Obchody 71. rocznicy Powstania Warszawskiego. Zakończyły się...

    Obchody 71. rocznicy Powstania Warszawskiego. Zakończyły się uroczystości na cmentarzu powązkowskim

    Leszek Rudziński (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Obchody 71. rocznicy Powstania Warszawskiego. Zakończyły się uroczystości na cmentarzu powązkowskim

    ©Fot. Grzegorz Jakubowski

    Godzina ,,W" rozpoczęła kulminacyjny moment obchodów uroczystości pod Pomnikiem „Gloria Victis” na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. W uroczystościach wzięli udział czołowi przedstawiciele władz Polski i Warszawy, kombatanci, a także wszystkie osoby chcące oddać hołd powstańcom. Uroczystości trwają od rana i zakończą się późnym wieczorem.
    Obchody 71. rocznicy Powstania Warszawskiego. Zakończyły się uroczystości na cmentarzu powązkowskim

    ©Fot. Grzegorz Jakubowski

    Na uroczystościach rozpoczętych punktualnie o godz. 17.00 pod pomnikiem ,,Gloria Victis” na powązkowskim Cmentarzu Wojskowym pojawił się prezydent-elekt Andrzej Duda, który został przywitany brawami. Zabrakło natomiast prezydenta Bronisława Komorowskiego. Pomimo apeli lektora o zachowanie powagi część zgromadzonych przywitała premier Ewę Kopacz buczeniem, natomiast inni powitali ją brawami. Brawami przywitano również prezesa Związku Powstańców Warszawskich gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego.

    W uroczystościach na cmentarzu powązkowskim wzięli także udział marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Walt oraz metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Pojawiła się także Beata Szydło - kandydatka PiS na premiera.

    Szefowa rządu, poszczególne delegacje rządowe i ostatni żyjący kombatanci złożyli wieńce pod pomnikiem ,,Gloria Victis".
    Wiele osób miało ze sobą biało-czerwone flagi, chorągiewki z symbolem Polski Walczącej, czy opaski na ramię w barwach narodowych. Obecni byli harcerze, rekonstruktorzy i młodzi ludzie w koszulkach z symbolami Polskiego Państwa Podziemnego. Hołd poległym powstańcom tradycyjnie złożyli weterani walk. Na cmentarzu odbyła się zbiórka pieniędzy na renowację grobów w Warszawie i Lwowie. Pomimo, że oficjalne uroczystości się już zakończyły na cmentarzu ciągle znajduje się wiele osób.

    Chwilę przed rozpoczęciem obchodów na Powązkach - gdy wybiła godzina ,W" -zawyły syreny, zabiły kościelne dzwony, na ulicach pojawił się dym. Na minutę stanęli zabiegani ludzie i zamarł ruch uliczny. W ten sposób stolica uczciła pamięć poległych w powstaniu.

    Godzina ,,W" rozpoczęła kulminacyjny moment obchodów uroczystości pod Pomnikiem „Gloria Victis” na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. W uroczystościach bierze udział szefowa rządu Ewa Kopacz, czołowi przedstawiciele władz Polski i Warszawy, kombatanci, a także wszystkie osoby chcące oddać hołd powstańcom.
    Uroczystości potrwają do późnych godzin wieczornych. Po zakończeniu głównych obchodów, o godz. 20.00 rozpocznie się koncert ,,Warszawiacy śpiewają (nie)Zakazane Piosenki”.

    Pół godziny wcześniej odbędą się uroczystości przy Pomniku „Polegli-Niepokonani”, na Cmentarzu Powstańców Warszawy na Woli, gdzie odbędzie się msza święta.
    O 21.00 będzie można wziąć udział w uroczystościach na Kopcu Powstania Warszawskiego, gdzie zostanie rozpalone Ognisko Pamięci.
    Stolica czci pamięć poległych powstańców już od ubiegłego piątku. W sobotę 1 sierpnia uroczystości były kontynuowane od wczesnych godzin porannych.

    Prezydent Bronisław Komorowski dwa tygodnie wcześniej, niż robi się to zwyczajowo, wręczył 1 sierpnia stopnie generalskie wojskowym (zwykle robi się to 15 sierpnia). Jak tłumaczył, chciał wręczyć ostanie awanse jeszcze przed końcem swojej kadencji, co uzgodnił z prezydentem-elektem Andrzejem Dudą. Komorowski wręczył w sumie 18 nominacji generalskich i admiralskich. Wśród wyróżnionych znalazł się dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych – awansowany na generała broni Mirosław Różański.
    Prezydent pożegnał generałów odchodzących w stan spoczynku pamiątkowymi ryngrafami. Otrzymali je gen. broni Lecha Majewskiego, adm. floty Tomasza Matheę, gen. dyw. Mirosława Rozmusa, kontradm. Czesława Dyrcza oraz gen. bryg. Jana Gabrysia. Podczas uroczystości wyróżnionych oficerów i działaczy środowisk kombatanckich prezydent uhonorował krzyżami oficerskimi i kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski. Natomiast minister obrony Tomasz Siemoniak wręczył buzdygany.
    - Tak się złożyło, że to dzisiaj, 1 sierpnia są dokonywane awanse generalskie, choć tradycja jest taka, że robimy to zawsze 15 sierpnia. Ale kalendarz polityczny, zmiana na stanowisku prezydenta, zwierzchnika sił zbrojnych, wymusza przesunięcie dzisiejszej uroczystości – mówił ustępujący prezydent na dziedzińcu Belwederu.

    Wyraził nadzieję, że dzięki tegorocznym awansom generalskim siły zbrojne będą coraz bardziej skłonne do kooperacji z NATO i innymi służbami mundurowymi.

    Podziękował biskupowi polowemu Józefowi Guzdkowi, który został awansowany ze stopnia podporucznika rezerwy do rangi generała brygady "za służbę duszpasterską, gdzie bardziej była widoczna sutanna niż mundur generalski".
    Następnie Komorowski złożył przed południem na wojskowych Powązkach kwiaty przy pomniku Gloria Victis oraz na grobie dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora". Towarzyszyli mus syn Piotr oraz ciotka Helena Wołłowicz, która była uczestniczką powstania warszawskiego. Obecny był także syn generała "Bora" Komorowskiego - Adam z rodziną. Odwiedzili powstańcze mogiły, złożyli kwiaty i zapalili znicze m.in. przy pomniku Gloria Victis - upamiętniającym poległych żołnierzy Armii Krajowej pułku "Baszta" oraz na grobach dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora" i dowódcy okręgu wileńskiego AK płk. Aleksandra Krzyżanowskiego "Wilka".
    O godz. 10.00 w warszawskim parku im. gen. Orlicz-Dreszera, przed pomnikiem "Mokotów Walczący - 1944" o godz.10.00 odbyła się uroczystość związana z obchodami 71. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, w której wzięła udział szefowa rządu premier Ewa Kopacz.

    W samo południe odbyły się uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza na warszawskim pl. Piłsudskiego. Uroczysta zmiana warty rozpoczęła się tradycyjnie odegraniem polskiego hymnu. W odprawie posterunku honorowego uczestniczyli przedstawiciele władz, m.in. szefowa rządu Ewa Kopacz i prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, kombatanci oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy.

    O godz. 14.00 rozpoczęły się uroczystości złożenia wieńców przed Pomnikiem Państwa Podziemnego i Armii Krajowej. W obchodach wzięła udział szefowa rządu Ewa Kopacz, marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz- Waltz.

    71. ROCZNICA WYBUCHU POWSTANIA WARSZAWSKIEGO. UROCZYSTOŚCI NA PLACU KRASIŃSKICH [ZDJĘCIA+VIDEO]


    - Z punktu widzenia młodego Polaka w czasie pokoju może paść pytanie: po co to powstanie? Encyklopedyczna odpowiedź brzmi: dla odzyskania wolności. Ale miało ono także przypominać, że o wolność trzeba walczyć. My Polacy cenimy życie i bardzo chcemy żyć, ale dla ojczyzny potrafimy ginąć i podejmować walkę – mówił z kolei Leszek Żukowski, prezes światowego związku żołnierzy AK. Przypomniał również przebieg działań zbrojnych podczas Powstania Warszawskiego.

    Następnie głos zabrała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Warszawski zryw w godzinę W był szczytowym elementem walki państwa polskiego. Nasza państwowość nigdy nie została przerwana. Powstańcy nigdy nie złożyli broni – mówiła Gronkiewicz-Waltz. Przypomniała również tworzenie Szarych Szeregów i konspiracyjnej armii. - Polskie państwo podziemne było ewenementem w Europie. Działało sądownictwo, podziemna prasa i podziemne nauczanie. Rozwijały się środowiska ludzi kultury. Polacy starali się ochronić tożsamość narodową, wierząc, że Polska będzie suwerenna i niepodległa – powiedziała prezydent Warszawy.

    Gdy Gronkiewicz-Waltz zakończyła przemówienie odczytano wiersz ,,Armia Krajowa” podpułkownika Zbigniewa Kabaty ,,Bobo” - żołnierza AK. Następnie poszczególne delegacje złożyły wieńce przed Pomnikiem Państwa Podziemnego i Armii Krajowej.

    Obchody 71. rocznicy Powstania Warszawskiego | Uroczysta zmiana warty



    Źródło: TVN24/x-news


    Wcześniej w samo południe odbyły się uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza na warszawskim pl. Piłsudskiego. Uroczysta zmiana warty rozpoczęła się tradycyjnie odegraniem polskiego hymnu. W odprawie posterunku honorowego uczestniczyli przedstawiciele władz, m.in. szefowa rządu Ewa Kopacz i prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, kombatanci oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy.

    Na placu powiewały biało-czerwone oraz stołeczne żółto-czerwone flagi. - Zgromadziliśmy się tu by przypomnieć chwile, kiedy Armia Krajowa stanęła do wielkiej bitwy z niemieckim najeźdźcą – mówiła premier Kopacz.

    Szefowa rządu przypominała, że AK była ,,fenomenem” w okupowanej i walczącej Europie. - Polacy pokazali, że nawet w warunkach nieludzkiego hitlerowskiego terroru można utworzyć nie tylko wielką konspiracyjną armię, ale też niezawisłe sądownictwo oraz podziemne szkoły i uniwersytety. Pokazali, że można podejmować działalność kulturalną, wydawać gazety i książki - kontynuowała premier. Stwierdziła, że podziemne struktury państwa polskiego umożliwiły ,,potężny zryw”, jakim było Powstanie Warszawskie. Oznajmiła, że podczas powstania Polacy pokazali, że bohaterstwo i ofiarność w walce o wolność mogą być wartościami ważniejszymi niż własne życie, zdrowie, czy dobra materialne.

    Po zakończeniu wystąpienia szefowej rządu została odczytana odezwa wzywająca do uczczenia rocznicy wybuchu powstania, a żołnierze oddali salwę honorową. Na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza zostały złożone wieńce. Trębacz odegrał utwór ,,Śpij Kolego", a goście obchodów wpisywali się do księgi pamiątkowej.

    Uroczystości rocznicowe odbywały się także przed południem w warszawskim parku im. gen. Orlicz-Dreszera, przed pomnikiem "Mokotów Walczący - 1944" . - Spotkaliśmy się tu po to, aby oddać hołd bohaterskim Żołnierzom Armii Krajowej i mieszkańcom Warszawy. Powstańcom, którzy walczyli oddajemy ten hołd, bo wiemy, że nasze pokolenie nie doczekałoby wolności, gdyby nie ich determinacja i cena jaką płacili - mówiła premier Kopacz.


    Źródło: TVN24/AIP/x-news


    Szefowa rządu podkreśliła, że cena za walkę o wolność była niekiedy najwyższa, a powstańcy płacili za nią życiem, aby pokazać, ze sprawa dla której walczą ma dla nich i dla narodu polskiego najwyższe znaczenie. - Dzisiaj uczmy tych jeszcze młodych obywateli naszego kraju takiej postawy - że kraj, ojczyzna, miejsce, w którym żyjemy, są świętością. Powstańcy warszawscy pokazali, że są świętością, za którą oddawali życie. Jeszcze raz z całym szacunkiem powtórzę: jesteśmy tu po to, aby oddać im wszystkim hołd – zaznaczyła premier.

    Po zakończeniu uroczystości przed mokotowskim pomnikiem, tradycyjnie z parku im. Orlicz-Dreszera ul. Puławską wyruszył Marsz Mokotowa. Przeszedł koło obelisku poświęconego pamięci 119 pomordowanych powstańców z "Baszty" przy ulicy Dworkowej.

    POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU. 63 DNI WALCZĄCEJ STOLICY [ZDJĘCIA+KALENDARIUM]


    Po drodze do miejsca pamięci pomordowanych przy Dworkowej uczestnicy marszu złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą twórców "Marszu Mokotowa" - Mirosława Jezierskiego "Karnisza", który by autorem słów do tej piosenki oraz Jana Markowskiego "Krzysztofa", który napisał muzykę.

    Z kolei prezydent Bronisław Komorowski złożył przed południem na wojskowych Powązkach kwiaty przy pomniku Gloria Victis oraz na grobie dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora". Towarzyszyli mus syn Piotr oraz ciotka Helena Wołłowicz, która była uczestniczką powstania warszawskiego. Obecny był także syn generała "Bora" Komorowskiego - Adam z rodziną. Odwiedzili powstańcze mogiły, złożyli kwiaty i zapalili znicze m.in. przy pomniku Gloria Victis - upamiętniającym poległych żołnierzy Armii Krajowej pułku "Baszta" oraz na grobach dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora" i dowódcy okręgu wileńskiego AK płk. Aleksandra Krzyżanowskiego "Wilka".

    Dzień wcześniej na placu Krasińskich odbyły się polowa msza święta oraz Apel Poległych. Prezydent Bronisław Komorowski, prezydent elekt Andrzej Duda, hierarchowie kościelni oraz kombatanci uczcili pamięć zabitych żołnierzy i cywili. - Obyście kombatanci w naszej ojczyźnie byli prorokami, którzy przypominają, że jeśli jest potrzeba, trzeba razem przelewać krew, a kiedy jest czas pokoju, trzeba razem budować - mówił w piątek w swoim kazaniu biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek.

    WSPÓŁCZESNA WARSZAWA I... POWSTAŃCY. ZOBACZ NIEZWYKŁE ZDJĘCIA

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      odp

      mm (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Chwała bohaterom. Pamiętamy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Powstanie Warszawskie

      wiarus333 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      To straszne. Wysłuchałem dwóch przemówień przedstawicieli naszych władz. Nie dowiedziałem się z nich, kto wymordował powstańców i mieszkańców Warszawy. W jednym, co prawda, padło słowo o...rozwiń całość

      To straszne. Wysłuchałem dwóch przemówień przedstawicieli naszych władz. Nie dowiedziałem się z nich, kto wymordował powstańców i mieszkańców Warszawy. W jednym, co prawda, padło słowo o hitlerowcach, ale nie wiadomo jakiej byli narodowości. Nie myślałem, że takich czasów dożyję. Nawet komuniści nie zdobyli się na takie zafałszowanie historii.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      odp

      mm (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Polska to projekt który trwa i jest to projekt nieskończony. Temat jest jak najbardziej aktualny a metody zagłuszania prawdy coraz bardziej wyrafinowane. W żadnym słowie premier nie pada słowo:...rozwiń całość

      Polska to projekt który trwa i jest to projekt nieskończony. Temat jest jak najbardziej aktualny a metody zagłuszania prawdy coraz bardziej wyrafinowane. W żadnym słowie premier nie pada słowo: Polska, Polskość, Polacy, młode pokolenie Polaków, zamiast tego jest: "miejsce w którym żyjemy", kraj, ojczyzna, nasze pokolenie, "uczyć młodych" zamiast uczyć młodych Polaków. Może się czepiam ale nie pasuje mi to w tej mowie ...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      DAŁ 500 000tysyncy ODZNACZYŃ SFOIM POciotKOm

      777 PRacujom CI CO MAJOM SWOJE FIRMY I NIYWOLNIKUF A POdatki PLacom na KAYMANACH (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      LEPSZY OD BRESZNIEFA I CCCP .

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama