PKP: Złodzieje okradają podróżnych jadących nad morze i na...

    PKP: Złodzieje okradają podróżnych jadących nad morze i na Przystanek Woodstock

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei patrolują perony, gdy przyjeżdża na nie pociąg.Jak mówią najczęściej do zatrzymania złodziei dochodzi , gdy pracują

    Funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei patrolują perony, gdy przyjeżdża na nie pociąg.Jak mówią najczęściej do zatrzymania złodziei dochodzi , gdy pracują w cywilu. ©Robert Domżał

    W piątek w Gnieźnie z pociągu jadącego znad morza wysiadło kilku młodych ludzi jadących na Przystanek Woodstock w Kostrzynie. Przerwali podróż, bo ktoś ich okradł. Kieszonkowcy są plagą na kolei.
    Funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei patrolują perony, gdy przyjeżdża na nie pociąg.Jak mówią najczęściej do zatrzymania złodziei dochodzi , gdy pracują

    Funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei patrolują perony, gdy przyjeżdża na nie pociąg.Jak mówią najczęściej do zatrzymania złodziei dochodzi , gdy pracują w cywilu. ©Robert Domżał

    Dzisiaj w Gnieźnie z pociągu jadącego znad morza wysiadło kilku młodych ludzi jadących na Przystanek Woodstock. Przerwali podróż, bo ktoś ich okradł.

    - Przysiadł się do nas, zaproponował poczęstunek. Pamiętamy pierwsze piwo i tyle - mówili poszkodowani.
    Kieszonkowcy są plagą na kolei. Tylko w lipcu w Wielkopolsce okradli 12 osób, a w ostatnich czterech miesiącach czterdzieści dwie. Od dawna działają według tych samych zasad. Jedna z nich jest poczęstunek napojem, w którym jest środek usypiający.

    Zdaniem pracowników Straży Ochrony Kolei podróżni zazwyczaj okradani są na początku podróży. Odkrywają to albo po przebudzeniu, albo przy okazji kontroli biletów.

    - Poznańskich kieszonkowców znamy. Ledwie pojawiają się na peronach, czy dworcu zaraz za nimi chodzimy, jak cienie. Nie są w stanie rzucić niedopałka papierosa choćby na torowisko, bo kończy się to najwyższym z możliwych mandatów – mówi Włodzimierz Selerski, jeden z poznańskich funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. Ale bywa, że oni znikają. Jadą na gościnne występy. A do Poznania przyjeżdżają grupy z innych miast. Tak było i jest.

    Skąd złodziej wie, kogo warto wziąć na cel? - Obserwację zaczyna od momentu wejścia podróżnego na dworzec. Przygląda się stojącym w kolejce do kas. Ich zachowanie, to jakie mają portfele, jakim nominałem się posługują, gdzie chowają portfele. To są dla nich wskazówki – opowiada Włodzimierz Selerski.

    Ale jak dodaje Robert Cieplicki, komendant wielkopolskiej SOK bywa, że okazja czyni złodzieja. W Ostrowie Wielkopolskim o interwencję poprosił kierownik pociągu w pociągu Świnoujście – Kraków. Jeden z podróżnych zabrał drugiemu telefon leżący na stoliku, po czym ukrył się w toalecie. Patrol SOK ujął złodzieja, a telefon oddał poszkodowanemu.

    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bzdury z tymi kontrolami panie Selerski

      lelek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      OSTRZEŻENIE !!!!!
      Unikajcie jak ognia pociągu relacji Szczecin-Warszawa TLK o godz. 22,34. Zapchane kible już na początku trasy, brak wody, papieru, ręczników jednorazowych. W Stargardzie nie było...rozwiń całość

      OSTRZEŻENIE !!!!!
      Unikajcie jak ognia pociągu relacji Szczecin-Warszawa TLK o godz. 22,34. Zapchane kible już na początku trasy, brak wody, papieru, ręczników jednorazowych. W Stargardzie nie było już niczego, a to zaledwie 30 minut od początku podróży. Nie ma wagonu Wars, żadnej możliwości uzupełnienia płynów czy jedzenia. Najgorsze jest to, że pociąg ma "przerwę" w jeździe w Poznaniu, która trwa 2 godziny (mimo tego obsługa spóźniła się 15 minut). Podczas tej "przerwy" w podróży pociąg stoi na bocznicy dworca Poznań Główny NIE CHRONIONY przez Policję, SOK czy kogokolwiek. Dzisiejszej nocy okradzino mojego współtowarzysza podróży. Na zgłoszony przypadek usłyszeliśmy: "jest ochrona pociągu". No chyba dzisiaj naEBali pałę bo nikogo nie widziałem przez całą drogę. Jak musicie jechać tym pociągiem - jedna rada - NIE SPAĆ (obaj przysnęliśmy) albo wszystkie dokumenty, pieniądze, karty czy bilet trzymać przy d****, a nie w kieszeni kurtki czy marynarki lub w położonej na półce torebki. Bagaże ich nie interesują (chyba) tylko portfele, a dokładnie ich zawartość (pieniądze, karty płatnicze)
      I jeszcze jedna ważna informacja - jak podczas jazdy ktoś Wam zaświeci latareczką (takie małe bździdełko) do przedziału to na 100% jest to złodziej.
      Przyjemnej podróży z PKP Intercity bo to ich linie są.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Logika?

      Gosia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Skoro wiedzą jak wyglądają złodzieje, to nie mogą zrobić akcji plakatowej "Proszę uważać na te osoby?"

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Aha

      Bullsh*t (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Zamiast tych bezwartościowych porad lepiej abyście zaapelowali o wzmożona ochronę pociągów. Jako klienci którzy słono płaca za usługę mamy prawo tego wymagać.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kiedyś rodzina uczyła by niczego nie brać od obcych.

      asasas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Ludzie dawniej byli mądrzejsi. Dzieci były uczone by niczego nie brać od obcych. Lemingi nie uczą się od starszych, doświadczonych ludzi. Uwierzyli, że wystarczy być młodym by być "oświeconym"....rozwiń całość

      Ludzie dawniej byli mądrzejsi. Dzieci były uczone by niczego nie brać od obcych. Lemingi nie uczą się od starszych, doświadczonych ludzi. Uwierzyli, że wystarczy być młodym by być "oświeconym". Głupota lemingów jest już przysłowiowa.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W końcu mają swoje żniwa

      blacha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Brata z bratową gdy jechali w góry okradli metodą na gaz. Obudzili się bez pieniędzy kart tel. itd.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      reklamacja

      gzub (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Sprawę należy zgłosić na policji. Jeśli jest możliwość, to dobrze jest zadzwonić z pociągu (np. poprosić konduktora). Warto też złożyć sprawę w sądzie o odszkodowanie od przewoźnika, ponieważ nie...rozwiń całość

      Sprawę należy zgłosić na policji. Jeśli jest możliwość, to dobrze jest zadzwonić z pociągu (np. poprosić konduktora). Warto też złożyć sprawę w sądzie o odszkodowanie od przewoźnika, ponieważ nie zapewnił bezpieczeństwa.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tom

      Wrrr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

      dlatego od niedawna jeżdżę z yanosikiem Autostop. Kolei nie ma co wierzyć

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama