Gazeta Wrocławska » Sport » PGE Turów Zgorzelec - Dexia Mons Hainaut 67:66

PGE Turów Zgorzelec - Dexia Mons Hainaut 67:66

Data dodania: 2011-11-22 22:05:58 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-11-22 22:57:57

Gazeta Wrocławska

Grzegorz Bereziuk

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

PGE Turów po rzucie Ronalda Moore'a równo z końcową syreną pokonał Dexię Mons Hainaut w meczu 2. kolejki EuroPucharu. Wygrana pozwala zgorzelczanom realnie myśleć o wyjściu z grupy H.

Mimo że dla PGE Turowa spotkanie z Dexią było dopiero drugim meczem w bieżącym sezonie EuroPucharu, to miało ono bardzo istotne znaczenie. W przypadku porażki zespół trenera Jacka Winnickiego zostałby jedyną drużyną bez zwycięstwa w grupie H. Co pokazał choćby ostatni sezon z udziałem PGE Turowa w EuroPucharze strata do reszty drużyn mogłaby okazać się trudna do odrobienia. W podobnej sytuacji w przypadku przegranej znalazłaby się także ekipa z Belgii.
∨ Czytaj dalej
- Chcąc awansować do dalszych gier mecze w swojej hali musimy wygrywać - potwierdził kapitan "czarno-zielonych" Konrad Wysocki.

Rozpoczęło się fantastycznie, bo w przeciwieństwie odo ostatnich występów PGE Turów od samego początku grał pomysłowo i skutecznie w ataku oraz twardo w obronie. Już w pierwszej akcji z dystansu trafił David Jackson, który wyszedł w wyjściowej piątce obok Giedriusa Gustasa, Michała Gabińskiego, Konrada Wysockiego i Johna Edwardsa. Na początku meczu obok popularnego DJ’a błyszczał zwłaszcza ten ostatni, który zdobywał, ale też zbierał i blokował. W 3. min po kontrze skończonej przez Edwardsa zgorzelczanie wygrywali 12:4.

Gracze Dexii nie potrafili znaleźć odpowiedzi na dobrą grę PGE Turowa. Goście gubili się w obronie, a w ofensywie popełnili w pierwszej połowie łącznie 9 strat. W 5 min po trójce Daniela Kickerta i zarówno zdobywającego punkty jak i asystującego Wysockiego zgorzelczanie wygrywali już 21:8. Od tego momentu było niestety dużo gorzej. Po pierwszej kwarcie jeszcze nie było tragedii, bo wicemistrzowie Polski prowadzili 25:16. Jednak od początku drugiej kwarty ekipa z Mons obroną strefową sprawiała swoim rywalom spore problemy. PGE Turów sporadycznie trafiał z dystansu, a po niecelnych rzutach nie wracał skutecznie do defensywy. Z kolei gdy akcja gości trwała dłużej cztery razy mogli oni po niecelnych rzutach ponawiać swoje akcje po zbiórkach w ataku. Dzięki temu goście systematycznie odrabiali straty, a po punktach Ronella Taylora, AJ Slaughtera i Warrena Cartera w 15. min meczu doprowadzili do remisu 27:27. Dexia cieszyła się nawet z prowadzenia po trójce Justina Cage’a (30:29), lecz po pierwszej połowie w lepszych humorach był zespół ze Zgorzelca (40:37).

Trzecią kwartę goście rozpoczęli od prowadzenia 10:2. Zgorzelczanie na oczach blisko 1500 widzów grali niefrasobliwie w ataku i co chwilę nadziewali się na zabójcze kontry. Koszykarze Dexii grali swobodnie i raz po raz rozmontowywali nienajlepiej spisującą się defensywę gości. W 27. min po punktach Cage’a goście prowadzili 53:46. Na domiar złego kostkę skręcił najlepszy obok Kickerta tego dnia w PGE Turowie Edwards (11 pkt., 7 zbiórek). 10 min przed końcem meczu koszykarze ze Zgorzelca tracili do Dexii 8 pkt. (48:56).

Ku zdziwieniu wielu obserwatorów dopiero w ostatniej kwarcie trener Jacek Winnicki posłał do boju Michała Jankowskiego, który w ostatnim meczu ligowym z Energą Czarnymi Słupsk spisywał się bardzo dobrze. Tymczasem popularny "Jankes" ambitnie zagrzewał kolegów do walki, a gdy zdobył punkty po kontrze PGE Turów przegrywał tylko 54:56. Niestety zgorzelczanie zamiast odwrócić wynik źle zastawiali bronioną tablicę, a ponadto popełnili kilka bolesnych w skutkach strat. PGE Turów dzięki pobudzonemu Jankowskiemu i mającemu okres dobrej gry Aaronowi Celowi jednak nie rezygnował i wynik cały czas był sprawą otwartą. 18 sekund przed końcem zgorzelczanie przegrywali tylko 63:64 i byli w posiadaniu piłki. Trafił Kickert, ale na tym emocje się nie skończyły. W odpowiedzi punkty zdobył Slaughter i to Dexia była o krok od zwycięstwa. Ostatnie słowo należało jednak do Ronalda Moore’a, który zdecydował się na rajd przez cały parkiet, równo z syreną zdobył punkty i w ekipie zgorzelczan wybuchł szał radości. Dzięki wygranej belgijską ekipą 67:66 PGE Turów pozostaje w grze o wyjście z grupy.

PGE Turów Zgorzelec - Dexia Mons Hainaut 67:66 (25:16, 15:21, 8:19, 19:10)

PGE Turów: Kickert 18 (2), Jackson 11 (1), Edwards 11, Cel 6, Lauderdale 6, Gustas 4, Wysocki 4, Mielczarek 3 (1), Jankowski 2, Moore 2, Chyliński 0, Gabiński 0.

Dexia: Taylor 14, Slaughter 12 (1), Nivins 10, Singaletary 10 (1), Cage 9 (1), Carter 9, Foster 2, Libert 0, Bellin 0.


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Gratulacje z ZG

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kibic zastalu (gość), 23.11.11, 08:08:21

Gratulacje dla TUROWA, fajny mecz! Teraz czekamy na ALBĘ, będzie się działo! Przyjdę pomóc Wam krzyczeć!

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mi (gość), 23.11.11, 07:51:02

transmisja byla na tv regionalnej, ale nie wiem czy bedzie powtórka

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

;) (gość), 22.11.11, 23:17:45

Wie ktos czy bedzie powtorka gdzies w tv

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bartekk76 (gość), 22.11.11, 22:54:36

a kogo to interesuje? to jest gazeta wrocławska a nie dolnośląska czy też zgorzelecka. żegnam.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mi (gość), 22.11.11, 22:40:04

Końcówka meczu pełna emocji

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.