Kadra Polski trenuje już we Wrocławiu. W piątek mecz z...

    Kadra Polski trenuje już we Wrocławiu. W piątek mecz z Włochami

    Paweł Pluta

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Kadra Polski trenuje już we Wrocławiu. W piątek mecz z Włochami
    1/7
    przejdź do galerii

    ©Paweł Relikowski

    Niewielu wrocławian wie zapewne, gdzie w ich mieście znajduje się hotel Platinum Palace. Od wczoraj stacjonuje tam piłkarska reprezentacja Polski, która przygotowuje się do piątkowego (godz. 20.45, relacja na www.gazetawroclawska.pl) meczu z mistrzami świata z 2006 roku Włochami. Cztery dni później, we wtorek, 15 listopada, biało-czerwoni zmierzą się w Poznaniu z Węgrami.
    Poczytaj o kolejkach po bilety

    Przy ruchliwej ul. Powstańców Śląskich, gdzie zamieszkała nasza kadra, trudno o ciszę, choć w pobliżu jest park Południowy. Jednak na posesji obok hotelu trwa budowa. Naprzeciwko czteropasmówka, tramwaje oraz ich zajezdnia. Niezły harmider.
    Maksimum komfortu w pięciogwiazdkowym Platinum Palace ma zapewnić wybrańcom Franciszka Smudy niepowtarzalna atmosfera pałacowych wnętrz zmodernizowanej rezydencji rodziny Schoellerów. Ten budynek swego czasu należał do Akademii Muzycznej. Czy z tej okazji w piątek reprezentacja Polski da kon-cert na Stadionie Miejskim we Wrocławiu? A będzie przeciw komu zagrać, bo w kadrze Włoch słynne nazwiska, m.in. Balotelli (Manchester City), Buffon czy Pirlo (obaj Juventus).

    Zobacz także: Kadra Polski trenowała przy Oporowskiej
    Dojazd na mecz, parkingi, komunikacja miejska - kliknij i zobacz szczegóły

    Wczoraj pierwszy w hotelu zjawił się nasz dyrygent, pardon - selekcjoner, który w niedzielę oglądał w Lubinie dolnośląskie derby Zagłębie - Śląsk 1:5. Jednak wśród kadrowiczów Smudy na próżno szukać zawodników wicemistrza Polski i lidera ekstraklasy. Taki na przykład Piotr Celeban, Jarosław Fojut czy Sebastian Mila na powołanie liczyć nie mogą, bo nasz Narodowy ma ponoć jakiś uraz do Oresta Lenczyka. Ale to temat na inne opowiadanie...

    Z piłkarzy na zgrupowanie jako pierwsi dotarli ok. godz. 11 bramkarze Arsenalu Londyn Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański, obrońca Polonii Warszawa Tomasz Jodłowiec oraz pomocnik FC Köln Sławomir Peszko. Jednak najbardziej chętny do dłuższej pogawędki z dziennikarzami był Łukasz Piszczek, który przyjechał nieco później, ok. 13.

    - Catenaccio, z którego zawsze słynęli Włosi, zostało bardzo mocno zmodyfikowane, i oni teraz starają się grać bardziej ofensywnie. To nie jest ta drużyna, która zdobyła mistrzostwo świata w 2006 r., ale i tak przed nami ciężka przeprawa - mówił obrońca Borussii Dortmund. - Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski otrzymali od trenera pozwolenie na późniejszy przyjazd ze względu na konieczność załatwienia spraw osobistych. W komplecie będziemy więc dopiero na wtorkowym treningu - wyjaśniał Tomasz Rząsa, dyrektor ds. kontaktów z mediami w reprezentacji Polski. Nie do końca miał rację. Nasz kapitan uczestniczył już we wczorajszym wieczornym rozruchu przy Oporowskiej. Brakowało natomiast naszych piłkarzy z tureckiego Trabzonsporu: Pawła Brożka, Łukasza Mierzejewskiego i Arkadiusza Głowackiego. Mieli dotrzeć do Wrocławia w poniedziałkowy wieczór.


    Kliknij i zobacz zdjęcia z treningu reprezentacji Polski we Wrocławiu


    Dziś w stolicy Dolnego Śląska pojawią się wspomniany już Lewandowski oraz czterej zawodnicy Legii Warszawa, którzy wczoraj grali ligowy mecz z Jagiellonią Białystok.
    Kadra Smudy będzie dziś trenowała przy Oporowskiej o godz. 18, w środę natomiast dwukrotnie: o 10.30 i 17. Dopiero w czwartek o godz. 17.30 repre-zentacja przeprowadzi oficjalny trening na Stadionie Miejskim.

    Piłkarze, pytani o nowy wrocławski stadion, odpowiadali, że widzieli go w telewizji, podczas meczu Śląska z Lechią Gdańsk. - Mam nadzieję, że atmosfera na trybunach w piątek będzie taka sama, jak podczas tego ligowego spotkania, a poniesie nas doping kibiców - mówił Sławomir Peszko.
    - Obiekt prezentuje się imponująco. Były tylko zastrzeżenia co do murawy, ale zapewniono nas, że na mecz z Włochami wszystko będzie już w porządku - powiedział Tomasz Rząsa, który był na meczu Śląsk - Lechia.

    Co będą robili wybrańcy Smudy w wolnym czasie? Może spotkamy ich w parku Południowym? Hotelowe menu też może przyciągnąć ich uwagę, np. diabeł morski w kaparowo-oliwkowym sosie z marynowanymi homarami i grillowaną cukinią.

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Hmm

      polska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 44 / 39

      Podobna maja zaskoczyc Wlochow tym, ze beda grac na trzezwo

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      potwierdzam

      kko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 57 / 48

      widzialem jak pili wodke na lawce w parku!


      Zdjęcie autora komentarza

      aa.6

      Zgłoś naruszenie treści / 51 / 40

      potwierdzisz takie publiczne oskarżenie przed sądem?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Agnieszka, polej nie gadaj

      Zdzisiu na lanczu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 33

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czworo siedziało na ławkach i chlali wóde z gwinta

      D (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 31

      Ciemno było ale pili. 4 osoby jak nic:) W paku to było.... a jeden to miał na kurtce napis Polska


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to chyba widziales pijusów

      gf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 40

      late i tlustego krecine+ jeszcze 2 czyli mogl byc to np smuda(dyzma) i jurek engel czy piechniczek


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jeżeli jeden głośno chrapał...

      x_X_x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 34

      ...to na pewno Kręcina

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama