Wrocław: Ciężko dodzwonić się do szpitala na Borowskiej

Wrocław: Ciężko dodzwonić się do szpitala na Borowskiej

Anna Gabińska

Gazeta Wrocławska

Gazeta Wrocławska

Anna Żelawska, jedna z rejestratorek telefonicznych w Akademickim Szpitalu Klinicznym

Anna Żelawska, jedna z rejestratorek telefonicznych w Akademickim Szpitalu Klinicznym ©Janusz Wójtowicz

Pacjenci się skarżą, że nie można zarejestrować się telefonicznie do którejkolwiek z ponad 30 poradni w Akademickim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej we Wrocławiu.
Anna Żelawska, jedna z rejestratorek telefonicznych w Akademickim Szpitalu Klinicznym

Anna Żelawska, jedna z rejestratorek telefonicznych w Akademickim Szpitalu Klinicznym ©Janusz Wójtowicz

- Od kilku miesięcy próbuję się tam dodzwonić i zarejestrować synka do okulisty na przekłucie kanalików łzowych - opowiada Ewa Derwich, mieszkanka Wrocławia. Bezskutecznie. Telefonu o numerze: 71-733-16-00, jedynego podanego do rejestracji ASK, nikt nigdy nie odbiera. Mimo że według informacji w internecie można z niego korzystać w godz. 7.30-18.

Sprawdziliśmy: rzeczywiście, naliczyliśmy aż 10 sygnałów, zanim rejestratorka podniosła telefon. - Rozmawiałam z inną osobą - tłumaczyła potem uprzejmym głosem. Dlaczego zatem sygnał brzmiał tak, jakby telefon nie był zajęty?

- To wina naszej starej centrali - przyznaje Piotr Nowicki, wicedyrektor ASK. I wyjaśnia, że ten numer telefonu jest przypisany do czterech aparatów telefonicznych. Gdy jeden jest zajęty, pacjent dodzwania się pod następny. Teraz trzy panie w momencie szczytu telefonicznego odbierają telefony. Gdy jednak wszystkie trzy prowadzą rozmowy, kolejny pacjent słyszy zamiast sygnału zajętości - sygnał wolnego numeru.

Oddzielnie działa rejestracja do przychodni i pracowni diagnostycznych dla pacjentów, którzy przychodzą do ASK osobiście, by zapisać się do lekarza lub badanie.

Najpóźniej od stycznia 2012 roku szpital będzie miał nową centralę. Jeśli wszystkie rejestratorki będą rozmawiały z pacjentami, pojawi się komunikat, że wszystkie linie są zajęte.

- Poza tym będziemy monitorowali, w jakich dokładnie godzinach dzwoni do rejestracji najwięcej pacjentów. Dzięki temu będziemy wtedy zwiększać obsadę rejestratorek - mówi Nowicki.

Komentarze (26)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
kpina

xoxox (gość)

Zgłoś naruszenie treści

To jakas kpina!Probowalem dodzwonic sie z 2 roznych komorek na 5 roznych (!!) numerow do szpitala i za kazdym razem slysze "nie ma takiego numeru"! Przeciez to jakis absurd jest!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
kolejka

cierpliwy (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 44 / 14

ktos kto jest odpowiedzialny za organizowanie procesu rejestracji do Poradni powinnien tam wyleciec z roboty. Głowny nr telefonu jest wiecznie zajęty(co ciekawe nie dzwoni rowniez jak stoi sie przy...rozwiń całość

ktos kto jest odpowiedzialny za organizowanie procesu rejestracji do Poradni powinnien tam wyleciec z roboty. Głowny nr telefonu jest wiecznie zajęty(co ciekawe nie dzwoni rowniez jak stoi sie przy okienku wiec pewnie zdolne panie w rejestracji poradziły sobie z upierdliwym aparatem). DO wszystkich poradni jest jedna mega kolejka wiec stania jest minimum na 2 godziny rano. Przykro to mowic ale warunki przy rejestracji są po prostu sa uwłaczajace. Oprocz ludzi do poradni musza tam stac rowniez ludzie na przyjecie do szpitala - tylko po to zeby wziac swoja karte.... zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Oj nie można się dodzwonić,to fakt

Ania (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 38 / 17

Już od dłuższego czasu próbuje zarejestrować corkę do poradni ortopedycznej-bez skutku,nikt w rejestracji nie odbiera,koszmar,to tak jakby nikt pod tym numerem nigdy nie odbierał.Mam sto km,więc...rozwiń całość

Już od dłuższego czasu próbuje zarejestrować corkę do poradni ortopedycznej-bez skutku,nikt w rejestracji nie odbiera,koszmar,to tak jakby nikt pod tym numerem nigdy nie odbierał.Mam sto km,więc jechać specjalnie ,by się zarejestrować to trochę nie tak,prawda.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
tam sie pracuje nie leczy!

gość (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 18 / 16

Pojechałam z tata do szpiatala ze skierowaniem na oddział kardiologiczny, tato jest osoba starsza i chora... Wchodzimy do klinki kardiologii, pokoj przyjec zamkniety, po ponad godzinie i zero...rozwiń całość

Pojechałam z tata do szpiatala ze skierowaniem na oddział kardiologiczny, tato jest osoba starsza i chora... Wchodzimy do klinki kardiologii, pokoj przyjec zamkniety, po ponad godzinie i zero reakcji ze strony personelu gdy starałam sie zapytać gdzie mogę szukac lekarza (pani z personelu przeszła obok mnie bez zadnej reakcji, mówiłam sama do siebie) postanowiłam pojsc do pielegniarek, zastalam tam pania ktora przyjmowala w owym pokoju przyjec twierdzac ze nie ma jej chwile, tlumacze ze czekamy juz dluzszy czas na co ona dosc wkurzonym tonem ze to jest niemozliwe tlumacze ze chcialam sie dowiedziec co sie dzieje (rozumiem ze był tłusty czwartek ale siedzenie i jedzenie pączków chyba nie jest ważniejsze od pacjentów i wliczane do jej czasu pracy również nie jest) stwierdzila ze zaraz przyjdzie, rzeczywiscie po 10 minutach sie zjawila. Panuje tam ogolny burdel.... Tam sie 'pracuje', nie leczy .... zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
NIE MOŻNA SIĘ DODZWONIĆ.

GOŚĆ (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 19 / 18

DZWONIĄC POD NUMER 734 37 30 W DNIU 21-01-2013 OD7,00-10,00 Z DWÓCH APARATÓW(GDY W JEDNYM USŁYSZAŁEM ŻE NUMER NIE ODPOWIADA ,DZWONIŁEM Z DRUGIEGO)NIESTETY BEZ SKUTKU,PONOĆ W TYM SZPITALU TO NORMALKA.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
NIE MOŻNA SIĘ DODZWONIĆ.

GOŚĆ (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 22 / 22

DZWONIĄC POD NUMER 734 37 30 W DNIU 21-01-2013 OD7,00-10,00 Z DWÓCH APARATÓW(GDY W JEDNYM USŁYSZAŁEM ŻE NUMER NIE ODPOWIADA ,DZWONIŁEM Z DRUGIEGO)NIESTETY BEZ SKUTKU,PONOĆ W TYM SZPITALU TO NORMALKA.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
PIELĘGNIARKI TO CHYBA PRACUJĄ ZA KARE...

lama (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 36 / 38

W tym szpital obecnie leży mój mąż. Co do sposobu leczenia nie będę się wypowiadać, bo jeszcze za wcześnie, ale opieka ze strony pilęgniarek i salowych jest nie do przyjęcia. Osobiście słyszałam...rozwiń całość

W tym szpital obecnie leży mój mąż. Co do sposobu leczenia nie będę się wypowiadać, bo jeszcze za wcześnie, ale opieka ze strony pilęgniarek i salowych jest nie do przyjęcia. Osobiście słyszałam jak pielęgniarka krzyczała na starszego pana bo musiała posprzątać po jego załatwieniu się do basenu, gdzie ten pan miał łzy w oczach bo już sam sposób załatwiania go upokarzał. Przychodzą rano i już są nabormuszone jakby przyszły za kare, dzwonki na nie nie działają, mój mąż gdy idzie po tabletkę przeciwbólową (jest po amputacji ) to podają mu jakby miały głaz podnieś i podać. CZY KTOŚ MOŻE W KOŃCU PRZEPROWADZIĆ JAKĄŚ KONTROLE W TYM SZPITALU. Ja przeszperałam internet i na setki opinii znalazłam może ze trzy pozytywne opinie o tym szpitalu. MASAKRAzwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Jak tak można traktować pacjęcta- CZŁOWIEKA

dud (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 20 / 35

w szpitalu na ulicy Borowskiej personelu brakuje człowieczeństwa ! Proszę powiedzcie mi jak,proszę ...jak człowiek może leżeć we własnych odchodach ???Mało leżeć !!! Babrać się w nich !!!!
Jak to...rozwiń całość

w szpitalu na ulicy Borowskiej personelu brakuje człowieczeństwa ! Proszę powiedzcie mi jak,proszę ...jak człowiek może leżeć we własnych odchodach ???Mało leżeć !!! Babrać się w nich !!!!
Jak to jest możliwe? Przez około 1 godzinne jak nie więcej ? Przecież sala otwarta była a wiadomo fetor się roznosi? Który z nas by chciał tak leżeć,żyć ,przykuty do łóżka? LUDZIE TAK NIE MOŻE BYĆ! bylem światkiem tych wydarzeń nie będę pisał który to odział żeby nie zaszkodzić ale jako przechodzień mam dość negatywne poglądy co do tego szpitala. I wierze że że po tej opini coś pójdzie na przód . Bo strach tam chorować a tym bardziej jesli człowiek jest sam....
zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Jak tak można traktować pacjęcta- CZŁOWIEKA

dudud (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 71 / 86

w szpitalu na ulicy Borowskiej personelu brakuje człowieczeństwa ! Proszę powiedzcie mi jak,proszę ...jak człowiek może leżeć we własnych odchodach ???Mało leżeć !!! Babrać się w nich !!!!
Jak to...rozwiń całość

w szpitalu na ulicy Borowskiej personelu brakuje człowieczeństwa ! Proszę powiedzcie mi jak,proszę ...jak człowiek może leżeć we własnych odchodach ???Mało leżeć !!! Babrać się w nich !!!!
Jak to jest możliwe? Przez około 1 godzinne jak nie więcej ? Przecież sala otwarta była a wiadomo fetor się roznosi? Który z nas by chciał tak leżeć,żyć ,przykuty do łóżka? LUDZIE TAK NIE MOŻE BYĆ! bylem światkiem tych wydarzeń nie będę pisał który to odział żeby nie zaszkodzić ale jako przechodzień mam dość negatywne poglądy co do tego szpitala. I wierze że że po tej opini coś pójdzie na przód . Bo strach tam chorować a tym bardziej jesli człowiek jest sam....
zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Jak tak można traktować pacjęcta- CZŁOWIEKA

dud (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 59 / 25

w szpitalu na ulicy Borowskiej personelu brakuje człowieczeństwa ! Proszę powiedzcie mi jak,proszę ...jak człowiek może leżeć we własnych odchodach ???Mało leżeć !!! Babrać się w nich !!!!
Jak to...rozwiń całość

w szpitalu na ulicy Borowskiej personelu brakuje człowieczeństwa ! Proszę powiedzcie mi jak,proszę ...jak człowiek może leżeć we własnych odchodach ???Mało leżeć !!! Babrać się w nich !!!!
Jak to jest możliwe? Przez około 1 godzinne jak nie więcej ? Przecież sala otwarta była a wiadomo fetor się roznosi? Który z nas by chciał tak leżeć,żyć ,przykuty do łóżka? LUDZIE TAK NIE MOŻE BYĆ! bylem światkiem tych wydarzeń nie będę pisał który to odział żeby nie zaszkodzić ale jako przechodzień mam dość negatywne poglądy co do tego szpitala. I wierze że że po tej opini coś pójdzie na przód . Bo strach tam chorować a tym bardziej jesli człowiek jest sam....
zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo