawiam na to pierwsze!!
Tak: 3
Nie: 2
mx (gość), 22.12.11, 15:52:56
Problemy z płynnością finansową są zawsze bardzo ! BARDZO powaznym ostrzeżeniem. To jasny dowód na niezwykle napietą sytuację finansową. Mozna to odczytac jako sygnal, że przejsciwo w miejskiej kasie może zabraknie gotówki na bieżące płatności.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
uik (gość), 22.12.11, 12:54:46
Szanowna elito ząrząca może czas najwyższy sie przebudzic i zacząc wydawac pieniądze z głową.To znaczy tyle wydawac i sie ich ma .Nie można wnieskonczonosc życ na pożyczkach.Podam przyklad jesli w gospodarstwie domowym ludzie wydają wiecej niz osiągają ich przychody .To wtedy popadają w ogrome kłopoty/Wiec może w koncu wypadało by wydawac tyle ile sie posiada.Anie życ ponad stan i siac wszech obecną propagande, że Wrocław to , że Wrocław tamto.PROBLEM DO ROZWAżAN.
Tak: 3
Nie: 0
Jaro (gość), 22.12.11, 10:40:57
skoro "Ani Wrocław, ani inne miasta nie dokładają do swojego zadłużenia zobowiązań zaciąganych przez miejskie spółki". Kredyt na budowę stadionu został zaciągnięty przez spółkę, ale gwarantem jest Miasto. Zdaje się, że podobnie wygląda sprawa zakupu tramwaju "plus" (celowo "plus" z małej litery).
Oznacza to, że faktyczne zadłużenie jest >>>dużo, dużo
Tak: 2
Nie: 1
Jaro (gość), 22.12.11, 11:25:18
Oznacza to, że faktyczne zadłużenie miasta jest dużo, dużo wyższe od podanej kwoty 2.3 mld. zł. O ile dobrze pamiętam, to na zakup t+ został zaciągnięty kredyt przez MPK w wysokości 600 albo 800 mln. zł. Dodajmy do tego koszt stadionu - aktualnie 900 mln (miasto jest gwarantem spłaty kredytu zaciągniętego przez spółkę miejską). Lekko licząc, daje to dodatkową kwotę ok. 1.5 mld. zł.
Czyli zadłużenie miasta wraz ze spółkami jest NIE NIŻSZE niż ok. 4 miliardy złotych.
No cóż - jak to powiedział Geniusz Dynamizmu - "grzechem byłoby nie zadłużać się". Mieszkańcy za wszystko zapłacą. Wraz z odsetkami.
odpowiedzi (0)
Tak: 4
Nie: 0
mafia (gość), 22.12.11, 08:11:21
trzeba sobie premie wypłacać!!! Wy kurwy pierdolone!
Tak: 4
Nie: 1
Wś (gość), 22.12.11, 08:18:54
to na podwyżkę i premię zasługuje
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 7
AntyWał (gość), 22.12.11, 10:12:07
cudaka Dutkiewicza...??? a może Wilda...???noooo.. a może Adamskiego i Czumę.....???
WIEM...pewnie Żarskiego, który sumiennie wysyłał e-maile...LOL...
Wiem że niesprawiedliwie kilku pominąłem ...ale lista "zarobionych pracusiów" byłaby zbyt długa.....:DD
odpowiedzi (0)
Tak: 5
Nie: 0
Łukasz (gość), 22.12.11, 01:45:40
Jak to jest możliwe że firma Max Bogl nie jest w stanie zmieścić się w określonym terminie wykonania prac związanych z budową stadionu i nie ponosi tego konsekwencji finansowych ?
Tak: 13
Nie: 0
taki tam z placu budowy (gość), 22.12.11, 07:45:06
... inwestor ma tyle za uszami, że wstyd mu nakładać kary. Zazwyczaj tak jest niestety w samorządach, że nadzór inwestorski odpłatnie powierzony osobom trzecim odbywa się kompletnie bez kontroli inwestora. Takie samograjki, gruba kasa za nic nie znaczący podpis. Poza tym cały proces programowania inwestycji jest odwrócony do góry karapaksem. Dzisiaj jest wizja, jutro projekt, procedura, umowa a potem ojojoj czegoś tam nie uzgodniliśmy, ojojoj czegoś nie przewidzieliśmy i wszystkie babole inwestora próbuje się ukryć poprzez półśrodkowe rozwiązania w relacji z wykonawcą. Tu już się kończy zgodność z dokumentacja i całą resztą i panowie dogadują się na gębę na zasadzie, mieliście zrobić to, no ale w trakcie zmieniliśmy zdanie bo uefa żadą tego (jakby na etapie uzgodnie wymogi nie były znane!), po czym wykonawca zaczyna spełniać półformalny zazwyczaj utajniony układ z inwestorem, maskując jego niekompetencje i potem co??? Jak dochodzi do spinki między stronami to inwestor siedzi cicho, bo jak podskoczy to prezes firmy budowlanej powie, no tak mieliśmy robić tak, ale prosiliście żebyśmy robili inaczej i teraz macie pretensje, że harmonogram się rypnął??? tak niestety to wygląda, a prasa piszę o jakiś obiektywnych pierdołach. Żenua!
odpowiedzi (0)
Tak: 5
Nie: 1
"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.